11 września 2012

Szampon pokrzywowy *Barwa*

Co jakiś czas, z lepszym bądź gorszym skutkiem, kupuję kosmetyk zupełnie mi nieznany, którego recenzji nie czytałam. Tak też zakupiłam ten szampon, był śmiesznie tani, więc w razie porażki nie byłoby ogromnego żalu. 

Szampon pokrzywowy
do włosów przetłuszczających się
Barwa ziołowa

Pojemność: 250 ml
Cena: ok. 4 zł

Informacja na opakowaniu:

Skład:

Szampon kupiłam nie ze względu na regulację przetłuszczania się, ale jako dobrze oczyszczający, który będę mogła rzadziej stosować. I w tym względzie nie zawiódł mnie! Faktycznie włosy myje świetnie, skórę głowy bosko odświeża i czuję, że moje włosy po jego zastosowaniu są lżejsze, bardziej miękkie i zdecydowanie lepiej przyjmują maski i odżywki. Jeśli wiec potrzebuję dobrze i mocno oczyścić włosy i skórę głowy, to sięgam po ten szampon.

Niestety nie jest to kosmetyk wolny od wad. Przede wszystkim opakowanie jest fatalne, wylew jest ogromny i zawsze muszę bardzo uważać, by nie stracić połowy szamponu przy jednym myciu. Poza tym on trochę plącze i wysusza włosy, nie wyobrażam sobie nie użyć po nim choć odżywki. No i zapach, taki niezbyt zachęcający. 

Myślę, że jest to taki szamponowy przeciętniak, nic specjalnego,ale też nie kompletny bubel. Można się pokusić o wypróbowanie w ramach eksperymentów z szamponami.

Pozdrawiam. 




39 komentarzy:

  1. tez go ostatnio kupiłam ,i chyba to już ostatni raz mój z nim :)

    OdpowiedzUsuń
  2. po nim są tak tępe włosy, ale fakt oczyszcza rewelacyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dlatego odzywka jest obowiązkowa:)

      Usuń
  3. nie kupiłam i chyba jednak się nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam go i bylam zadowolona smialo moglam porównać z szamponami lepszymi

    OdpowiedzUsuń
  5. Barwa zmieniła teraz opakowania szamponów.
    Akurat niedawno firma ta nawiązała ze mną współpracę i do przetestowania mam szampon żurawinowy - dodający objętości przeznaczony do włosów przetłuszczających. Moje włosy nie są bardzo przetłuszczające, ale są oklapłe przy głowie. Poza tym chciałabym nim zmywać olej lniany z głowy i zobaczyć jak się tutaj sprawdzi.
    Żurawinowy pachnie pięknie. Zobaczymy jak się sprawdzi i przypuszczam, że spróbuję innych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisz recenzję, chętnie poczytam:)

      Usuń
  6. Mam i czeka sobie grzecznie w kolejce ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z barwy miałam na razie czarną rzepę, ale tego też spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi on uczulił skórę głowy. Strasznie mnie po nim piekła i swędziała. Dlatego zużyłam go jako płyn do mycia... łazienki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mnie przestraszyłaś! U mnie na szczęście wszystko w porządku.

      Usuń
  9. Miałam kilka wersji tych szamponów, mimo niezbyt przyjemnego składu, miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurcze, nie mam już zaufania do tych ziołowych szamponów.
    Strasznie placza mi włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niestety taki typ szamponów, ja zawsze używam potem odżywki i jest w porządku:)

      Usuń
  11. Lubię ziołowe szampony pokrzywowy mam ale z innej firmy z barwy lubię ze skrzypem polnym. Fakt mają kiepskie opakowania ale to kwestia wprawy i można wyczuć ile poleci z butelki chociaż nie zawsze.Nie wiem dlaczego uparli się na takie butelki

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam wersję z czarną rzepą, robiłam już kilka podejść do tego szamponu i jakoś się nie polubiliśmy. Mam wrażenie, że nie domywa włosów, co mnie dziwi, bo te szampony są raczej silnie oczyszczające.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta czarna rzepa to jest chyba taki niewypał, widzę po komentarzach, że nie cieszy się uznaniem:(

      Usuń
  13. ooo, a ja właśnie wczoraj kupiłam Barwę ze skrzypem polnym i tataro chmielowy :))
    W łazience do oczyszczania stoi też Barwa czarna rzepa - ale zapach jest poprostu odrzucający...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tej czarnej rzeczy nie wąchałam, ale nie brzmi zachęcająco.

      Usuń
  14. nie używałam do tej pory tych szamponów z barwy, ale jak spotkam - kupię, tak chociaż aby wypróbować na sobie. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiele, wiele lat temu tym szamponem myłysmy nasze koty :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie się sprawdził, ale faktycznie opakowanie mogliby zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gdzie można kupić szampony z tej serii? chętnie bym wypróbowała:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam standardowo- w małej, osiedlowej drogerii. Można ich tez poszukać w marketach, chyba kiedyś rzucił mi się w oczy w Carrefour.

      Usuń
  18. Może go kupię do oczyszczania ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatnio korci mnie wszystko co z pokrzywa i innymi ziółkami. Tylko to platanie trochę odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im dłuższe włosy, tym większe plątanie.

      Usuń
  20. jejku nie kupie go bo nienawidze jak szampon placze wlosy ;l

    OdpowiedzUsuń
  21. na okazyjne mycie raz na 2 tygodnie dobry , na co-dzień wolę delikatniejsze szampony

    OdpowiedzUsuń
  22. Dużo słyszałam o tym szamponie .
    Ale przy długich włosach byłoby ciężko , skoro plącze .

    OdpowiedzUsuń
  23. z tego co wiem to dosyć plącze włosy;/

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie jest podobnie, z reguły szampony pokrzywowe wysuszają mi włosy, z tej serii chwalę sobie chmielowy, od czasu do czasu do niego wracam, opakowanie kiepskie ale sam produkt niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. nie znam, teraz dostałam skrzyp polny, więc zobaczymy jak działają

    OdpowiedzUsuń
  26. Dziękuję za recenzję!! Właśnie miałam kupić niedługo jakiś szampon Barwy (zastanawiałam się nad tatarowo-chmielowym i pokrzywowym) do oczyszczania raz w tygodniu :) Skutecznie mnie przekonałaś, a te drobne wady nie mają dla mnie znaczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja tam lubię te szampony, dobrze oczyszczają, włosy są po nich puszyste i pięknie pachnące (uwielbiam te ziołowe zapachy, ale tylko na włosach)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam ten szampon i jest całkiem całkiem, chociaż faktycznie taki raczej średniak, ale za tą cenę to jak najbardziej ;))

    OdpowiedzUsuń
  29. tez lubię takie tanie i niesprawdzone kosmetyki, czasem można przez przypadek trafić na jakąś perełkę, a jak szampon się nie sprawdzi to można nim zawsze psa umyć :)))

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.