poniedziałek, 4 czerwca 2012

Tonik nawilżajacy *Lirene*

Tonik rzecz niezbędna, przynajmniej dla mnie. Ten zakupiłam bez wcześniejszego rekonesansu.

Tonik nawilżający
bezalkoholowy
cera normalna i mieszana
*Lirene*


Pojemność: 200 ml
Cena: 12-13 zł

Skład, w którym jest alkohol. Ale może to coś w rodzaju konserwantu czy czegoś tam podobnego. Nie znam się za bardzo na składnikach kosmetycznych, więc pewnie nie powinnam się wypowiadać.Ale jak byk stoi: Benzyl Alcohol.


Tonik zawiera wyciąg z ogórka, aloesu i allantoinę. Jego główne zadania to nawilżenie i łagodzenie podrażnień.  

Tonik ma bardzo delikatny, rześki zapach, nie podrażnia skóry, nawet oczy można nim przetrzeć. Nie ściąga  nie przesusza, nie szczypie, nie podrażnia. Czy nawilża? Sama nie wiem, raczej średnio odczułam nawilżenie, ale zmęczoną i lekko przesuszoną skórę faktycznie  koi. Szybko się wchłania, nie pozostawia niemiłej warstwy na skórze. Jest świetny do stosowania rano, bo przyjemnie odświeża i ładnie przygotowuje skórę na przyjecie kremu. Raz nawet użyłam go do rozrobienia maseczki z glinki i całkiem dobrze się sprawdził. 
 

Myślę. że można ten tonik uznać za całkiem porządny kosmetyk w dość przystępnej cenie. Ja byłam z niego zadowolona i spokojnie mogę go polecić.

Pozdrawiam. 



niedziela, 3 czerwca 2012

Wild thing nr 3 *Wibo*

Niebieski...
Trend Edition 
Wild thing nr 3
*Wibo*

Pojemność : 7ml
Cena: 5,99 zł


Lakier ma prześliczny kolor... Pięknie prezentuje się zarówno na dłoniach, jak i na stopach. Cudownie komponuje się z białymi ubraniami. Bardzo, ale to bardzo mi się podoba. 


Jako bazy użyłam odżywki Eveline paznokcie twarde i lśniące jak diament. Nie stosuję jej długo, ale jeszcze żaden paznokieć mi nie pękł, więc jestem pełna nadziei. Lakier Wibo (warstwy dwie) pokryłam wysuszaczem z Eveline.


Z białym akcentem...


Pierwsze testy wysuszacza wypadają całkiem nieźle. Faktycznie wysusza i nabłyszcza, z utwardzaniem jest problem. Zobaczymy, jak będzie z jeszcze innymi lakierami. 


Cała seria nowych lakierów z Wibo bardzo mi się podoba, kupiłam jeszcze inne kolory:)

Pozdrawiam.



sobota, 2 czerwca 2012

Zmywacz do paznokci *Missy*

Migdałowy zmywacz do paznokci
nabłyszczający z olejkiem
nie zawiera acetonu
*MISSY*


Producent: PharmaCF
Pojemność: 150 ml
Cena: 3-4 zł

Informacja na opakowaniu:


Jak się maluje paznokcie, to i trzeba je zmywać. Ja szczególnie nie przykładam uwagi do zmywacza, bo wszystkie według mnie działają podobnie- po prostu zmywają lakier.  A to jest przecież podstawowa funkcja zmywacza. Oczywiście jednak jak tylko mam okazję, to kupuję coraz to inny wynalazek. Na początku maja udało mi się wyszperać na marketowej półce zmywacze Missy. Nie są duże, były niedrogie, śmierdzą jak standardowy zmywacz (dla mnie wszystkie zmywacze śmierdzą, nawet te aromatyzowane), radzą sobie z lakierem przyzwoicie. Trochę wysuszają skórki, no ale to chyba robi każdy zmywacz- wystarczy potem paznokcie i skórki odżywić i po wysuszeniu nie ma śladu. Ogólnie rzecz ujmując- zmywacz jest ok.

Wersję z olejkiem migdałowym (w składzie takowego nie ma, jest po prostu Mineral Oil) już skończyłam, teraz zabieram się za wybielający z lanoliną ( tu w skaldzie Lanolina jest).


Zmywacz jak zmywacz, nic szczególnego. No ale w naszym blogowo- urodowym świecie kosmetyków  każda rzecz jest godna uwagi.

Pozdrawiam.



**************Przypominam o moim rozdaniu rozdaniu*************



czwartek, 31 maja 2012

Podsumowanie maja *ulubieńcy*

Bardzo lubię pokazywać moich ulubieńców i pewnie mogłabym takie notki robić częściej, bo "umilaczy" mam zazwyczaj więcej niż nietrafionych kosmetyków. Zatem do rzeczy:


Lakier do paznokci Wibo Your Fantasy nr 321.  Świetny kolor, pięknie mieni się na fioletowo. Często gościł na paznokciach u stóp. Utrzymuje się przyzwoicie. 


Delia Dermo System hipoalergiczny żel do mycia twarzy i demakijażu. Z pewnością mogę stwierdzić, że jest to żel, który najlepiej służy mojej cerze. Delikatny, skuteczny, nie wysusza. Jeśli traficie na niego w drogerii- kupujcie! Warto wypróbować. 


Soraya antybakteryjny peeling morelowy. Mocno ścierający peeling, który naprawdę daje skórze w kość. Lubie go używać przed aplikacją maseczek. 


*Tołpa*  odżywka-maska odbudowująca do włosów normalnych, suchych, zniszczonych i farbowanych. Naprawdę przedziwna jest ta maska, nakładam ją na kilkanaście minut, spłukuję, susze,układam włosy i.... nadal ja czuję. Po pierwszym użyciu byłam wściekła, bo myślałam, że obciąża włosy. Ale nic podobnego, włosy są nią jakby "oblepione", ale zupełnie się nie przetłuszczają. Są błyszczące, ładnie się układają i zupełnie nie puszą! Bardzo zadziwiające!


I coś niekosmetycznego: 



Bransoletki!!! Kiedyś był to element garderoby,którego zupełnie nie brałam pod uwagę na zakupach. Teraz nie jestem w stanie się bez nich obejść i noszę non stop. Zastanawiam się nawet nad bransoletkowym postem. Miałybyście ochotę pooglądać moje naręczne ozdoby?


Pozdrawiam.



Podsumowanie maja *zużycia*

W maju kiepsko ze zużyciami, ale zawsze...


1. *Joanna Naturia* odżywka z miodem i cytryną. Uwielbiam ją i używam bardzo często, lubię ja spłukiwać. Świetnie działa na włosy i przede wszystkim nie obciąża.
2. *Joanna* Z apteczki babuni, balsam do włosów nawilżająco- regenerujący. Bardzo delikatny, nie robi może cudów, ale świetnie nadaje się do codziennego użytku. 
3. *Tołpa*Relaksujący krem nawilżający  pod oczy. Świetny, lubię i z pewnością kupię ponownie.
4. *Perfecta* krem do rąk i paznokci. Zwyklaczek, przyjemniaczek. Całkiem skuteczny, choć nie rewelacyjny.
5. Maseczki i szampony Pożegnanie z Afryką. W maju raczej królowała glinka zielona ze Starej Mydlarni, więc saszetek zużyłam mniej.

Ot, tyle. I tradycyjnie: Do Kosza!!!!

Pozdrawiam.


wtorek, 29 maja 2012

***Rozdanie***

Ostatnio ciut mniej mnie w blogosferze, miałam sporo rzeczy na głowie. Postanowiłam się jednak zebrać i zorganizować się w sobie (i portfelu- głównie męża), by urządzić pierwsze małe rozdanie na moim blogu. Mam nadzieję, że z przyjemnością weźmiecie w nim udział.


A co można "dostać":

Celia Nude- pomadka nr 601


Vipera Bambini nr 57


Trzy lakiery Delia Coral nr 150,156,146


I zestaw maseczek i umilaczy:
Perfecta serum intensywnie regenerujące
Perfecta peeling drobnoziarnisty 
Bielenda Ogórek&Limonka maseczka oczyszczająca+maseczka nawilżająca
Bielenda szampon błotny z glinką Ghassoul
Bielenda peeling+krem do stóp
Myjka do twarzy WashMyBack


Hean cienie High Definition nr 408 Caffee Twist


Zasady:
1. Musisz być publicznym obserwatorem bloga i zostawić pod tą notką komentarz zawierający nazwę, pod jaką mnie obserwujesz i mail.
Aby zwiększyć swoje szanse w losowaniu:
2. Umieść ,w oddzielnej notce, informację o rozdaniu wraz z linkiem, zdjęciem/zdjęciami, opisem nagród, informacją (nie w zakładce "rozdania") (2 losy)
3. Umieść baner do rozdania na pasku bocznym (2 losy).
4. Dodaj mnie do blogrolla (1 los).

Regulamin:
1. Sponsorem wszystkich nagród jestem ja, autorka bloga Tylkopolskiekosmetyki.blogspot.com
2. Rozdanie trwa od 29.05 do 15.06.2012.
3. Wyniki zostaną ogłoszone w ciągu 5 dni od zakończenia rozdania.
4. Osoba, która wygra ma 3 dni, aby przesłać mi swój adres, jeśli tego nie zrobi,  losowanie odbędzie się jeszcze raz.
5. W rozdaniu mogą brać udział wszyscy, jednak wysyłka tylko na terenie Polski. 
 
Szablon:
Obserwuję jako:  
mail:  
notka:  TAK(link do notki) / NIE
baner: TAK(link do bloga) / NIE
blogroll: TAK(link do bloga) / NIE

Gorąco zapraszam i życzę powodzenia.


poniedziałek, 28 maja 2012

Maski, maseczki...

Kto mnie poczytuje wie, że kocham maseczki. Musiałam dziś uzupełnić moje maseczkowe zapasy, powinno mi wystarczyć na ponad dwa tygodnie.


Co wybrałam:


*Tołpa* Maska-peeling-żel 4w1.
*Noni Care* Maska głęboko oczyszczająca. 


*Dermaglin* Odświeżająca, Kleopatra, Przeciwtrądzikowa. Uwielbiam te maski, jedna saszetka starcza na dwa użycia. 


*Bielenda* Glinka biała, Bawełna.
*Perfecta* Głęboko nawilżająca. 

I coś dla stóp. 
 





*Bielenda* Peeling+krem.


*Perfecta* Wulkaniczny peeling do stóp.

A jak u Was z maseczkami? Lubicie? Używacie?

Pozdrawiam.