20 lutego 2013

Tusz SpectacularMe *Lovely*

Witam,
tusze Wibo i Lovely wzbudzają w blogosferze już od dłuższego czasu spore zainteresowanie.

SpectacularMe
mascara pogrubiająco- wydłużająca
Lovely


Szczotka jest gumowa, szersza u nasady i węższa u góry (trochę jak choinka). Ząbki są gęste, krótkie i dość sztywne. Wygodnie się nią posługiwać, bo nie nabiera zbyt dużo tuszu i świetnie rzęsy wyczesuje.



Efekty są całkiem dobre. Na zdjęciach poniżej widać moje rzęsy bez tuszu, z jedną warstwą i z kilkoma warstwami. Na trzecim zdjęciu widać efekt końcowy, ale to zdjęcie numer cztery pokazuje, jak fantastycznie długie się stały.


Gdyby spojrzeć na moje oczy bez zdjęć przed, to pewnie nikt by nie uznał tego efektu za "spektakularny". Myślę jednak, że tu ważne jest porównanie, bo efekty nie u każdego będą takie same, wszystko zależy od sytuacji wyjściowej.


Mascarę SpecatcularMe bardzo lubię, moje rzęsy wyglądają bardzo ładnie, są zdecydowanie wydłużone, lekko pogrubione (może odrobinę sklejone, ale jak się nakłada tyle warstw, to maja prawo tak wyglądać), a intensywna czerń uwydatnia oko. Tusz tylko nie podkręca, używam więc zalotki.

Po kilku godzinach zaczyna się odrobinę osypywać, ale naprawdę w bardzo minimalnym stopniu. Poza tym jest trwały, dobrze trzyma kształt nadany rzęsom, nie rozmazuje się. Łato się zmywa, wystarczy płyn dwufazowy, nie podrażnia także oczu.

Jestem bardzo zadowolona z tego tuszu, spełnia moje oczekiwania i pewnie nie raz jeszcze po niego sięgnę.

Pozdrawiam.

Dorota

102 komentarze:

  1. Mam sposób aby zdobyć karty upominkowe do Rossmann lub Duglas wystarczy wejść tu: http://guuli.pl/index.php?option=com_user&view=login&ref=15365

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się najbardziej podoba na etapie jednej warstwy, naprawdę ładny efekt naturalny, ale widoczny. Przy większej ilości warstw jak dla mnie trochę za bardzo się zbierają grudki, ale dla delikatnego efektu, co też wcale nie jest takie łatwe do osiągnięcia wbrew pozorom, wygląda ślicznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam zawsze problem z drugą i kolejną warstwą, trudno mi nałożyć tusz tak, by się rzęsy nie posklejały lub nie porobiły grudki:(

      Usuń
  3. Z moimi rzęsami pewnie teraz by sobie nie poradził bo są w opłakanym stanie. Ale na Twoich rzęsach wyglada super:)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, nie spodziewałabym się takiego efektu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładnie wygląda. Może i ja się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mój ulubiony od wibo i jeden z tych kilku ulubionych do których wracam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie próbowałam wszystkich mascar Wibo, jak do tej pory ten jest najlepszy:)

      Usuń
  7. Ja też go bardzo lubię za szczoteczkę, cenę, ładne opakowanie i fajne rozczesywanie. Mam proste i nie za gęste rzęsy (bardzo podobne do Twoich) i gdyby on jeszcze ładnie podkręcał to byłby ideałem :) Ja nie zauważyłam osypywania. Sądzę, że tak na prawdę żaden tusz nie podkręci rzęs tak ładnie jak zalotka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, żaden tusz nie podkręci rzęs jak zalotka, ale miewałam takie, które to odrobinę robiły.

      Usuń
  8. Ładny efekt przy pierwszej warstwie wyszedł. Później niestety za bardzo widać grudki, jak na moje oko.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jest mi trudno nałożyć drugą i kolejna warstwę, myślę jednak, że nie jest źle.

      Usuń
  9. Strasznie podoba mi się efekt, ale nie lubię silikonowych szczoteczek, więc chyba odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo go lubię! Szczególnie, że mam tendencje do podrażnień, a ten nie powoduje żadnych!

    OdpowiedzUsuń
  11. Też go mam i muszę powiedzieć, że mimo kilku mankamentów, jestem zadowolona. Ostatnio za tusze nie przepłacam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow! Świetny efekt. :) Koniecznie muszę go wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie też daje taki spektakularny efekt a rzęsy mam marne jak nie wiem co :) lubię go najbardziej z ostatniego Wibo Boxa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że to najlepszy z tych, które ostatnio dostałyśmy:)

      Usuń
  14. Muszę sprawdzic jak działa na moje rzesy. Ja pokochałam żółty lovely

    OdpowiedzUsuń
  15. super efekt, mam obecnie różowy z Wibo, ale ten jest następny na liście:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten różowy daje na moich rzęsach trochę gorszy efekt:)

      Usuń
  16. jak skoncza mi sie tusze, to chyba kupie jakies z wibo albo lovely wlasnie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nie przepadam za silikonowymi szczoteczkami, ale ostatnio miałam zielony z Wibo i byłam pod wrażeniem co potrafi zrobić z rzęsami :) Ten też wygląda na małego cudotwórcę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten, moim zdaniem, jest o wiele lepszy od zielonego:)

      Usuń
  18. miałam przekonać się do tuszowania rzęs. Przypadek sprawił, że kupiłam ten sam, ale nie umiem go obslugiwać, żeby nie mieć grudek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez mam z tym problem, niestety:(

      Usuń
  19. Ja ostatnio kupiłam tusz tej firmy i dla mnie okazał się tragiczny... Strasznie się zawiodłam, zwłaszcza, że miał tyle pozytywnych recenzji :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A który Cię tak zawiódł?

      Usuń
    2. Curling Pump Up Mascara

      Usuń
    3. A czytałam sporo dobrych opinii na jego temat! Jeszcze nie miałam okazji próbować.

      Usuń
  20. super efekt, ale szczoteczka jak dla mnie przerażająca! Posklejałoby mi rzęsy jak nic

    OdpowiedzUsuń
  21. miałam go niestety mnie nie zachwycił.

    OdpowiedzUsuń
  22. Kupiłam ten tusz ze względu na silikonową szczoteczkę, która znacznie lepiej sprawdza się przy malowaniu dolnych rzęs. Tusz jest niezły, ale w tym wypadku lepiej sprawdził się u mnie zielony Wibo. Mam go już dosyć długo, a nawet nie wypróbowałam jak sprawuje się na górnych rzęsach hehe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie ten zielony średni efekt robi. Ale tak to już jest, mamy inne rzęsy:))

      Usuń
  23. co mogę powiedzieć szał!!!!!!!!!!! jakie wydłużone rzęsy lepsze niz z reklamy maybelline

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)) Do rzęs z reklamy jeszcze mi daleko:))

      Usuń
  24. bardzo ładnie wyciąga i wydłuża rzęsy ! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam ten tusz, znalazł się w moich ulubieńcach 2012 roku!

    OdpowiedzUsuń
  26. A już chciałam go kupić, bo sądziłam że świetnie podkręca ;) W każdym razie efekt i tak mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  27. używam go już od pewnego czasu,dobra jakość za przystępną cene :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, to tani i dobry rusz:))

      Usuń
  28. Bardzo mi się podoba, jak prezentuje się na rzęsach.

    OdpowiedzUsuń
  29. U mnie się niestety nie sprawdził ten tusz, ponieważ kruszył mi się strasznie i odbijał na górnej powiece...

    OdpowiedzUsuń
  30. Jestem pod wrażeniem...rzęsy wyglądają rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  31. całkiem sympatycznie ;))
    jak za taką cene !

    OdpowiedzUsuń
  32. Wow! Naprawdę dobry efekt! Ten tusz jest na mojej liście zakupowej :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jak na razie z Lovely używałam tylko żółtego, bardzo go lubię a ten będzie następny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem ten jest lepszy od zielonego, ale to tylko moja opinia.

      Usuń
  34. Ja uwielbiam wersję zieloną, inne kuszą, ale jakoś nie mogę się przemóc żeby odstawić tamtą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem ten jest dużo lepszy niż zielony Wibo.

      Usuń
  35. całkiem fajnie chociaż żółta i zielona wersja lepiej się prezentuje moim zdaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zielony Wibo spisuje się jednak gorzej.

      Usuń
  36. Nie miałam nigdy tuszu z Wibo, ale widać nie ma się czego tak obawiać, bo tusz całkiem niezły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kiedyś tusze Rimmel czy Astor, które były dużo gorsze. Naprawdę nie ma się czego bać, to dobre tusze.

      Usuń
  37. ja bardzo polubiłam się z tym tuszem :) jeśli nie będę miała kasy, będę wiedziała po co sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, to dobry tusz, gdy się szuka czegoś w rozsądnej cenie.

      Usuń
  38. Zwróciłaś uwagę na bardzo ważne zjawisko:) Tusz powinien być oceniany w porównaniu z sytuacją wyjściową. Jeśli ktoś ma rzadkie rzęsy, to żadna maskara nie zdziała cudów. Może je uwydatnić, zagęścić i wydłużyć, ale nie przeskoczymy natury;)

    Najbardziej podobają mi się Twoje rzęsy na przedostanim zdjęciu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nie wyobrażam sobie oceniać tuszu tylko po efekcie końcowym, Często widuję recenzje bez zdjęć przed i po i wydaje mi się to bardzo nie na miejscu. Nie każdy ma rzęsy do nieba, a jak już ktoś ma, to każdy tusz będzie na nich wyglądał bajecznie.

      Przedostatnie i ostanie zdjęcie to właściwie to samo, tylko z innej perspektywy.

      Usuń
  39. całkiem ładny efekt :)
    ja aktualnie mam różowego Wibo i go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Śliczny efekt .Co za rzęsy..:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)) Moje rzęsy nie są efektowne, ale staram się je choć trochę uwydatnić.

      Usuń
  41. Zapraszam na spis-blog spisu blogów


    http://spis-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. przed i po różnica kolosalna i to jest najważniejsze :O

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.