30 grudnia 2011

Peeling dronoziarnisty *Perfecta*

Stwierdziłam już jakiś czas temu, że jestem fanką peelingów drobnoziarnistych. Choć są one zazwyczaj przeznaczone do skóry normalnej i suchej, na mojej tłustej cerze dają świetne efekty.

Peeling drobnoziarnisty Perfecta Oczyszczanie trafił w moje ręce przez przypadek. Nie myślałam, że tak go polubię.

10 ml wystarczyło mi na 4 zastosowania.
Cena: 1,99




Producent zapewnia, że skóra po zastosowaniu tego kosmetyku ma być gładka, oczyszczona i przygotowana do dalszych zabiegów. Zgadzam się z tym w pełni. Dodatkowo zapach jest bardzo odświeżający i pobudzający, a drobinki na tyle ostre, by dobrze oczyścić, przy jednoczesnej delikatności, by skóry nie podrażnić.



Choć nadal moim faworytem jest  peeling z Lirene, ten również polubiłam ,a  opakowanie w formie saszetki pozwoli zaoszczędzić miejsce w kosmetyczce podczas wyjazdów.




Pozdrawiam.

16 komentarzy:

  1. ja polubiłam Twoje zdjęcia, szczególnie trzy ostatnie:)peeling wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zostałaś otagowana! http://bellitkaa.blogspot.com/2011/12/tag-owczyni.html
    Zapraszam do zabawy, jeśli tylko masz ochotę!

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię go. :) czasami kupuję właśnie tą wersję, w saszetkach. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja aktualnie używam peelingu enzymatycznego z Perfecty. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dorotka jakie artystyczne zdjęcia, super!
    Peeling również mam, czeka na swoją kolej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubie ten peeling, moim faworytem wsrod peelingow jest morelowy peeling St Ives a ten kupuje wlasnie zazwyczaj na wyjazdy, bo peeling St Ives jest bardzo duzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. MakeUpHolics- miło mi, że zdjęcia się podobają.

    Izabela- dziękuje i oczywiście na tag odpowiem.

    anikowa101 - tego jeszcze nie próbowałam, ale wszystko przede mną.

    One_LoVe- saszetki to jednak wygodna rzecz.

    Femme(Not)Fatale - dziękuję! Do zdjęć artystycznych jeszcze sporo im brakuje, ale się staram. Takie zdjęcia to coś nowego na moim blogu.

    kosmetoholiczka_1919- St. Ives też oczywiście mam, ale zdecydowanie bardziej lubię ostatnimi czasy takie drobnoziarniste.

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo lubię Peelingi Perfecty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne zdjęcia! Zazdroszczę dobrej ręki i wyczulonego oka. Miałam ten peeling w wersji do cery tłustej i byłam bardzo zadowolona. A tak poza tym: jeśli masz flat top z Hakuro, to pędzel Inglot byłby zbędnym dodatkiem. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię ten peelingi Perfecty :) a Twoje zdjęcia jeszcze bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak mam jakiś wyjazd to zawsze kupuję tą saszetkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aaa i chciałam napisac, że zdjęcia są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten peeling jest moim ulubionym i zawsze mam saszetkę w pogotowiu :) Żałuję, że nigdzie nie mogę spotkać tego produktu w tubce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bloGosiu, chyba widziałam ten peeling w tubce na alegro :)

      Usuń
    2. allegro* oczywiście, literówka :)

      Usuń
  14. Ale ładnie zrobiłaś te zdjęcia :) Slyszałam o nim dużo dobrego, ale jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.