27 grudnia 2011

TAG: Kosmetyczne zachwyty 2011

Tag "Kosmetyczne zachwyty 2011" trafił do mnie  od Mallene

Serdecznie dziękuje za zaproszenie do zabawy. 


Zachwyt. Całkowity. Miłość od pierwszego razu. Dreszcz przenikający całe ciało. Kosmetyk tak fantastyczny, że nie możesz przestać się nim cieszyć. Używanie go to czysta przyjemność.
Ma same zalety. Po prostu go uwielbiasz.

Zasady:
1. Napisz skąd tag trafił do Ciebie.
2. Podaj 5 produktów, które zachwyciły Cię w 2011 roku.
3. Napisz dlaczego właśnie one.
4. Nominuj 5 blogerek, których zachwyty chcesz poznać.


Moje zachwyty 2011 roku! 

1. Myjki do twarzy- coś, bez czego nie wyobrażam sobie już teraz wieczornego rytuału pielęgnacyjnego. Są na tyle małe, że łatwo się je pierze, a na tyle duże, że szybko zmywają poszczególne części twarzy. Moje myjki są z firmy BISK S.A. i noszą nazwę "Washmyback". Obszerniejsza recenzja tu. 



2.  Wygładzający peeling drobnoziarnisty LireneDermoProgram- świetny peeling do codziennego użytku. Uwielbiam go, jest niezastąpiony w walce z "nierównościami" na cerze. Recenzja tu.
 




3. Cienie pojedyncze z systemu Freedom od Inglota-  duży wybór kolorów, rożne wykończenia. Szczególnie lubię maty, ale już szykuję się na inne. Co tu dużo mówić, świetne i już! Widać po nich, że są przeze mnie często używane. Kolory z mojej paletki pokazałam tu. 




4. Pędzel typu flat-top do nakładania podkładu- ja mam akurat Hakuro, ale to nie jest najistotniejsze. Fenomenem jak dla mnie jest to, jak tego typu pędzel równomiernie i dokładnie nakłada podkład. Coś godnego wypróbowania. Na zdjęciu pędzel w towarzystwie podkładu Soraya.

 




5. Maseczki od Bielendy- szczególnie ta z serii "Ogórek&limonka".  Bardzo lubię próbować różnych maseczek i saszetki są  świetnym rozwiązaniem. Ta firma proponuje naprawdę różne wersje i zdecydowana większość  się u mnie sprawdza. Naprawdę polecam. Recenzja maseczek tu. 




Chętnie poznam "Kosmetyczne zachwyty 2011" wszystkich blogerek i dlatego zachęcam te, które to czytają, a na swoim blogu jeszcze się nie "pozachwycały" ulubieńcami 2011 roku do zrobienia tego tagu.



Pozdrawiam.



6 komentarzy:

  1. Zaintrygowała mnie ta myjka do twarzy :) Chętnie jej poszukam w drogeriach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mialam jeszcze nic z tych rzeczy, ale mam zamiar kupic sobie ten peeling Lirene ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja napiszę o zachwytach coś, postaram się przynajmniej :D

    OdpowiedzUsuń
  4. pędzle hakuro bardzo mnie interesują, ale powstrzymuję się od zakupu, mam już ich za dużo!
    paletka inglota - super! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. paletka z Inglota Super! i myjka do twarzy wygląda cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. widzę tu moich ulubieńców :) - peeling lirene i hakuro pędzel

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.