27 marca 2013

EMOLEUM krem nawilżajacy *FlosLek*

Ponad miesiąc temu otrzymałam paczkę z kosmetykami marki FlosLek, a w niej między innymi ten krem. 

Krem nawilżający
Emoleum
do skóry suchej, bardzo suchej, atopowej
mocznik 5%, kompleks lipidów OMEGA 7,5%
FlosLek Pharma


Pojemność: 75 ml
Cena: 27,60 zł (klik), (klik)

Skład:

Informacja na opakowaniu:

Pojemność kremu jest ogromna, tuba spora, ale całkiem poręczna. Wszelkie informacje o kosmetyku oraz skład widnieją na kartonowym opakowaniu, wewnątrz znalazłam także ulotkę informującą o całej serii EMOLEUM i specyfice pielęgnacji skóry suchej, bardzo suchej i atopowej. Lubię, kiedy oprócz samego produktu otrzymuję potrzebne informacje, mogę w ten sposób czerpać wiedzę  z różnych źródeł.

Krem w zasadzie nie ma zapachu, co w tego typu produkcie jest jak najbardziej zrozumiałe. Fantastycznie się rozprowadza i znakomicie wchłania. Jest lekki i delikatny dla skóry, zupełnie nietłusty. Sama najchętniej stosuję go na noc, żeby skórę nawilżyć i ukoić, rano budzę się z wypoczętą i odżywioną cerą. Czuję, że ładnie nawilża, ale nie zostawia tłustej warstwy, czuję po prostu, że moja skóra nadal oddycha i nie dusi się pod jego ciężarem; nałożony nawet  w dużej ilości wchłania się prawie do zera. 

Odkryłam, że bardzo dobrze spisuje się jako baza pod makijaż, bo wygładza i zmiękcza skórę tak, że podkład na niego nałożony świetnie się prezentuje. Miałam ostatnio okazję malować kilka  koleżanek i każdej zaaplikowałam ten krem, żadnych sprzeciwów nie usłyszałam, co więcej, były bardzo zadowolone. Krem ładnie zmiękcza skórę, co powoduje też wygładzenie i suche skórki nie są wtedy aż tak widoczne. Makijaż trzyma się na nim bardzo dobrze. Sama mam ochotę i tak go stosować, ale posiadam jeszcze dwa inne kremy na dzień, które wypadałoby zużyć.


Krem może powodować lekkie mrowienie, a nawet pieczenie; to zasługa mocznika. Ja tego nie odczułam, ale jedna z moich koleżanek tak. Mrowienie jednak ustąpiło i nie towarzyszyło temu ani zaczerwienienie, ani podrażnienie. Po prostu sucha i podrażniona skóra może tak na niego reagować i dobrze jest o tym wiedzieć.

Jest świetny i choć ja nie mam cery suchej, to jestem z niego szalenie zadowolona. Każda skóra potrzebuje dobrego nawilżenia, nawet ta skrajnie tłusta. Przyznam też, że używam go od czasu do czasu do rąk; tak wiem, to marnotrawstwo, ale on i na nie świetnie działa, od razu przynosi ulgę i ukojenie.

Cała seria EMOLEUM zapowiada się dobrze, mnie bardzo intryguje jeszcze  Olejek  myjący do ciała 2w1 (klik).

Pozdrawiam.

Dorota

38 komentarzy:

  1. Zaciekawiłaś mnie nim bardzo, może wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałam go kupić ale nigdzie nie widziałam i ostatecznie kupiłam inny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się też tak często zdarza:)

      Usuń
  3. Jak zejdę z zapasów to kupuję serię EMOLEUM dla Juniorka - jego skórka wymaga pielęgnacji szczególnej i od jakiegoś czasu na EMOLEUM już zerkam, a teraz po zachwycie kremami z serii Kuracja Hialuronowa - czekam tylko aż zużyję to, co mam w domku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko... dziękuję Ci bardzo za miłe słowa :*

      Usuń
    2. Aniu, od wczoraj o Was myślę...

      Usuń
  4. Teraz pragnę tego kremu! Zaraz wpisuję na moją listę zakupów;) też tak miałam z mocznikiem, że skóra zaczęła piec po aplikacji kremu i trochę się wystraszyłam, że coś źle zadziała, ale tak jak piszesz przesuszona skóra tak właśnie na niego reaguje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie tak nie zadziałam, więc moja skóra jednak nie jest aż tak przesuszona:)

      Usuń
  5. Zapisuję na listę. Dobry by był na zimę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo by mi się teraz przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam go i także chwalę, muszę wstawić o nim opinię

    OdpowiedzUsuń
  8. Czuję się zachęcona. Też nie mam suchej skóry, ale przez używanie produktów z kwasami moja skóra na brodzie i policzkach potrzebuje intensywnego nawilżenia. Na początku miesiąca skończył mi się zimowy krem Flos-Leku i też był dobry. Podkład dobrze na nim wyglądał i suche skórki były w dużej mierze niewidoczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten zimowy jest fajny, ale chyba zdecydowanie bardziej tłusty.

      Usuń
  9. Fajnie, że Flos Lek ma taki dobry krem:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam skórę bardzo suchą i chyba obawiałabym się odrobinkę tego mocznika. Ale nawilżenie jest mi ogromnie potrzebne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mógłby po nałożenia sprawić Ci dyskomfort:/

      Usuń
  11. Nie miałam go, ale chyba by mi się przydał. Właśnie szukam jakiegoś dobrze nawilżającego kremu, fajnie by było jakby miał jeszcze filtr.

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. Jak ja zazdroszczę wszystkim suchej skóry!

      Usuń
    2. Kobieto nie wiesz co to znaczy miec sucha skore! Uwierz ze to nic przyjemnego i nie ma czego zazdrościć., no chyba ze luszczaca skora, ktora schodzi platami tak bardzo ci sie podoba. Ja borykam sie z tym problemem od dłuższego czasu i juz ręce ni opadają...

      Usuń
    3. Dokladnie!!! Moja jest sucha i odwodniona.Kombinacja ekstremalna zwłaszcza zimą.

      Usuń
  13. wygląda na świetny krem ale szkoda że poza moim zasięgiem

    OdpowiedzUsuń
  14. ja mam cerę suchą, choć nie atopową i muszę przyznać, że rzeczywiście sprawdza się super :) miałam krem emolium o wieeeele droższy i był tłustszy i gorzej się wchłaniał :P zgadzam się w 100% z Tobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło to słyszeć:))) Krem zużyłam do ostanie kropli, nawet przecięłam opakowanie, żeby wydobyć resztki. Na pewno jeszcze po niego sięgnę:)))

      Usuń
  15. Ciekawy kremik, moze sie skuszę:) Teraz uzywam tego z sylveco http://kosmetyki-24.com.pl/produkt/21/183/sylveco-krem-brzozowo-nagietkowy-z-betulina-50ml , uzywalas go moze? masz moze porównanie tych kremów?

    OdpowiedzUsuń
  16. kocham tę serię flosleka, mam z niej olejek do mycia, jest cudowny

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.