26 stycznia 2013

Naklejki na paznokcie *Lovely*

Podejście nr 1 do naklejek na paznokcie Lovely.


Bałam się ich odrobinę, bo z naklejkami kiepsko sobie radzę, efekt rzadko kiedy wygląda na tyle ciekawie, bym zdecydowała się nosić je dłużej. Na pierwszy ogień poszły naklejki z gwiazdkami ( nr 2), ponieważ te byłam skłonna spisać na starty w razie porażki.


Wyszło niedokładnie, bo dopasować jest je trudno. Poza tym ja kiepsko sobie radzę z "dekorowaniem" paznokci czymkolwiek, ktoś bardziej wprawny z pewnością poradzi sobie lepiej. Popełniłam także drugi błąd- pomalowałam na koniec lakierem bezbarwnym i zdaje się, że wcześniej nie wygładziłam należycie powierzchni naklejki.



Jako że naklejki są bardzo długie, nadmiar obcięłam i wykorzystałam do przyklejenia na końcówki. Myślę, że jest to ciekawy sposób na wykorzystanie resztek lub wzorów, które w całości na paznokciach nie wyglądają dobrze.


Moje wnioski z pierwszej próby "naklejkowej": 

* naklejki można odrobinę naciągać, są miękkie i lekko "gumowate" (odkryłam to za późno, dlatego końcówki nie przylegają odpowiednio),
* trzeba mocno wygładzić powierzchnię po naklejeniu wzoru,
* lakier nawierzchniowy nałożyć grubszą niż zwykle warstwą.

Mam nadzieje, że za drugim razem pójdzie mi zdecydowanie lepiej, trening przecież czyni mistrza.  

Pozdrawiam.

Dorota

42 komentarze:

  1. Dobrze Ci poszło! Ja do naklejek jeszcze się nie przekonałam, wolę sama coś zmalować ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepięknie wyszło!
    Bardzo mi się ten efekt podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja do dekorowania mam dwie lewe ręce. Ale też wolę zwykły efekt ew. jakiś brokatowy top.

    OdpowiedzUsuń
  4. ten french jest suuuuper! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne wykorzystanie resztek naklejek : )
    Polecam Ci naklejki Sephora. Są bardzo dobre i trwałe...już nie pierwszy raz je miałam i wytrzymują na paznokciach nawet ponad tydzień do 10 dni. Zależy też jak szybko Ci paznokcie rosną : )

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczne! :)))
    i fajne wykorzystanie 'resztek' :)
    nie wiem czy bym na to wpadła :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale świetny efekt! Ja ostatnio oglądałam takie naklejki przecenione w Primark i bałam się, że sobie nie poradzę z naklejeniem. Bardzo fajnie wyglądają, jakby tak trochę poćwiczyć dopasowywanie to byłyby fajną alternatywą dla dwóch lewych rąk, czyli mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawy wzór, jednak ja bym się na niego nie zdecydowała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze do czynienia z naklejkami. Te nie wyglądają tak źle :) Czasami naklejki odstają i ewidentnie widać ze to naklejka. Poza tym podoba mi się gwiazdkowy wzorek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A jak jest z ich trwałością?

    OdpowiedzUsuń
  11. a ile one kosztują?? nie próbowałam jeszcze nigdy naklejek, moze kiedyś sie skuszę na jakąs imprezę

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardziej podoba mi się ostatnia wersja w formie frenchu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wyszło źle.. U mnie było by z pewnością o wiele, wiele gorzej.

    OdpowiedzUsuń
  14. ja nie przepadam za naklejkami na paznokcie. zwykle za krótko się trzymają ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny wzór i ciekawie wyglądają te naklejki na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Naklejki to dobry pomysł (czekałam na nie od kiedy widziałam pierwsze tutoriale ze Stanów Zjednoczonych), jednak moim zdaniem większość firm w Polsce mocno zawyżyła cenę.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo zaczal mi sie podobac efekt jaki daja naklejki na paznokciach, szczegolnie wzory czarno-białe ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dają fajny efekt, ale ja nie mam cieroliwości

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakoś nie jestem przekonana co do naklejek, chyba wolę zwykłe lakiery ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. nie przekonam się jednak do naklejek :<

    OdpowiedzUsuń
  21. wyszło całkiem fajnie tylko wzór naklejek mi się słabo podobaja.

    OdpowiedzUsuń
  22. Cenne wskazówki :) Naklejki maja bardzo ładny wzór.

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajny pomysł z tymi końcówkami :)

    OdpowiedzUsuń
  24. uzyskany efekt bardzo mi sie podoba, i ten gwiazdkowy wzór jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  25. Poszlo Ci swietnie, ja osobiscie nie znosze naklejek, bleee :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Wersja druga wygląda genialnie. :))

    OdpowiedzUsuń
  27. u mnie w ogóle naklejki nie zdają egzaminu, mam zbyt okrągłą płytkę ;/

    OdpowiedzUsuń
  28. wyglądają całkiem fajnie..musze na swoich paznokciach wybróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Z naklejkami to trudna sprawa. Też bym sobie pewnie nie radziła.

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajne pomysł z tym francuzem :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Mnie takie naklejki w ogóle nie przekonują, choć same końcówki wyglądają nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Całkiem nieźle Ci to wyszło:) No i podoba mi się ten wzorek:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo fajny efekt! Chyba sobie też takie kupię i poeksperymentuję.

    OdpowiedzUsuń
  34. wolę jednak normalny lakier;)

    OdpowiedzUsuń
  35. fajny pomysł z wykorzystaniem końcówek :D może też kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.