30 stycznia 2013

Szampon lniany *Farmona*

Witam.
Dziś udało mi się zużyć do ostatniej kropli ten właśnie szampon, tak więc chciałabym słów kilka na jego temat powiedzieć.

Szampon lniany
włosy suche i łamliwe
Herbal Care
*Farmona*


Pojemność: 300 ml
Cena: ok. 6zł

Informacja na opakowaniu:


Skład:

To nie jest mój pierwszy szampon Farmony, miałam już styczność z innymi rodzajami i wniosek nasuwa mi się jeden: one wszystkie są bardzo do siebie podobne. Niby mają inne składniki i przeznaczone są do różnych rodzajów włosów, ale w użyciu wypadają niemal identycznie.

Szampon lniany ma łagodnie myć, oczyszczać i pielęgnować, ma zapobiegać łamaniu i rozdwajaniu się włosów oraz chronić przed uszkodzeniami podczas ułatwionego rozczesywania. Tak w zasadzie to w mojej opinii on wszystko robi na odwrót: oczyszcza mocno i agresywnie, plącze włosy, przez co trudniej je rozczesać, trochę wysusza i wcale nie pielęgnuję. Jednak nie nazwałabym go kosmetykiem nieudanym, który nie nadaje się do użytku. Mimo wszystko szampon zużyłam, bo fantastycznie oczyszczacza skórę głowy  i włosy z olejków, które staram się regularnie nakładać. Nie stosowałam go przy każdym myciu, ale od czasu do czasu jednak po niego sięgałam, bo wspaniale odświeża włosy i przygotowuje na przyjęcie mocno działającej maski. Ja mam włosy przetłuszczające się u nasady i lekko przesuszone na końcach; ktoś z bardzo suchymi włosami raczej nie będzie z zadowoleniem z niego korzystał.


Uważam, że opis na opakowaniu jest nieadekwatny do działania szamponu; chyba kosmetyk ten nie został sprawdzony w działaniu, stąd te różnice.

Zdarzyło się Wam używać kosmetyku, który miał zupełnie inne działanie niż to opisane na opakowaniu? Koniecznie napiszcie w komentarzach.

Pozdrawiam.

Dorota

34 komentarze:

  1. Do niedawna lubiłam takie mocno oczyszczające szampony, jednak teraz po rozjaśnianiu muszę zrezygnować z agresywnego oczyszczania. Zastanawiam się nawet nad metodą mycia włosów odżywką. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od czasu do czasu czuję potrzebę mocnego oczyszczenia.

      Usuń
  2. Dobrze, że go nie kupiłam choć się zastanawiałam. Kremy z Avonu np. Anew Aqua Youth i Solutions bodajże intensywnie nawilżający są tak naprawdę idealne do cery tłustej i mieszanej, ale sucha kompletnie by się z nimi nie polubiła, a z założenia własnie do takiej zostały stworzone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie przepadam za Avonem, ale dobrze wiedzieć.

      Usuń
  3. Z tymi 'łagodnymi' szamponami to częsta sprawa. Dlatego najlepiej patrzeć na skład ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, tylko na składach to się trzeba jeszcze znać:)

      Usuń
  4. Zazwyczaj te mocno ziołowe, naturalne szampony mają tendencję do plątania włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To u mnie by się nie sprawdził. Czasem producenci nie wiedzą, do czego przeznaczony jest ich kosmetyk, a potem wychodzą takie kwiatki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. ło to ja się na tym nie znam, ale na Radical mam chęć, bo ten mnie nie kusi

      Usuń
  7. Nie przepadam za tymi szamponami, ze względu na ten ogromny otwór w butelce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywają gorsze. Mnie jakoś to nie utrudniało użytkowania.

      Usuń
  8. Hmm nie miałam tego produktu, dziwne że działa zupełnie odwrotnie...

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak,w zupełności zgadzam si z Tobą !! Te szampony,a miałam ich kilka min. z miłorzębem,ze skrzypem itd.bardzo plączą włosy i po umyciu ani rusz bez odżywki czy maski,bo włosy są strasznie "tępe" i takie szeleszczące.Nie przepadam za tymi szamponami.

    OdpowiedzUsuń
  10. jakiś dziwny ten szampon, jak robi to, czego nie powinien

    OdpowiedzUsuń
  11. dobrze ze ostrzegasz:> wazne ze przynajmniej jest tani, to nie wykosztowalas sie na taki produkt..

    OdpowiedzUsuń
  12. Też mam ten szampon, już na wykończeniu i jestem przeciwnego zdania, pomimo iż mam takie same włosy jak ty:) Aczkolwiek uważam, że nie przeciwdziała łamaniu się włosów. Myje delikatnie, nie plącze, nie wysusza. Lubię go:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba się nie skuszę, moje włosy i tak bardzo się plączą...

    OdpowiedzUsuń
  14. tak, używałam kosmetyku mającym inne działanie niż to opisane na opakowaniu. Był to mój wielki, życiowy bubel kosmetyczny. Jak potem przeczytałam na wizażu, nie tylko mój :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam go wpisanego na liście do kupienia, ale szczerze mówiąc spojrzałam na skład i nie wiem czemu ktoś uznał,że jest on delikatny. Specem od składów nie jestem, ale już pierwsze pozycje mocno mnie zastanawiają...

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam raczej suche włosy, więc nie wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  17. też nie wypróbuję z uwagi na suche włosy ale szkoda bo zapowiadał się fajnie; przecież siemie lniane tak ładnie włoski nawilża...

    OdpowiedzUsuń
  18. nie miałam od nich żadnego szamponu, więc ciężko mi coś powiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nistety wiele z szamponów ziołowych naturalnych działa na mnie żle, tak jak opisałaś..

    OdpowiedzUsuń
  20. miałam jeden z szamponów tej serii, chyba ze skrzypem i jedyny plus - faktycznie dobrze oczyszczał, nic poza tym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli potwierdza się moja teza, kolejny bez szczególnych "uzdolnień":/

      Usuń
  21. czyli nie koniecznie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mój skalp nie byłby zadowolony z jego agresywnych właściwości myjących. Choć czytałam wiele dobrego o produktach do włosów Farmony, to coś nakazuje mi ich unikać. Jakoś nie potrafię im zaufać, gdy przyglądam się składom. Wizja splątanych włosów skutecznie mnie odstrasza. Moje i bez wspomagaczy lubią się plątać, co skutkuje ich wyrywaniem podczas szczotkowania...

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  24. a ja czaję się na coś z tej serii, i teraz nie wiem :/

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie sprawdził się idealnie! Włosy są po nim takie miękkie, gładkie i świetnie oczyszczone. Zdrowsze przy regularnym używaniu.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.