10 kwietnia 2012

Peelingi *Perfecta Oczyszczanie*


Peeling gruboziarnisty                   Peeling drobnoziarnisty

Perfecta Oczyszczanie


Peeling drobnoziarnisty pokazywałam [tu] .

Jedna saszetka mieści 10 ml, wystarczy na ok. cztery użycia.
Cena: 1,99 zł

Informacje na opakowaniach:


Peeling gruboziarnisty  przeznaczony jest do skóry tłustej i mieszanej, czyli takiej, jaką ja posiadam. Ma dość grube drobinki, ale tak naprawdę niezbyt dobrze ściera. Określiłabym go jako średniaka w kategorii peelingów. Natomiast ten drobnoziarnisty jest rewelacyjny! Choć przeznaczony  do cery normalnej i suchej u mnie działa świetnie. Mocno ściera, wygładza i odświeża skórę. Ma mnóstwo małych drobinek, które niesamowicie oczyszczają, a cera pozostaje gładka i miękka.

Używając naprzemiennie tych dwóch peelingów stwierdzam, że te drobnoziarniste są bardziej skuteczne i lepiej działają na moją skórę. Przy takich wiec na jakiś czas pozostanę.

A Wy co o tym myślicie- gruboziarniste czy drobnoziarniste?

Pozdrawiam. 


27 komentarzy:

  1. Zależy z jakiej firmy pewnie ;-). Np. z dr Lirene wolę gruboziarnisty, używam od lat z pełnym zadowoleniem. Gruboziarnistej perfecty próbowałam jakiś czas temu, dla mnie katastrofa...i zapach mi bardzo przeszkadzał...na twarzy utrzymywał się zapach, który wybitnie kojarzył mi się z jakimś męskim kosmetykiem...nigdy więcej!

    Ps. Jestem tu pierwszy raz. I będę zaglądać, bardzo lubię kupować polskie kosmetyki i często po nie sięgam :) Chociaż nie tylko, nie jestem ortodoksyjna w tej kwestii.
    Zapraszam też do mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie próbowałam żadnego z nich. A jeśli chodzi o gruboziarniste czy drobnoziarniste, to zależy od konkretnego peelingu. Choć zauważyłam, że mimo tłustej skóry, częściej używam tych drobnoziarnistych. Czasami nawet zdarza mi się użyć enzymatycznego, ale to bardzo sporadycznie

    OdpowiedzUsuń
  3. kiedyś je używałam :) osobiście wolę gruboziarnisty.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gruboziarniste, im mocniejszy zdzierak, tym lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. drobnoziarnistych używałam kilka razy, zuzyłam parę saszetek. polubiłam go i cena niska.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam ten peeling drobnoziarnisty, kupuję go cały czas i świetnie się u mnie sprawdza, do tego ma bardzo ładny, taki morski zapach ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest faktycznie odświeżający.

      Usuń
  7. Nie wiem jaki by się na mnie lepiej sprawdził musiałabym wypróbować, ale ogólnie taki peeling w saszetce to super wyjście na jakiś wyjazd.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystko zależy od firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam peelingi różnych firm, zarówno te drobnoziarniste, jak i grubo. I te pierwsze zawsze lepiej u mnie działają.

      Usuń
  9. Nie lubię saszetkowych peelingów. Mało ekonomiczne:) Z Perfecty testuje ostatnio peeling enzymatyczny i naprawdę fajny.

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja wole enzymatyczne ;p Chociaz czasem potrzebuje dobrego scieraka, dlatego sama przygotowuje sobie peeling cukrowy do buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja wyznaję zasadę, że drobnoziarniste mają lepsze działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja zdecydowanie wolę drobnoziarniste :]

    OdpowiedzUsuń
  13. o coś dla mnie ciekawe, mam nadzieję, że nie zapychałyby mnie

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam oba te peelingi :) choć drobnoziarnisty kocham bardziej ;) Zużywam już chyba trzecią tubkę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Peelingi gruboziarniste bardziej drapią niż peelingują. Lepiej chyba więcej drobinek a delikatniejszych. Ten z perfecty zastąpił mi morelkę z soraya.

    OdpowiedzUsuń
  16. nie używam peelingów drogeryjnych ;)
    jako metody złuszczania martwego naskórka używam korundu kosmetycznego
    a teraz czaję się na kwasy... ale nie jestem zdecydowana.

    OdpowiedzUsuń
  17. Używałam tych peelingów już dawno, zdążyłam o nich zapomnieć a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bazziarniste. :D Ja tylko enzymatycznych używam, a akurat też mam z Perfecty. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie enzymatyczny jest zdecydowanie za słaby, ale czasem i taki sobie funduję:)

      Usuń
  19. Zrobiłam sobie kuku peelingiem Garniera, przy nasadzie nosa - naczynka. Drobnoziarnisty miałam, lubiłam, ale doniosłam wrażenie, że zwiększał ilość naczynek :( Choć skóra była po nim niesamowicie gładka, przerzuciłam się na peelingi enzymatyczne, a tego używam od święta na czoło i brodę.

    OdpowiedzUsuń
  20. miałam kiedyś ten peeling do cery tłustej i mieszanej, bardzo fajny! zamierzam do niego wrócić, plus dokupić słynny już micel Perfecty :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam do cery tłustej i szału nie było. Teraz kupię ten drugi :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.