10 grudnia 2011

Sześć kroków w pielęgnacji skóry tłustej

Skóra tłusta ze skłonnością do trądziku, wyprysków czy zaskórników zwana jest najczęściej cerą problematyczna.  Dzieje się tak nie bez przyczyny; każda posiadaczka takiej cery zgodzi się z faktem, że jest to problem. Ten, kto nigdy z niedoskonałościami skórnymi nie miał kłopotu nie jest w stanie wyobrazić sobie, jak bardzo utrudnia to życie. Spojrzenia innych ludzi i komentarze: "całkiem ładna, tylko mogłaby coś z tą twarzą zrobić". Sama często tego doświadczałam i wiem, jak trudne to bywa. 

Trzeba jednak nauczyć się to opanować; i własny stres, i postrzeganie siebie; trzeba też nauczyć radzić sobie ze spojrzeniami i komentarzami innych. Wymaga to ogromnej siły wewnętrznej i wsparcia bliskich.
 
Piszę o tym dlatego, że sama z problemami skórnymi borykam się od lat i bywały okresy, że wstyd mi było wyjść z domu, wiem więc, jaki stres jest  z tym związany. Dziś, na szczęście, wyglądam dużo lepiej, mogłabym  nawet powiedzieć, że najlepiej od jakichś 9 lat.  

Zdecydowanie najważniejszym elementem w walce z niedoskonałościami jest odpowiednia pielęgnacja. Regularność, odpowiednie kosmetyki to klucz do sukcesu (w łączności z leczeniem, trzeba jednak poszukać dobrego dermatologa).

Przedstawię poniżej sześć  kroków w pielęgnacji skóry tłustej/ trądzikowej:

1. Oczyszczanie.

Twarz myć należy dwa razy dziennie, delikatnym żelem myjącym, najlepiej bez SLS i bez zapachu. Niektórzy preferują mycie wodą inni nie. To jest zależne do osobistych upodobań. Ja nie wyobrażam sobie mycia twarzy bez wody, dlatego używam delikatnych środków myjących. Niezwykle ważne jest dokładne usuniecie makijażu, bo podkłady i korektory niezwykle mocno "trzymają się" skóry i niedoczyszczone mogą zatkać pory. Bardzo skuteczne i ostatnio modne jest stosowanie OCM. To tez świetny sposób na oczyszczanie.

Ze swojej strony mogę polecić następujące żele myjące do twarzy:


AA Wrażliwa Natura  (recenzja tu)
Lirene Nawilżający żel do mycia (recenzja wkrótce)
Delia Hypoalergiczny żel do mycia i demakijażu (recenzja pojawi się za jakiś czas)


2.Tonizowanie.

Tonik dla skóry tłustej powianiem być przede wszystkim bez alkoholu. Często mają one również dobroczynne składniki dla skóry i to pomaga odżywić i wzmocnić cerę. Tonik przywraca odpowiednie PH skórze i usuwa niedoczyszczone zabrudzenia.

Do tonizowania polecam:


Ziaja tonik nagietkowy, ogórkowy (recenzja tu)

3. Złuszczanie.

To chyba najważniejszy krok w pielęgnacji skóry tłustej. Należy usuwać zrogowaciały naskórek, który "zalega" na skórze i nie pozwala docierać składnikom odżywczym z kremów w głąb skóry. Dzięki złuszczaniu skóra jest gładka i wyrównana na powierzchni. Do tego zabiegu możemy użyć różnych kosmetyków:
- peelingi- to chyba jeden z najbardziej dostępnych sposobów na złuszczanie; dostępne są drobno i gruboziarniste, a także enzymatyczne;
- kwasy- tu mamy wybór pomiędzy tymi do stosowania w domu, a zabiegami u kosmetyczki lub dermatologa;
- maseczki- mamy dość duży wybór maseczek, szczególnie tych z glinkami. Jednak ich skuteczność nie jest już tak wysoka. 

Polecam peelingi Lirene:


Lirene- peelingi o których już pisałam tu.

Moje ulubione maseczki: 


Recenzja tu.

4. Ochrona przeciwsłoneczna.
Wysokie filtry stosowane codziennie pomagają w redukcji zaczerwienię i przebarwień. Jest to też ważny element ochrony skóry przed starzeniem. Ja osobiście mam problem ze znalezieniem dobrego filtra, który byłby dobry dla mojej łatwej do zapchania skóry.Cały czas obiecuje sobie, że będę się bardziej przykładać do tego kroku. O ile latem jakoś mi to wychodzi, o tyle w zimie mam z tym kłopot.

5. Usuwanie nadmiaru sebum.
To już krok opcjonalny. Pomaga to w codziennym funkcjonowaniu; dzięki używaniu bibułek matujących czy chusteczki higienicznej ściągamy nadmiar sebum i nie świecimy się.


A jak wygląda Wasza pielęgnacja skóry? Trzymacie się takiego schematu?


Pozdrawiam.



Informacji zasięgnęłam ze strony: http://www.cosmeticscop.com/index.aspx

6 komentarzy:

  1. Muszę sprobować tych Lirene'a :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja najbardziej lubię maseczki i peelingi:)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajna notka:)

    zapraszam do mnie na rozdanie do wygrania 100zł
    www.styliowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. ja trzymam się wieczorem schematu, a rano zazwyczaj na szybciocha :D pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie dotyczy problem tradziku rozowatego...i chociaz zaczelo sie to niedawno i juz jestem dawno 30+ to trudno bylo trafic na dobrego specjaliste. W zasadzie rok temu trafilam na swietna lekarke i jak narazie jest dobrze:)
    W kazdym razie zmusza mnie to do konkretnych zabiegow oraz zwracania uwagi na to, czego oraz jak uzywam. Niestety to potrafi uprzykrzyc zycie....a uwagi innych wcale nie pomagaja.

    P.S
    Dodalam poniewaz lubie odkrywac nowe blogi:) takze dziekuje, ze zawedrowalas do mnie i zostawilas slad. W taki oto sposob trafilam do Ciebie.
    Sobotni wieczor zawsze mozna spedzic w rozny sposob ale to taka chwila, kiedy moge poswiecic ja tylko mnie:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja pielęgnacja wygląda podobnie, tylko ja używam toników alkoholowych. Lubię sobie zdezynfekować buźkę:) Ale zastanawiam się ostatnio, czy to nie błąd...

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.