30 listopada 2012

Tonik odświeżajaco- matujący *Lirene*

Bez toniku nie wyobrażam sobie pielęgnacji swojej twarzy; zazwyczaj sięgam po coś do skóry delikatnej, wrażliwe (mimo iż posiadam skórę tłustą), te matujące moim zdaniem są zbędne, bo rzadko są w stanie cokolwiek zdziałać. 

Tonik odświeżająco- matujący
cera mieszana i tłusta
*Lirene*


Pojemność: 200 ml
Cena: ok. 12 zł

Informacja na opakowaniu:

Skład:

Tonik przeznaczony jest do skóry tłustej i mieszanej. Ma odświeżać, zwężać pory, normować pracę gruczołów łojowych. Skusiłam się na niego ze względu na kwas salicylowy, który już od dawna w mojej pielęgnacji wiedzie prym. 

Jest to kosmetyk bardzo przyjemny, ma delikatny zapach. Spodziewałam się może odrobinę lepszego działania, ale i tak jestem zadowolona. Oczywiście on skóry nie matuje, porów też nie zwęża, ale przyjemnie odświeża i oczyszcza skórę (mam tu na myśli na przykład  resztki płynu micelarnego). Jest  łagodny dla skóry, nie odczułam żadnych nieprzyjemnych uczuć podczas używania. Stosowałam też na okolice wokół oczu, więc zdecydowanie mogę stwierdzić, że to delikatny kosmetyk. Skóra po przetarciu wacikiem jest gładka i miękka, nie napięta czy wysuszona. Tonik też nie pozastawia lepkiej warstwy.

Innych pozytywnych skutków gołym okiem na skórze nie zaobserwowałam. Moja cera ma się dobrze, ale to oczywiście nie jest zasługa jednego toniku, a kompleksowej pielęgnacji. Wierzę jednak w to, że takie pozornie nieważne kosmetyki używane regularnie dają w rezultacie dobry efekt.



Pozdrawiam.

Dorota

48 komentarzy:

  1. Zmywasz jeszcze micela? Pierwszy raz się z tym spotykam. Co do toniku to widzę, że jak każdy inny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafiły mi się ostatnio klejące, potwornie mnie to irytuje! Muszę dodatkowo przemyć twarz tonikiem.

      Usuń
  2. Ne widziałam go jeszcze.
    Lubię Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, Lirene ma sporo świetnych kosmetyków.

      Usuń
  3. szukam właśnie jakiegoś fajnego toniku i chyba padnie właśnie na Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja lawiruję z umiłowaniem wśród toników :) co trochę to inny ale te z Lirene bardzo często goszczą w mojej łazience :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię Lirene i nie tylko po toniki tej firmy często sięgam:)

      Usuń
  5. Póki co po raz drugi kupiłam tonik odświeżająco-oczyszczający, również z Lirene, ale może następnym razem sięgnę po ten dla urozmaicenia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój ulubiony tonik. Niestety dobija dna więc będzie trzeba zaopatrzyć się w następne opakowanie. Pozdrawiam i zapraszam do siebie www.shellmua.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Wydaje się idealny dla mnie, muszę go wypróbować! Pozdrawiam, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
  8. nie używałam, stosuję cały czas hydrolaty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam dużo dobrego o tonikach Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dokładam kolejną całkiem dobrą opinię:)

      Usuń
  10. ^Ja podobnie jak przedmówczyni. Tylko hydrolaty, czasem "tuningowane".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja próbowałam z hydrolatami, fajna sprawa, tylko jakoś nie mam ostatnio weny na zamawianie:(

      Usuń
  11. zastanawiałam się kiedyś nad tonikami Lirene, ale nigdy żadnego nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. Przyzwoite- to dobre określenie:)

      Usuń
  13. Miałam go, całkiem dobrze się spisywał, ale moim numerem jeden obecnie jest tonik nawilżająco-oczyszczający (również z Lirene) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego jeszcze nie próbowałam, muszę kupić:)

      Usuń
  14. Jeszcze nie miałam żadnego toniku Lirene

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawi mnie ten tonik, szkoda tylko, że prawie nigdzie nie można go spotkać, widziałam go jedynie w Naturze i to nie zawsze. W większość drogerii są wszystkie rodzaje, tylko nie ten ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Trochę tabletek aspiryny rozpuść w wodzie i będziesz miała świetny tonik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z aspiryny to jednak wolę maskę, tonik z farfoclami to nie dla mnie:)

      Usuń
  17. nie dla mnie, ale miałam od nich do cery suchej i sobie chwalę go :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie zażywam tonikowych dobroci bo używam micela do oczyszczani i tonizowania jednocześnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. tego nie znam, ale toniki Lirene lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej :
    właśnie zaczynam blogowanie

    zycie-z-kosmetykami.blogspot.com/

    zapraszam !!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja również nie pomijam nigdy etapu tonizowania:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ech, jak ktoś ma tłustą skórę, to ją po prostu ma. Po jakimś czasie i tak powróci błyszczenie etc.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy nie miałam jeszcze toniku Lirene, ale na pewno się na jakiś skuszę, bo czytałam o nich wiele dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  24. moze bym sie skusila ale dla innej cery :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.