16 grudnia 2011

SENSUAL, krem do depilacji *Joanna*

Depilacja! Gdybym nie musiała, to bym tego nie robiła. Jest to chyba najmniej przeze mnie lubiany zabieg. No ale trzeba. Od dość długiego czasu używam kremów depilacyjnych i ten należy do moich ulubionych. Mowa tu o:


Joanna, SENSUAL, Krem do depilacji pach, rąk i okolic bikini.

 O produkcie:

dzięki nowej formule krem zapewnia jeszcze szybszą i skuteczniejszą depilację włosów z delikatnych partii ciała. Zawiera mleczko z awokado oraz ekstrakt rumianku, które działają łagodząco i nawilżająco.Zapewnia szybką i skuteczną depilację delikatnych partii ciała, jest bezbolesny i wygodny w użyciu, posiada przyjemny, świeży zapach, dodatkowo w opakowaniu znajduje się saszetką z emulsją nawilżająco-łagodzącą,pozostawia gładkie i aksamitne w dotyku ciało.

Jak stosować:



W opakowaniu mamy:



Balsam po depilacji dołączony w małej saszetce jest bardzo przyjemny:



Od siebie mogę tylko dodać, że jest to naprawdę skuteczny krem, który w 10 minut radzi sobie z owłosieniem. Przy tym nie ma jakiegoś mocno denerwującego zapachu. Nie podrażnia skóry. Po depilacji, nawet bez nałożenia balsamu łagodzącego, w ogóle nie ma podrażnienia i skóra nie jest zaczerwieniona. Jeśli nałożę balsam, to skóra jest dodatkowo bardzo nawilżona, miękka i ładnie pachnie. Te 10 g balsamu starcza na kilka użyć.

Jest to mój zdecydowany faworyt w dziedzinie depilacji i z pewnością nie raz go jeszcze kupię.

Pozdrawiam.

5 komentarzy:

  1. Szczerze mówiąc to nie przepadam za kremami do depilacji, bo zwykle śmierdzą jakąś chemią i trzeba czekać, wolę pianki lub żele.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też nie przepadam z kremami do depilacji - u mnie się żaden nie sprawdził. Jednak maszynka + pianka czy żel lub golarka daje lepsze rezultaty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie żaden krem się nie sprawdził...ale tego jeszcze nie miałam, moze spróbuję;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Wypróbuję, bo jak na razie tylko Veet na mnie działa.

    OdpowiedzUsuń
  5. o widzisz a ja akurat zastanawiałam się jaki kupić ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.