20 grudnia 2011

TAG *wish list* prezenty świąteczne

Serdecznie dziękuję Malenne za zaproszenie do zabawy!


Tak naprawdę tych rzeczy, które naprawdę chcę dostać jest niewiele. Właściwie to tylko jeden prezent by mnie usatysfakcjonował- praca! Ale że tag traktuje o rzeczach raczej materialnych, skupię się na podarkach, które można zapakować i położyć pod choinką.

Wish list - prezenty świąteczne


1. Podręczniki, książki o sztuce fotografii. Zawsze chciałam nauczyć się robić dobre zdjęcia. Z zazdrością oglądam piękne zdjęcia na innych blogach i marzę, by umieć niezwykle pokazać proste rzeczy.


   




Włodzimierz Barchacz
"Fotografujemy. Jak  się ustrzec błędów"
Zdjęcie z : http://lubimyczytac.pl/

 

 John Hedgecoe 

"Nowy podręcznik fotografii" 

Zdjęcie z :www. merlin.pl



2. Aparat fotograficzny, dzięki któremu wiedzę teoretyczną przekładałabym na praktykę.

Zdjęcie z : http://www.videotesty.pl

3. Zestaw odżywek do paznokci, które pomogłyby mi poprawić kondycje moich paznokci.

4. Kilka nowych pędzelków z Inglota. Wzięłam niedawno ze stoiska ulotkę i przeglądam ją z zaciekawieniem.

Teraz chyba muszę napisać list do Gwiazdora, ale obawiam się, że Poczta Polska nie wyrobi się z dostarczeniem na czas.

A Wy już macie listę prezentów? Zachęcam Wszystkie z Was do zabawy!

Pozdrawiam.


7 komentarzy:

  1. Oj ja też mam taką łiszlistę - pędzle również na niej są :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. WIem, że to dziwnie zabrzmi, ale cóż... Tak naprawdę mogłabym Twoją listę powielić - książki o fotografii uwielbiam (widziałaś książki Petersona? - cuuuua), aparat nowy to bym przyjęła. Paznokcie rzeczywiście wołają o ratunek. A pędzli nie mam prawie wcale i własnie przeglądam allegro i zastanawiam się co kupić (półka cenowa - niska, bo wiadomo...)
    Pozdrawiam,
    Gucia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pędzle każdej z nas są chyba niezbędne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Serdecznie Wam dziękuję za komentarze.

    Gustawo- ja jestem kompletnym laikiem w kwestii fotografii, także względem kluczowych książkowych pozycji. Ale wszystko przede mną.

    Kosmetyczna, Femme- to prawda, pędzli nigdy za dużo.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja wolę pędzelki EcoTools :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przydałaby mi się taka książka o fotografii. Ostatnio wpadła mi w jedna z takich, ale jest napisana takim językiem, że kompletnie nic nie rozumiem :D

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.