31 grudnia 2011

TAG: łowczyni

 
 Do zabawy zaprosiła mnie  Izabela . Serdecznie dziękuję.

ZASADY:
1. Wklej banner na swojego bloga!
2. Napisz, kto Cię oTAGował.
3. Przekaż TAG kolejnym Bloggerkom.
4.Pokaż na Twoim blogu, co w ostatnim czasie
* "złowiłaś" w sklepie  
( ciuchy lub kosmetyki), post możesz wzbogacić o zdjęcia ! 
Mile widziane przybliżone ceny towarów :)
*Okres od jednego tygodnia do trzech tygodni :). 




Więc i ja pokażę, co wpadło ostatnio w moje łapki.  

Zakupy kosmetyczne:




Lirene płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu - cena 12 zł
DermopHarma maska 4D ujedrnaijąca i nawilżająca- cena 6,15 zł za sztukę
Perfecta peeling drobnoziarnisty - cena 1,99 zł
Cleanic nawilżane płatki do demakijażu- cena 8,45 zł
Bielenda śmietankowa maseczka do rąk- cena 6,5 zł


 
Wibo eye liner brązowy- cena ok. 9 zł
Wibo Express growth nr 396- cena ok. 5 zł
Wibo Extreme Nails nr 256 - cena ok. 5 zł


Liner pokochałam od pierwszego użycia!

Jeśli chodzi o zakupy niekosmetyczne, to pokażę zdobycze z second hand'u:



Dwie torebki- cena 3 zł za sztukę

A dla relaksu "babska " gazetka:


A te śliczne kolczyki znalazłam w błękitnej torebce z SH; bardzo mi się podobają i są srebrne!

Do pochwalenia się swoimi zdobyczami zapraszam następujące blogerki:



   


4 komentarze:

  1. Ciekawa jestem tych płatków do demakijażu, dasz znać jak się sprawdzą? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Izabelo- użyłam ich dwa razy, teraz mogę powiedzieć, że maja dziwny zapach, mydło w połączeniu z charakterystycznym zapachem dziecięcych kosmetyków. Jak poużywam dłużej, to wyskrobie recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam Wibo z serii Nude :D

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.