13 maja 2012

Balsam do włosów *Z apteczki Babuni*

Był swego czasu "szał" na serię Z apteczki Babuni, wiec i ja się skusiłam na dwie odżywki. Dziś słów kilka o

Balsamie do włosów
nawilżająco - regenerujący
do włosów suchych i zniszczonych
*Joanna*


Informacja na opakowaniu:


Balsam przeznaczony jest do użytku bez spłukiwania. I o ile odżywkę Joanny z serii Naturia bez spłukiwania mogę nakładać, o tyle ta się do moich włosów tak używana zupełnie nie nadaje. Bardzo, ale to bardzo obciąża i powoduje szybkie przetłuszczanie się. Dlatego stosowałam ją jako odżywkę do spłukiwania i tak było świetnie.
Co o efektach?
Na opakowaniu mam adnotacje, że dzięki temu balsamowi włosy będą nawilżone, milsze w dotyku i bardziej lśniące oraz łatwe do układania. I w zasadzie zgadzam się z tym. Faktycznie nawilżają włosy, ale raczej lekko, bez spektakularnych efektów, w każdym bądź razie widać różnice, gdyby porównać włosy bez tej odżywki z włosami ułożonymi po  niej. Faktycznie ułatwia rozczesywanie i to jest jej chyba największy plus.
Ja najczęściej używałam jej w połączeniu z bardzo treściwą odżywką do włosów z Tołpy, by nieco ją rozrzedzić i taki sposób jej spożytkowania podobał mi się najbardziej.



Myślę, że ten balsam spokojnie można wypróbować, nie wyrządzi krzywdy, a może stanowić dobry sposób na codzienną pielęgnację włosów.

Pozdrawiam.


29 komentarzy:

  1. mam ten balsam, jeszcze w starej wersji opakowania-bardzo go lubię

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja dzięki Tobie cały czas poznaje dobre kosmetyki i do tego polskie. Muszę tego balsamu poszukać u siebie. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam twojego bloga ja najbardziej lubię ziaje dzięki tobie :)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  4. polubiłam tę serię, szampon sprawuje się bardzo dobrze, a maska w słoiczku świetnie nawilża moje włosy. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam i lubię :) taki przyjemniaczek za małe pieniążki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Odżywki nie miałam tylko szampon, który niestety bardzo obciążał moje włosy.Bardzo fajna jest odżywka jajeczna z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię Joannę, ale tego jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja osobiście bardzo nie lubię odżywek bez spłukiwania. Jaka dobra by nie była zawsze obciąży i przetłuści moje włosy...

    OdpowiedzUsuń
  9. o, a to ciekawe :( bo stara wersja balsamu mi w ogóle nie obciąża włosów, znaczy że coś grzebali przy składzie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Używam tego balsamu przy każdym myciu włosów, zapach jest przepiękny. Bardzo lubię Jadwigi produkty.

    OdpowiedzUsuń
  11. Używałam go jakiś czas temu, potem zrobiłam sobie przerwę. Teraz wróciłam do niego, ale przelałam do spryskiwacza, dodałam kilka kropel olejku i genialnie sobie radzi z ujarzmianiem moich fal po rozczesaniu ich szczotką :)
    Polecam taki sposób! Jest jej niedużo i nie obciąża włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. chętnie bym spróbowała szampon z tej serii

    OdpowiedzUsuń
  13. ZAPRASZAM DO MNIE NA WIOSENNE ROZDANIE ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam ostatnio kupić :) Ja tam jestem zadowolona z Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. lubię kosmetyki Joanny, sprawdzają się na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie używałam, ale brzmi zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Joaśka to mój hit ostatnio. Zawsze byłam sceptycznie do niej nastawiona ale cofam wypowiedziane uwagi ;-)
    Dziękuję za recenzję
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie już czeka na testowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miód i mleko, nawilżenie i regeneracja - coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja mam jeszcze w starym opakowaniu i właśnie wykańczam, ale jakoś słabo mi to idzie

    OdpowiedzUsuń
  21. Czyli jeśli będziemy ten balsam traktować jak zwykłą odżywkę, to będzie dobrze. Ja nie wyobrażam sobie zostawiania czegoś na włosach bez spłukiwania.

    A teraz pozwolę sobie na odrobinę prywaty, a mianowicie na zaproszenie Cię do odwiedzenia mojego nowo założonego bloga (http://kasiatheweak.blogspot.com/). Będzie mi bardzo miło, kiedy czasem coś skomentujesz (krytyka + porady dla początkującej blogerki mile widziane).

    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeszcze nie stosowałam,a często miałam w ręce, jednak skład mnie nie powalał, wolę sama wzbogacać odżywki np. o oleje,żółtko i miód.

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam ten balsam, jest ok, ale szału nie robi jako odżywka b/s :) Od tego są odżywki d/s, oleje i maski :) Jako odżywki b/s wolę bardziej serię Naturia z Joanny, a najbardziej tę z pokrzywą i zieloną herbatą :). Zapraszam do mnie, świeżynka :).

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam go i lubię :) Wystarczy mała kropelka... A czasami spłukuję całkowicie :)
    Szału nie ma, ale jest wielce OK :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam go i leży gdzieś w czeluściach szuflady, bo jakoś nie mogę się zmobilizować do jego użycia ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.