23 października 2012

Czekoladowy żel do mycia ciała *Farmona*

Czekoladę lubi chyba każdy, ja ją wprost uwielbiam, właściwie w każdej postaci. Jedzenie czekolady jest ogromną przyjemnością, mycie się czekoladą to już istna rozpusta!

Czekoladowy żel do mycia ciała
ciemna czekolada i orzech pistacji
Sweet Secret
*Farmona*

Pojemność: 225 ml
Cena: 11,40 zł kosmetykipolskie.com

Informacja na opakowaniu:
 Skład:

Żel pachnie cudnie, tu nie mam żadnych wątpliwości; delikatne podszycie chemią zupełnie mi tu nie przeszkadza (wcinam właśnie mleczna Goplanę, która pewnie z prawdziwą czekoladą nie ma nic wspólnego, tak więc takie drobiazgi raczej mnie nie zniechęcają). Podczas używania tego żelu, który ja bym raczej nazwała kremem pod prysznic ze względu na bardzo aksamitną i kremowa konsystencję, zapach dominuje i zupełnie odsuwa uwagę od innych właściwości tego kosmetyku. To zapach przyciągnął moje dwa szkodniki (szkodniki= dzieci), które  używały go do kąpieli, no i dla mnie zostało tak naprawdę niewiele. Musiałam się podzielić, czekoladowe przysmaki ograniczam im dość mocno, więc chociaż żelu do mycia nie chciałam im skąpić. Dążę do tego, by Wam uzmysłowić, że ten żel naprawdę pachnie kusząco, smakowicie, słodko...

Na opakowaniu mamy informacje moim zdaniem mocno przesadzone: " wyszczuplenie, ujędrnienie, blask, wygładzenie, gładkość, natłuszczenie"- no nie wiem, aż tak zachwycający moim zdaniem raczej nie jest. Przyjemnie myje, nie wysusza, obłędnie pachnie- ja tak bym podsumowała działanie tego żelu. Tylko tyle i aż tyle, każdy może sam określić, czego od żelu oczekuje i czy ten jest w stanie spełnić jego oczekiwania.

Myślę sobie, że ten zapach jest tak dominujący, że może wpływać na błędy odbiór, bo jak pięknie pachnie, to pewnie też pięknie działa. Taki to chyba chwyt marketingowy, a opis działania trochę zbyt przesadny. Żel to tylko żel, ma myć i nie wysuszyć skóry, cudów bym się tu nie spodziewała.

Ciesze się, że spróbowałam. Mam ochotę na inne, równie ciekawe kompozycje zapachowe. Może Wy możecie coś polecić? Jesień sprzyja takim ciepłym i słodkim zapachom.

Pozdrawiam.
Dorota.


66 komentarzy:

  1. Ja ostatnio zwariowałam na punkcie Original Source czekolada&pomarańcza! Pachnie jak delicje szampańskie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kilka zapachów OriginalSource, ale nic czekoladowego.

      Usuń
  2. Osttanio użyłam próbki masełka o tym zapachu. Kurczę, co za zapach! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie połączenia zapachowe, ale tego żelu jeszcze nie próbowałam. Czas się zanim rozejrzeć. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez gustuje w takich zapachach:)

      Usuń
  4. O nie, miałam próbkę masła. W ogóle nie podoba mi się ten zapach. Rozbolała mnie tylko głowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę, zapach jest bardzo intensywny.. takie trzeba po prostu lubić:)

      Usuń
  5. Zawszę muszę go powąchać jak widzę na sklepowej półce :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też nie oczekuję cudów od żelu, zapach i brak wysuszenia to chyba najważniejsze cechy jak dla mnie. Tego żelu nie miałam, brzmi ciekawie, taki ciepły, słodki zapach na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, czego innego od żelu można by oczekiwać!A zapach jest bardzo jesienny:)

      Usuń
  7. Uwielbiam zapachy z tej kolekcji Farmony. Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiem, że fuforę robi zapach kokosu u banana.

    OdpowiedzUsuń
  9. oj oj narobiłaś mi smaka na ten żel :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajny kosmetyk na chłodniejsze miesiące :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla samego zapachu - czemu nie? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, zapach tez rzecz ważna:)

      Usuń
  12. Przyjaciółka mówiła mi, że nieziemsko pachnie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojej, uwielbiam kosmetyki o zapachu czekolady!

    Serdecznie zapraszam do siebie na konkurs w którym można wygrać mydełka marsylskie! http://www.escapadegourmande.blogspot.fr/2012/10/konkurs-z-marsylskiepl.html

    OdpowiedzUsuń
  14. ja posiadam masło do ciała z tej serii, świetnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie to, że mam maseł i balsamów pod dostatkiem, już bym je miała:)

      Usuń
  15. mmm, muszę go wypróbować :) idealny na tą szarą pogodę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki czekoladowy poprawiacz nastroju:)

      Usuń
  16. Z takim zapachem, to pewnie bym go wypiła pod prysznicem jak czekoladę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że bałam się, że mi go córka zje!

      Usuń
  17. Uwielbiam czekoladę a w takiej postaci jest absolutnie nie kaloryczna .

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam kokosowy sorbet przecudnie pachnie polecam, ten mógłby być za słodki dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wprost uwielbiam słodkie, mocne zapachy!

      Usuń
  19. Wszystko co ma w sobie słowo CZEKOLADA jest do zjedzenia, zużycia, zaprzyjaźnienia się bliżej :D

    OdpowiedzUsuń
  20. o taaaak.. nie wąchalam go ale na pewno świetnie pachnie. jak z resztą wiele produktow z tej firmy.
    Original Source też niemal wszystiep po kolei świetnie pachna i sa przyjemne w użyciu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farmona nieźle pomyślała , seria Sweet Secret jest bardzo kusząca:)

      Usuń
  21. Kocham czekoladę w tabliczce i tą w kosmetykach:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja czekoladę zazwyczaj toleruję tylko w wersji tabliczkowej do zjedzenia :D w kosmetykach jest ona dla mnie zbyt dusząca :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam produkty tej firmy! Mam zamiar kupić sobie teraz jakieś masło :)

    OdpowiedzUsuń
  24. już sobie wyobrażam ten obłędny zapach czekolady :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam z tej serii kokosowy. Szykuję recenzję. Zapach był baardzo sztuczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten tez zupełnie naturalny nie jest, ale i tak go uwielbiam.

      Usuń
  26. Lubię kokos-banan, ta czekolada mi jakoś nie bardzo pasuje. Za to syn uwielbia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i muszę kupić kokos i banan, w komentarzach ten góruje:)

      Usuń
  27. Kosmetyki tej firmy mają piękne zapachy... Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mnie z tej serii bananowy się spodobał, ale czytałam, że niektórym wręcz przeciwnie :)
    a czekoladkę uwielbiam z Ziai, bo do jedzenia to nie za bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten jest w kolejce zakupowej :)
    Teraz mam cappuccino :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Oj chyba się skuszę :]... ostatnio kupiłam krem do cery suchej też o takim czekoladowym zapachu... jak słowo daje miałam ochote zjeść!

    OdpowiedzUsuń
  31. Miałam masło o tym zapachu i lubiłam, ale po pewnym czasie nie mogłam znieść tego zapachu, bo był bardzo intensywny i lekko chemiczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. ze wzgledu na czekoladke musze go wypróbować ! :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam masło z tej serii i zapach jest obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Te kosmetyki pachną ślicznie - bez wyjątku! :)
    Zapraszam do siebie - dopiero zaczynam swą przygodę z blogiem,ale od czegoś trzeba zacząć:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.