20 stycznia 2013

Odżywka do włosów wzmacniająca *Joanna*

Wczoraj pokazałam Wam szampon z tej samej serii, dziś przyszła pora na odżywkę.

Odżywka do włosów
wzmacniająca
włosy cienkie, delikatne i skłonne do wypadania
zawiera ekstrakt ze skrzypu i rozmarynu
seria "Z Apteczki Babuni"
*Joanna*


Pojemność: 300 g
Cena: ok. 7 zł

Informacja na opakowaniu:

Skład:

Niestety, odżywka stosowana w połączeniu z szamponem wzmacniającym nie spowodowała, że moje włosy są mocniejsze i mniej wypadają. Ich stan nie uległ ani poprawie, ani pogorszeniu. 

Odżywka ma bardzo rzadką konsystencję, przez co cały czas miałam wrażenie, że za mało jej nakładam. Miało to spory wpływ na wydajność, nie żałowałam jej i zużywałam dość dużo przy każdej aplikacji. Świetne było to, że nie ważne, jak dużo jej nałożyłam, bo włosów nie obciążała nawet w najmniejszym stopniu. To właśnie lubiłam najbardziej, bo mogłam potraktować nią całe włosy. 

Moim zdaniem jest to kosmetyk o działaniu doraźnym, głębokiego nawilżenia czy wzmocnienia włosów nie zaobserwowałam. Jednak stosowanie jej nie było takie zupełnie bezcelowe. Mogę zgodzić się  z tym, że rzeczywiście włosy lepiej się rozczesują i układają, staja się bardziej gładkie, puszyste i lśniące tuż po użyciu, na dłuższą metę nie spodziewałabym się spektakularnych efektów. Tak więc do codziennego użytku jest w porządku, do zadań specjalnych warto jednak wybrać coś zdecydowanie bardziej treściwego i odżywczego.



Pozdrawiam.

Dorota
 

45 komentarzy:

  1. całkiem przyjemna odżywka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O własnie ja wczoraj miałam na myśli. Nie polubiłyśmy się :(

      Usuń
  3. Z tej serii mam mleko i miód, daje radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleko i miód też miałam, ale wtedy była chyba w innym opakowaniu.

      Usuń
  4. tej nigdy nie miałam i jakoś nie kusi mnie by ją kupić

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeżeli chodzi o odżywki (szampony zresztą też), to preferuję te o bardziej naturalnym składzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym się bardziej znała na składach, też bym pewnie takie naturalne bardziej preferowała:/

      Usuń
  6. Jako pierwsze O by sie przydala, ale jesli szalu nie robi to nie wiem czy sprobuje:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa, nigdy nie miałam odżywek z Joanny. Obecnie używam odżywki z Alterry i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chodziłam koło niej i jakoś się jeszcze nie zdecydowałam, żeby ją zabrać do domu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Odżywka strasznie plącze wlosy. Bez użycia jedwabiu lub serum nie dalo się rozczesać moich włosów...

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie roznosci-kosmetyczne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. ja potrzebuje takich treścioszków niestety :P nawet na codzień. więc ta pewnie by się u mnie nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  11. A miałam ją nabyć przy najbliższej okazji. Teraz muszę się gruntownie zastanowić, czy na pewno chcę spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  12. Coraz bardziej przekonuję sie do Joanny

    OdpowiedzUsuń
  13. zastanawiałam się nad tą linią kosmetyków, ale niestety moje włosy potrzebują intensywniejszego działania :/
    Przy okazji chciałabym Cię zaprosić do zabawy, zostałaś otagowana ;) http://basket-of-kisses.blogspot.com/2013/01/tag-liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i poinformować, że lakiery doszły :D DZIĘKUJĘ ;)

      Usuń
    2. Bardzo się cieszę:) I dziękuję:)

      Usuń
  14. Oczy mi się zaświeciły jak przeczytałam, że jest do włosów wypadających, ale jak przeczytałam opinię to nie jest już tak kolorowo. Mi włosy wypadają garściami. :(
    stosuję Radical (nie ten w mgiełce) ale jakoś poprawy nie zauważyłam. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wypadające włosy trzeba działać kompleksowo, tylko odżywka z pewnością nie pomoże:(

      Usuń
  15. z tej serii mam poiwną odzywke- ktora pogrubia wlosy, po niej są duzo gęstrze i mam tez jajeczną z mlekiem ktora je zmiękcza, tej fioletowej jeszcze nie mialam ale kiedys wyprobuje:) Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam jeszcze niczego z tej serii :) ale lubię Naturię!

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam wrażenie, że Apteczka babuni to mocno nie udana seria Joanny. Sama nigdy się na nic nie skusiłam, bo jakoś mnie nie przekonywała stylistyka vs. składy i potem się posypały dość mnogo negatywne opinie i widzę, że i w tym przypadku inaczej nie jest :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rewelacji nie ma, ale też nie jest to kompletna klapa. Miałam gorsze odżywki, na przykład z Ziaji.

      Usuń
  18. A ja miałam szampon ze skrzypem i był dla mnie ok.ale fakt,że wtedy atakowałam włosy wszystkim,by nie wypadały. Ale bałam się odżywki,myśląc,że nie rozczeszę włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odzywka nawet pomaga rozczesać włosy:)

      Usuń
  19. Mam mleko i miód ;)
    też tą odżywkę :)
    i strasznie mam szorstkie po nich włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  20. moje włosy miały po niej śliczny połysk :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam i całkiem ją polubiłam.Cudów nie robi ale coś tam jednak z włosami robi na tyle że pewnie kupię ponownie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też pewnie jeszcze kupie, ale może inny rodzaj z tej serii.

      Usuń
  22. miałam kilka produktów do włosów z Joanny i praktycznie każdy mnie zawiódł, więc nie przepadam za tą marką. Jedynie co mnie kusi, to nowa linia z olejem arganowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli trzeba sprawdzić na sobie, żeby się przekonać o działaniu. Seria z olejkiem arganowym także bardzo mnie interesuje.

      Usuń
  23. Myślę że moje włosy by jej nie polubiły:)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.