28 marca 2013

Krem matujący ANTI ACNE *FlosLek*

Witam,
wczoraj pokazałam Wam krem nawilżający, dziś będzie słów kilka o kremie matującym marki FlosLek. 

ANTI ACNE
krem matujący
skóra tłusta, trądzikowa i mieszana
FlosLek Pharma




Pojemność: 50 ml
Cena: 20,30 zł (klik)

Skład:

W pielęgnacji skóry tłustej ze skłonnością do zmian trądzikowych ważne jest zachowanie odpowiednich proporcji pomiędzy nawilżaniem, a  walką ze zmianami skórnymi. Kiedy mnie kilka lat temu dopadł trądzik, to skupiałam się głównie na jego zwalczaniu, a zupełnie nie myślałam o innych rzeczach. Ze skutkami, jak się pewnie domyślacie, walczyłam bardzo długo.
Rzadko sięgam po kremy matujące, moja cera tak czy siak się przetłuszcza, a matujące specyfiki często działały na mnie zupełnie odwrotnie i w rezultacie skóra przetłuszczała się szybciej i mocniej. 



Krem matujący z FlosLeku to dla mnie pierwszy tego typu od bardzo długiego czasu, dlatego zaczęłam z wielka ostrożnością. Początkowo tylko na miejsca najbardziej sie przetłuszczające, to jest brodę , nos i czoło, dopiero potem na cała twarz. Nie stosowałam go codziennie, wolę nie ryzykować przesuszeniem.

I o efektach.
On faktycznie matuje. Policzki właściwie na cały dzień, strefę T na ładnych parę godzin. W połączeniu z mocno matującym podkładem potrafi utrzymywać twarz bez błysku przez większość dnia. Porów nie zapycha, nie spowodował wysypu, a to już jest bardzo dużo. Po nałożeniu wchłania się do matu absolutnego, tak więc skóra jest błyskawicznie przygotowana do nałożenia makijażu. Właściwe to jestem nawet zaskoczona, że nie wywołał skutków ubocznych,a jednak trochę zdziałał. Miłe zaskoczenie. Nadal jednak nie używam co dzień, wciąż jestem odrobinę sceptyczna.

Krem, oprócz właściwości matujących, ma także za zadanie redukować zmiany trądzikowe.  Poza pojedynczymi wypryskami nie borykam się teraz z rozległym trądzikiem, więc trudno mi go pod tym katem oceniać, ale jest w nim coś "leczniczego". Nałożony punktowo na wyprysk potrafi go nieco zmniejszyć i zlikwidować zaczerwienienie w jedną noc, czyli chyba tak potocznie mówiąc, potrafi "zasuszyć" wykwit. Nie działa jednak zupełnie na przebarwienie, które po pryszczu pozostaje.


Jestem zadowolona, że zaczęłam go używać. Z pewnością będę się do niego uśmiechać wtedy, gdy czeka mnie trudny dzień w pełnym makijażu, a czasu na poprawki nie będzie.

Pozdrawiam.

Dorota

43 komentarze:

  1. Mam i stosuję go codziennie. Nie wysusza tak skóry, więc możesz spokojnie używać go częściej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak do tej pory nie wysuszył, ale na dłuższą metę to się obawiam.

      Usuń
  2. Testuję go (ale chyba starą wersję) i póki co jestem zachwycona. Jeśli mnie nie zapcha przez najbliższe 2 tygodnie będzie moim hitem tego roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie zapchał, to już spory sukces:)))

      Usuń
  3. Czekałam na recenzję tego kremu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobra cena jak na taki specyfik.

    OdpowiedzUsuń
  5. Myśę, że byłby dobry dla mnie w okresie letnim, możliwe, że go zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, sama chętnie wrócę do niego latem.

      Usuń
  6. dla lepszego efektu proponuje na noc coś mocno nawilżającego a na dzień ten krem...
    bo inaczej koło się zatoczy... i skóra zacznie jeszcze więcej produkować sebum ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaję sobie z tego sprawę, bez dobrego kremu nawilżającego ani rusz:))

      Usuń
  7. Flos-Lek na prawdę ostatnio mnie zaskakuje - pozytywnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znałam już kilka kosmetyków FlosLeku i właściwie żaden nie okazał się kompletnie bezużyteczny. Zazwyczaj działają dobrze lub są po prostu przeciętne. Moim hitem jest jednak nadal "Żel z nagietkiem".

      Usuń
  8. muszę go chyba wypróbować, bo właśnie z matowieniem mam problem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, tak to bywa z tłustą lub mieszaną skórą...

      Usuń
  9. Jak zużyję swoje mazidła, to kupię go :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajna sprawa! Szkoda, że już kupiłam sobie krem-również matujący z Pharmacerisu bo chętnie bym wypróbowała coś z Flos-Leku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś zadowolona z tego kremu z Pharmaceris?

      Usuń
  11. troszkę zawidołam się na Floslek po używaniu żelu ze świetlikiem, jednak może się skuszę bo przy obecnym stanie mojej skóry przydałoby mi się coś matującego :))

    jeśli masz ochotę to zapraszam Cię na mojego początkującego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli mnie odwiedzisz, byłabym wdzięczna za wszelkie rady i uwagi, ponieważ dopiero uczę się blogowania :))

    www.whitemakeup.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam wszelkie żele FlosLeku, najbardziej te dedykowane do twarzy:))

      Dziękuję, z pewnością zajrzę.

      Usuń
  12. u mnie ten krem fajnie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mam problemu z przetłuszczaniem, ale dla osób z takim problemem to na pewno dobry krem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę, że się w niego zaopatrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam coraz lepsze zdanie o flos-leku, czytajac recenzje na blogach..musze w koncu kupic sobie cos z tej firmy i sprawdzic czy to faktycznie takie cudenka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować, mają sporo interesujących kosmetyków.

      Usuń
  16. cena jak najbardziej zachęca więc znajdzie sie na mojej liście do wypróbowania :)
    Pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena i działanie są bardzo na plus:))
      Dziękuję:))

      Usuń
  17. Ciekawy tek krem, szukam dobrego matującego kremu który będzie też normalizował pracę gruczołów łojowych i no i nie przesuszał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każdy krem matujący jednak trochę przesusza:/

      Usuń
  18. Widzę, że muszę się zainteresować kremami z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, warto zerknąć na ich ofertę.

      Usuń
  19. Pilnie potrzebuję coś tego typu, ale by się nadawało na noc i było nieco nawilżające... Masz może jakiś pomysł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia. Ja do zwalczania trądziku używam maści aptecznych, a one z pewnością nie nawilżają.

      Usuń
    2. Ja znajduję się w dość irytującym zawieszeniu - nie mam typowych problemów z trądzikiem, ale skłonność do zapychania i wyprysków, czyli typowo antybakteryjne kosmetyki działają u mnie za silnie, a bardziej nawilżające, zapychają...

      Usuń
  20. Ja na szczęście nie muszę się martwić o matowienie :))) ale cieszę się, że się sprawdził na Tobie :))

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.