26 października 2012

Moje włosy w pigułce...

Witam,
zostałam zaproszona do tego, by uchylić rąbka tajemnicy i  o włosach trochę opowiedzieć. Ekspertem w tej kwestii zdecydowanie nie jestem, ale swoje włosy lubię i staram się o nie dbać w miarę możliwości. Tag nosi tytuł:
  
 "Moje włosy w pigułce"

 
Otagowała mnie przemiła MuStories  http://make-up-stories.blogspot.com/.   Dziękuję bardzo:)

Zasady:
-odpowiedzieć na 13 pytań,
-oTAGować 5 osób (oczywiście poinformować je o tym),
-podziękować nominującemu blogerowi na jego blogu.

1.Twój naturalny kolor włosów?
Jasny brąz ,  z rudymi refleksami. W lecie szary, w jesieni bardziej złotawy. Zdecydowanie nie lubiłam tego koloru, zaczęłam farbować włosy regularnie w wieku 18 lat. 

 2.Twój obecny kolor włosów?
Ciemny brąz. 

 3.Aktualna długość Twoich włosów?
Do ramion.

4.Długość na jaką chciałabyś zapuścić włosy?
Trudno powiedzieć. Włosów nie obcinam już od jakiegoś czasu, ale nie wiem, czy je zapuszczam. Kilka razy już starałam się je zapuścić, ale zawsze końcowe stwierdzenie było następujące:" fatalnie mi w długich włosach " Nie wiem więc, dokąd zaprowadzi mnie to omijanie fryzjera:)

5.Jak często podcinasz końcówki?
Zazwyczaj co dwa miesiące, teraz mam półroczną przerwę. 

6.Twoje włosy są proste,kręcone czy falowane?
Kiedy byłam dzieckiem, były mocno kręcone, potem stały się falowane. Teraz są proste i gładkie, prostuję je co drugi dzień. 

7.Jaką porowatość mają Twoje włosy?
Zdaje się ,że średnią. 

8.Jakie są Twoje włosy ( np.normalne,przetłuszczające się,suche itp.)?
Przetłuszczające się, szczególnie u nasady.

9.Jak wygląda Twój codzienny włosowy rytuał pielęgnacyjny?
Włosy myję co drugi dzień, zawsze nakładam odżywkę lub maskę. Zawijam w ręcznik i czekam, aż będą bardziej suche. Nakładam coś chroniącego przed wysoka temperaturą i suszę na szczotce. Potem jeszcze delikatnie prostuję,  tak mniej więcej od połowy długości (też wcześniej nakładam coś ochronnego). W dni, kiedy włosów nie myję, nie robię z nimi absolutnie nic, poza czesaniem oczywiście.

10.Czego nie lubią Twoje włosy?
Wilgoci, wtedy okropnie się puszą, wywijają i skręcają. 

11.Co lubią Twoje włosy?
Odżywki Joanny z serii Naturia.

12.Jaka jest Twoja ulubiona fryzura?
Bob, najlepiej  z grzywką

13.Gdyby Twoje włosy umiały mówić,to co by powiedziały?
Pewnie "wyrzuć prostownicę" lub "daj nam święty spokój".  Kto by się tam zastanawiał:)

Wynurzeń na temat włosów wystarczy pewnie na dłuższy czas. Ja ze swej strony zapraszam do zabawy:


25 komentarzy:

  1. no ja prostuje wlosy na szczotce - wiec pozegnalam sie z prostownica :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za otagowanie.
    Postaram się w najbliższych dniach przygotować tag :)

    OdpowiedzUsuń
  3. moje by pewnie powiedziały: "postaraj się częściej zafundować nam coś więcej niż tylko mycie i odżywkę" ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. No cóż, moje do mnie gadają cały czas, takie z nich plotkary...

    OdpowiedzUsuń
  5. dzięki za taga i informację o nim. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki, ale ja jestem mocno anty TAGOwa ;)
    Jak byłam mała to też miałam kręcone włosy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok., tagami więc Cie męczyć nie będę:)

      Usuń
  7. Dziękuję za otagowanie , robiłam już ten tag:D :***

    OdpowiedzUsuń
  8. ja nie potrafię określić porowatości swoich włosów. czytałam mnóstwo postów na ten temat i dalej nie potrafię :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temat trudny, porowatość włosów może stać się tematem na pracę naukową:)

      Usuń
    2. Ja tak samo i jedyne do czego doszłam to, że moje włosy nie lubią protein.

      Usuń
  9. ja bym chyba nie wiedziała jaką porowatość mają moje włosy:/

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam problem z przetłuszczaniem się u nasady :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię czytać ten tag, a prostownica wciąć mnie kusi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To straszne, ale ja kiedyś bez prostownicy spokojnie dawałam rade, teraz już nie. Może nie próbuj, to nie będziesz miała kłopotów z odstawieniem:)

      Usuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.