18 listopada 2012

Puder brązująco- rozświetlający *Mariza*

Lato się skończyło, jesień też odchodzi, a z nią resztki opalenizny. Ja mam jasną karnację, ale staram się trochę twarz "podrasować" kolorem, może to być róż lub puder brązujący.

Puder brązująco- rozświetlający
złocisty beż nr 2
*Mariza*


Pojemność: 8 g
Cena: 15,80 zł
Dostępność: katalog Marizy


Kolor jest całkiem ciekawy, nie jest to klasyczny brąz, ma odrobinę ciepłych tonów, trochę żółci i pomarańczy. Nie jest mocno błyszczący, drobinki są delikatne i subtelne, nie udało mi się ich nawet uchwycić na zdjęciu.



Puder jest delikatny, kolor jasny. Na mojej twarzy wygląda naturalnie, prawie go nie widać.  Mnie to bardzo odpowiada, mogę go używać do dziennych makijaży i nie wyglądam dziwnie. Wszystkim osobom o jasnej karnacji trudno jest znaleźć puder brązujący, który nie wygląda na twarzy przesadnie i nienaturalnie. 

Rozkłada się na policzku równo, nie robi plam i nie błyszczy się nadmiernie.  Jest w miarę trwały, dopiero po kilku godzinach wymaga delikatnej poprawki (opakowanie jest solidne, ma też lusterko, więc spokojnie można je wrzucić do kosmetyczki i zabrać do pracy). 

Przyznam, że kiedy go dostałam, to byłam bardzo sceptycznie do niego nastawiona. Bałam się pomarańczy i błysku. Puder okazał się jednak bardzo delikatny i o dziwo mało błyszczący. On nie nadaje mojej cerze koloru, a delikatnie ją ociepla, bardzo mi to odpowiada.


Używam go teraz codziennie i zdaje się, że to najlepszy tego typu kosmetyk, jaki do tej pory miałam okazję stosować. Jeśli poszukujecie czegoś delikatnego i brązującego, to warto się temu pudrowi przyjrzeć.

 


Pozdrawiam.

Dorota

60 komentarzy:

  1. efekt na policzku jest bardzo ładny ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na Tobie prezentuje się bardzo ładnie :) U mnie takie pomarańcze niestety są nie do przyjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobranie odpowiedniego koloru to kluczowa sprawa przy kosmetyku brązującym, ten mi pasuje i dobrze się w nim czuję. Udało się trafić, mimo iż kolor dobierany z katalogu:)

      Usuń
    2. Z katalogu zawsze trudniej trafić, więc tym bardziej udał Ci się zakup :)

      Usuń
  3. na mojej twarzy pomarańczowe tony dają bardzo nieciekawy efekt marchewki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor to zawsze kwestia indywidualna:)

      Usuń
  4. fajnie, że się sprawdza, choć nie przepadam za takimi kosmetykami;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Przy Twojej karnacji wygląda idealnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja muszę mieć bronzer bez drobinek do modelowania twarzy;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda obiecująco, ten odcień dobry do ciemniejszej karnacji. Ja ostatnio pokusiłam się podobny produkt z Eveline. Pozdrawiam, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam karnację bardzo jasną i całkiem dobrze mi pasuje:)

      Usuń
  8. wydaje mi się, że ten odcień będzie bardziej pasował ciepłym, jak Twoja karnacjom. na dziewczynach o chłodnej karnacji może być zbyt pomarańczowy...

    OdpowiedzUsuń
  9. W pierwszej chwili także spodziewałabym się tandetnego oranżu, ale jak okazało się, że produkt się spisał to najważniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  10. W okresie jesienno-zimowym stawiam na róż.
    Do brązera/bronzera (?) wrócę wiosną :)

    Efekt na policzku bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róż też lubię, choć ostatnio na brąz mnie wzięło:))
      Brązer/ bronzer- od jakiegoś czasu się zastanawiam nad pisownią. Chyba jednak lepiej mówić "puder brązujący", ale w którymś z letnich wydań InStyle już widziałam nazwę brązer.

      Usuń
  11. wygląda u Ciebie przepięknie, ja dopiero odkrywam to że róze i bronzer moze świetne wyglądać na mojej twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam już ulubiony róż i puder brązujący:)

      Usuń
  12. Ładnie u Ciebie wygląda. Ja próbowałam swój za ciemny puder przerobić na bronzer, niestety bez skutku :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładnie wygląda, cera wygląda tak zdrowo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. oo ładnie wygląda :)

    Zapraszam do mnie, do wygrania bon do sklepu : H&M, New Yorker, C&A lub Cropp. :)
    fashion-style-viola.blogspot.com/2012/11/konkurs-wygraj-bon-na-zakupy.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Efekt na Twojej buzi bardzo ładny :) Wygląda naturalnie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Naturalny efekt, coś dla mnie :) Też mam bardzo jasną karnację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A masz ulubiony puder brązujący? Ciekawa jestem, czy znalazłaś coś delikatnego dla jasnej cery:)

      Usuń
  17. Ładnie i delikatnie wygląda :) mój się ostatnio rozwalił i został mi jedynie matowy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładny kolor :) ja od jakiegoś już czasu myślę nad kupnem bronzera, ale boję się, że nie trafię z odcieniem, mam dość jasną cerę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy jasnej cerze o dobry kolor trudno.

      Usuń
  19. Bardzo ładnie się u Ciebie prezentuje :) Tak subtelnie ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. Efekt na twarzy genialny, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ładnie się prezentuje :) Czy cięcie grzywki doszło do skutku? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, tchórz jestem. Już stałam z nożyczkami przed lustrem i zaczęłam dumać, a to się zawsze źle kończy. Może w weekend, jak będę miała więcej czasu, to się zbiorę i podejmę tę męską decyzję.

      Usuń
  22. ja mam taki w sypki rozświetlający z marizy i jest całkiem fajny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie:) Muszę go obejrzeć w katalogu.

      Usuń
  23. Rzeczywiście patrząc na kolor pudru można podejść do niego sceptycznie, dokładnie tak jak napisałaś. Natomiast spoglądając na efekt na Twojej buzi prezentuję się naprawdę ładnie.O! I cena również przystępna:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! I jak go zobaczyłam, to byłam bardziej niż sceptycznie nastawiona. Efekt bardzo na plus.

      Usuń
  24. Bardzo ładnie wygląda na twarzy

    (zmiany na blogu też jak najbardziej na plus!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Te zmiany to był komplementy spontan, ale jestem zadowolona z efektów:)

      Usuń
  25. Na Twojej buzi wygląda naprawdę ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Na policzku wygląda podobnie do bronzera z limitki Cucuba z Catrice ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. faktycznie jest ladny :) daje sliczny naturalny efekt ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.