25 stycznia 2013

A Ty jesteś BOSKA?

Witam.
Dość często zdarza mi się ulec w kwestii kosmetyków i kupuje coś, na co zostałam namówiona przez blogerkę lub youtubową vlogerkę. Myślę, że nie tylko ja tak mam, to taki skutek uboczny częstego przebywania na bloggerze. Pierwszy raz pokusiłam się o zakup czegoś innego, a mianowicie książki. Rzadko kupuje poradniki, dawno z tego zrezygnowałam. Często tego typu książki nie wyczerpują tematów, są bardzo ogólnikowe i powierzchowne. Co więcej, jest Internet. To dopiero kopalnia wiedzy(tak, wiem, należy korzystać  z niego rozsądnie).

W tym wypadku zadziałał marketing, kilka osób pokazało tę książkę, na monitorze mignęło sporo reklam i pognałam do Empiku, by wydać 29,99 na książkę o co tu dużo mówić, banalnym tytule. Zasiadłam w domu na kanapie, zrobiłam sobie kawkę i zabrałam się za lekturę. Po godzinie skończyłam studiowanie i tak naprawdę niczego, czego bym wcześniej nie wiedziała, nie znalazłam. Po prostu nie jest to książka dla mnie i choć faktycznie może być pomocna, to ja nie czuję, żebym wzbogaciła się o jakąś zaskakującą, magiczną wiedzę z zakresu mody, ubioru, stylu czy czego tam innego. Mama 32 lata, moje ciało w niewielkim stopniu się zmienia, tak więc zdołałam sobie już pewne rzeczy wypracować metoda prób i błędów, ta książka mogłaby mi pomóc jakieś 10-15 lat temu, teraz jest mi zupełnie niepotrzebna. 



Co zatem postanowiłam? Jako że mam mało miejsca i wolę przechowywać coś,  z czego jednak będę korzystać, książki chcę się pozbyć. Jeśli jesteście zainteresowane, to zostawcie komentarz pod tym postem, jeśli zgłosi się więcej niż jedna osoba, to losowanie zadecyduje, do kogo trafi. Mam nadzieje, że znajdzie nową, bardziej z niej zadowoloną posiadaczkę.

Książki nie potrzebuję, bo i tak jestem boska!!!


Pozdrawiam.

Dorota

30 komentarzy:

  1. Ja bym ja bardzo chętnie przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię poradników. A już najgorsze są te o zarabianiu pieniędzy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem bardzo ciekawa tej książki, w życiu nie korzystałam z tego typu poradników, ale o tym ostatnio głośno no i jestem ciekawa czy mnie czegoś nauczy, bo opinie słyszałam i dobre i złe. Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo miło z Twojej strony,może komuś się przyda.
    Ja dziękuję bo też jestem boska ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A co mi tam, chętnie bym się z nią zapoznała. Zgłaszam się :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja bym chciała się przekonać czy jestem boska i ile mi do boskości brakuje, dlatego zgłaszam się :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też nie potrzebuję takich poradników i masz rację - nie trzeba czytać takich książek żeby być boską;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też jestem boska, ale chętnie przeczytałabym tę książkę :) Zgłaszam się więc :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam o tej książce, ale chętnie ją przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja bym chętnie przygarnęła tę książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. I tak chodzę w tym, w czym mi wygodnie, ale książkę chętnie przeczytam, a nuż odkryję coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jestem boska i bez książki :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze podsumowalas - i tak jestes boska:D!

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja tam lubię poradniki,,często również czytam w internecie jakiegoś typu porady...:)swego czasu miałam problem z własną wartością ale nauczyłam się doceniać siebie i swoje walory jak i wady :)heh

    OdpowiedzUsuń
  15. Chętnie bym się czegoś dowiedziała, ciągle poszukuję więc może jakoś wskazałaby mi drogę...? ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czy jestem boska? Hm :) Każda kobieta jest boska na swój sposób :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nawet lubię czytać poradniki. Niektóre są naprawdę pomocne ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. bylam na malej prelekcji p.Osy , autorki ksiażki i mnie nawet ona zaciekawila ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja bym z chęcią tam zajrzała, a widzę że i tak będzie loteria, więc czemu nie? Zgłaszam się! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. nigdy mnie nie ciągnęło w stronę tego typu lektur :]

    OdpowiedzUsuń
  21. Szukam giftu dla koleżanki ("wiszę" jej za irlandzkie dobra :P), dlatego również się zgłaszam :)))

    P.S. Ja zaczynam od jutra czytać równie osławionego "Blogera", czyli znów PORADY. zobaczymy co z tego wyjdzie i czy też zrobię rozdanie :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy mnie takie książki na szczęście nie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja bym chętnie poczytała. :) Może coś ciekawego dla mnie się znajdzie.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.