21 marca 2013

Odżywczy krem regenerujący pod oczy *Tołpa*

Witam serdecznie.
Co tu dużo mówić, w moim wieku krem pod oczy to podstawa pielęgnacji. Od takiego kosmetyku wymagam przede wszystkim nawilżenia, wszelkie inne działania uznam za miły dodatek.

Odżywczy krem regenerujący pod oczy
uelastycznia i odżywia, redukuje cienie pod oczami
*Tołpa*


Pojemność: 10 ml
Cena: 33,25 zł  (klik)

Opakowanie jest bardzo bogate w informacje o kosmetyku. 


Skład:

Opakowanie, w którym znajduje się krem, jest bardzo wygodne w użyciu.  Aluminiowa tubka pozwala wycisnąć wszystko do samego końca i jak informuje notka na pudełku :"...nie zasysa powietrza i bakterii. I dzięki temu krem jest dłużej bezpieczny". Zdaje mi się, że jest to ciekawe rozwiązanie. 


Krem nawilżał doskonale i za to bardzo go lubiłam. Rzeczywiście zaraz po wklepaniu odczuwałam dużą ulgę, widziałam, że skóra wchłaniała go błyskawicznie i wyglądała na zrelaksowaną. Używałam go zarówno na dzień, jak i na noc, choć w tym drugim przypadku aplikowałam zdecydowanie większą ilość, żeby mocniej na te okolice zadziałać. Świetnie spisywał się  pod makijaż, bo ekspresowo się wchłaniał i dobrze współgrał z korektorami. Dość długo utrzymywał nawilżenie, ale nie były to 24 h- tu Tołpa trochę przesadziła. 

Poza nawilżeniem krem ma także za zadanie uelastyczniać i odżywiać skórę oraz redukować cienie pod oczami. Niewielkie odżywienie jest chyba konsekwencją dobrego nawilżenia (tak dedukuję, ale może się mylę?), w takim więc razie i takowe odczułam, jeśli chodzi natomiast o uelastycznienie i redukcję cieni, to nic takiego nie spotkało mojej skóry wokół oczu. Szkoda, bo każdy nowy krem wywołuje we mnie nadzieję na rozjaśnienie cieni, a tak naprawdę żaden jeszcze tego nie zrobił. Niby jestem rozsądna i wiem, jakich efektów mogę oczekiwać,  a jednak czuje się rozczarowana. Niemniej jednak krem był całkiem dobry, z chęcią spotkam się  z nim  ponownie latem.

Krem jest wydajny,  tubka ma tylko 10 ml, a ja używałam go przez ponad dwa miesiące- to całkiem dobry wynik. Zauważyłam też ( a o tym nie ma informacji na opakowaniu), że ten krem (jak żaden do tej pory) fantastycznie wpłynął na jakość moich rzęs i brwi. Rzęsy mam bardziej podatne na działanie zalotki, trochę też mniej mi ich wypada, brwi natomiast rosną mi jak szalone, odrastają nawet w tych miejscach, w których wcześniej było pusto. Zdaje się, że jednak nakładanie tego kremu na całą okolicę wokół oczu, czyli górną powiekę i brwi także, przynosi bardzo dobre efekty.


Jestem zdecydowanie na tak i kupię go na cieplejsze dni. Może uda się trafić na jakąś promocję, bo normalna cena jest trochę wysoka.

Pozdrawiam.

Dorota

41 komentarzy:

  1. Jak zazwyczaj jest 15 ml tak tu 10... czekam na krem o pojemności 5 ml ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety:( Czyżby pojemności kosmetyków też ogarnął kryzys?

      Usuń
  2. ciekawie brzmi! i wnioskuję, że ma też fajniejszą, bo bogatszą konsystencję niż używana przeze mnie obecnie Huminea Futuris Tołpy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, nie używałam tego przez Ciebie wspomnianego.

      Usuń
  3. Coraz mniej kremu za coraz wyższą cenę, ale jak taki dobry jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, też wolałabym większą pojemność, tym bardziej, że jest bardzo dobry.

      Usuń
  4. Same pozytywy, ciekawy produkt;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoja recenzja mnie zaciekawiła i z chęcią bym go przetestowała, ale cena - masz rację, mógłby być tańszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że złapie go gdzieś na promocji, bo mam ochotę na drugie opakowanie.

      Usuń
  6. Jestem na etapie poszukiwania dobrego kremu pod oczy.
    Jeszcze nie znalazłam, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka ciekawa recenzja.
    Szkoda, że Tołpa mnie przestraszyła, uczulając i teraz mam obawy przed nowymi testami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rzeczywiście, musisz uważać. Ja też bym na Twoim miejscu była ostrożna.

      Usuń
  8. ma bardzo ładny skład! będę o nim pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tez pomyślałam, ale że znawczynią składów nie jestem, to się staram w tej kwestii nie wypowiadać.

      Usuń
  9. Muszę go dopisać do swojej listy, ponieważ zależy mi na wzmocnieniu rzęs, które ostatnio wypadają jak szalone. Poza tym istnieje szansa, że w końcu zużyję krem pod oczy, bo 15 ml potrafię męczyć całymi miesiącami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, mała pojemność ma swoje wady i zalety. Ja chyba wolałabym ( w tym wypadku) większą pojemność, bo krem jest bardzo fajny.

      Usuń
  10. Szkoda że dodatkowo nie jest przeciwzmarszczkowy. Ja właśnie używam duoaktywnego kremu przeciwzmarszczkowego z Pharmaceris A - bardzo dobry krem, polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za polecenie, muszę się za nim rozejrzeć.

      Usuń
  11. nie miałam nigdy, co do kremów pod oczy ja też zawsze mam nadzieję, że mi zredukują cienie i niestety prawie zawsze spotyka mnie rozczarowanie:/ ale może kiedyś ... :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę kupić jakiś krem pod oczy i kompletnie nie wiem co brać;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Ja tez czasem ma taki dylemat, bo niby wybór jest ogromny, a jednak trudno dopasować coś do swoich potrzeb.

      Usuń
  13. te tołpowe opakowania-tubki sa genialne. przynajmniej można wszystko wycisnąć do końca, a nie męczyć sie jak przy takich normalnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, jest to ciekawe rozwiązanie.

      Usuń
  14. To mój ulubieniec :). Właśnie mi się skończył, wykańczam inny krem pod oczy Tołpa, ale do "zółtego" na pewno wrócę :).

    OdpowiedzUsuń
  15. Wydaje się interesujący, zapamiętam go sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością warto się nim zainteresować:))

      Usuń
  16. Właśnie odkryłam Twojego bloga i szybciutko obserwuję :). Interesujący ten kremik, ogólnie mam problem żeby znaleźć dobry krem pod oczy ponieważ borykam się z dużymi sińcami ;/. Obecnie mam z sephory ale nie jestem nim zachwycona wiec jak mi się skończy to będę polować na tez z Tołpy :)
    Pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło:))
      Krem jest zdecydowanie godny uwagi:)))

      Usuń
  17. naprawdę zachęcająca recenzja, pomyślę o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  18. też bym go chętnie wyhaczyła w promocji ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że nie rozjaśnia cieni. Chociaż moich i tak nic pewnie nie ruszy :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie pogniewałabym się jakby miał lepsze działanie, szukam czegoś lepszego. ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.