15 września 2012

Biosiarczkowy krem usuwający niedoskonałości skóry *Balneokosmetyki*

Ostatni z zestawu kosmetyków z Balneokosmetyki.

Biosiarczkowy krem usuwający niedoskonałości skóry
do codziennej pielęgnacji skóry tłustej i mieszanej


Pojemność: 50 ml
Cena: 41 zł ( w zestawie z żelem i maską 91,20 zł -link do sklepu-)

Informacja na opakowaniu:





Skład:

 Bardzo podoba mi się słoiczek, jest  skromy, a przy tym bardzo gustowny. Pięknie prezentowałby się na toaletce (gdybym taką posiadała, on byłby jego ozdobą). 




Krem pachnie obłędnie (tak jak pozostałe kosmetyki z tej serii). Ma lekko tłustawą konsystencję, dość szybko jednak wnika w skórę. Nie zapycha porów i o dziwo, nie powoduje przetłuszczania się skóry. Świetnie nadaje się pod makijaż, nie wałkuje się pod podkładem i dobrze z nim współgra (nawet z mineralnym z Pixie).
Jestem zaskoczona przede wszystkim reakcją mojej skóry na ten krem, spodziewałam się mocnego świecenia przez  tłustość, którą wyczułam przy pierwszej aplikacji. Było to jednak mylne wrażenie, a krem okazał się świetny na dzień. Pisałam  jakiś czas temu, że będę walczyć z przetłuszczaniem się mojej skóry poprzez nawilżanie. Kupiłam nawet delikatny żel z FlosLeku. Kiedy jednak otrzymałam zestaw z Balneokosmetyki, od razu z ciekawością zaczęłam go stosować. Kremu początkowo używałam na dzień i na noc. Teraz stosuję go już tylko na dzień, bo w tej roli spisuje się najlepiej. 

Nawilżenie i odżywienie czuję się właściwie już po kilku aplikacjach (nakładam też na dekolt i jestem zachwycona, bo nowe perfumy, którymi spryskałam się kilka razy na szyi i dekolcie bardzo mi skórę podrażniły i wysuszyły, krem świetnie załagodził zaczerwienienia i zniwelował suche placki). Moja skóra wchłania właściwie każdą ilość tego kremu, jaką na nią nałożę.Po kilku minutach jest niezwykle gładka, aksamitna i bardzo ładnie nawilżona. Myślę, że mogłabym spokojnie tak zostawić twarz i też wyglądałaby przyzwoicie, bo krem nie pozostawia nieestetycznego błysku. Pory przez kilka godzin też wyglądają jakby na mniejsze, a podkład nie ściera się tak szybko, jak bez tego kremu. 

Jestem wprost zachwycona! Nie sądziłam, że dobry krem nawilżający może aż tak zmienić moją uporczywie tłustą cerę! 


***************************************

To ostatni kosmetyk z zestawu, który otrzymałam za pośrednictwem portalu Uroda i Zdrowie do testowania. Serdecznie dziękuję.



 Chciałabym jeszcze podsumować moje wrażenia na temat całego zestawu. 


Podczas systematycznego używania tych trzech kosmetyków zauważyłam, że moja cera znacznie się poprawiła:

-wypryski rzadziej się pojawiają, ewentualne niespodzianki dość szybko się goją,
-nawilżenie i odżywienie skóry jest naprawdę mocno odczuwalne,
-przebarwienia są mniej widoczne i w ogóle cała twarz jakby pojaśniała,
-pory lekko ściągnięte, a skóra gładka.

Balneokosmetyki w moim odczuciu są świetne, a komfort ich używania i efekty na bardzo wysokim poziomie. Warto w nie zainwestować.


Serdecznie dziękuję firmie Balneokosmetyki za przesłanie mi kosmetyków. 
A dla zainteresowanych 15% rabatu na zakupy w sklepie http://www.balneokosmetyki.pl/ 
kupon rabatowy:  47q65c

Pozdrawiam.



Czytałam wczoraj recenzję tych kosmetyków na blogu Marty http://martafigluje.blogspot.com/2012/09/kosmetyki-z-malinowego-zdroju.html
Zachęcam do lektury, ocenia je z perspektywy osoby o nieco innym typie skóry niż moja. Poza tym jej blog jest niezwykle miłym miejscem i przyjemnie tam pobyć.

36 komentarzy:

  1. Narobiłaś mi ochoty na te kosmetyki. Zdecydowanie trafiają na moją wish listę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ochotę jeszcze na ich peelingi do ciała, te to dopiero wyglądają smakowicie:)

      Usuń
  2. Kosmetyki matujące rzadko na mnie działają. Co więcej nawet krem matujący powoduje u mnie 'świecenie się' ;p
    Po wykończeniu moich zapasów skuszę się na ten kremik, chociażby dla wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie brzmi! Ja tez mam tłustawa cere i może taki krem dobrze by mi zrobil? Musze to przemyslec bo moj aktualny uzywam juz pol roku i czas by zmienic:) A u mnie nowo odkryta przeze mnie firma-Apis. Znasz? Polska, z Bydgoszczy, naturalne kosmetyki. http://napieknosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo zaciekawiłaś mnie tą firmą. Musze się jej bliżej przyjrzeć.

      Usuń
    2. Ja tez jestem z Bydgoszczy (dlatego sie nimi zainteresowałam) i nas ich nie ma. No chyba, że w jakiejś małej dobrej drogerii. Zamówiłam na doz.pl :) A produkują je na ul.Łochowskiej

      Usuń
  4. Skusiłaś mnie maksymalnie dzisiaj ! :)
    Chyba zainwestuję ! :)

    Co do odżywki to jest średnia. Myślałam, że to moje super odkrycie, ale niestety im dłużej stosuję tym więcej minusów widzę .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się tak "nagrzałam" na tę odżywkę:(

      Usuń
  5. Wszystko co napisałaś o tych kosmetykach bardzo mi odpowiada. Będę miała na oku ofertę tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  6. krem wygląda na naprawdę interesujący ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dla mnie troszkę za drogi, ale chyba kiedyś wypróbuję, bo wyglada naprawdę zachęcająco! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena faktycznie jest trochę wysoka, ale w zestawie i z rabatem naprawdę warto. Działanie z pewnością zrekompensuje wydatki:)

      Usuń
  8. naszczescie ja nie mam przetluszczajcej sie skory ale sam krem jest bardzo ciekwy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. KURCZĘ! Najbardziej zaciekawiło mnie to że przebarwienia stały się mniej widoczne. :) Tez bym chciała taki efekt u siebie. :) Jednak boję się kremów jak ognia, że zapchają. Obecni9e stan buzi od kilku miesięcy jest perfekcyjny i nie chciałabym tego zaprzepaścić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie zapycha, dlatego jestem bardzo zadowolona. I mam nadzieję, że przebarwienia znikną zupełnie jak skończę opakowanie:)

      Usuń
  10. ciekawy kosmetyk - na pewno teraz wszyscy się na niego rzucą ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. powiem Ci, że kuszą mnie, ale póki co mam zapas kremów ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy o nim nie słyszałam ;)
    kusi mnie ale narazie mam az za duzo kosmetykow:D

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ładne, gustowne opakowanie:)
    ciekawa jestem czy na mojej buzi te kosmetyki też sprawdziłyby sie tak dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawy, ale ja mam już swoje sprawdzone z Floslek i pozostanę przy nich

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie dziękuję :)
    Tak się złożyło, że u mnie dzisiaj także Malinowy Zdrój :) Jestem równie zachwycona kremem i serią. Nigdy nie uwierzyłabym w opis, a tu jednak wszystko prawda.
    Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy produkt ale trochę drogi, znam dobre kremy o wiele tańsze.

    OdpowiedzUsuń
  17. faktycznie słoiczek jest bardzo ładny...masywna zakrętka i grube,m szklane dno...podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko gruby "plastyk fantastic"... ale i tak ładnie wygląda:)

      Usuń
  18. Kusisz mnie tym zestawem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Interesują mnie wszelkie kremy na niedoskonałości skóry. Czy tam naprawdę wyrównują koloryt?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ujednolicił moja skórę i to bardzo. Właściwie to ja tego nie zauważyłam, tylko moje koleżanki w pracy i wtedy zdałam sobie z tego sprawę:)

      Usuń
  20. kurcze, teraz chyba będę musiała kupić ten zestaw, może to mi pomoże z moją brzydką buźką, bo już nie wiem co mam kupić bo nic nie pomaga.
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zgadzam się - fenomen. Odkrycie, które mnie zaskoczyło i to ogromnie. Doskonałość, którą warto polecać. I strasznie się cieszę, że nasze opinie są tak zbieżne. To już dowód!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się cieszę, że i Tobie dobrze służą:)

      Usuń
  22. Hej, czy dzięki temu zestawowi znikają zaskórniki? Największy problem mam właśnie z nimi, a nie chcę kupować tych kosmetyków i się zawieść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądzę, by oczyszczanie było aż tak dogłębne. Ten zestaw ładnie oczyszcza, ale nie złuszcza skóry, a wydaje mi się, że do zniknięcia zaskórników złuszczanie jest podstawą.

      Usuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.