11 kwietnia 2013

Krem nawilżający, Naturalne Piękno *FlosLek*

Witam.
To już ostatni kosmetyk z FlosLeku, którym Was jeszcze pomęczę (wiem, jestem już nieco nudnawa, ciągle tylko recenzje i recenzje...). Będzie krótko i na temat, i bez zachwytów, bo niestety krem bardzo mi podpadł.

Naturalne Piękno
Hydrobalans
krem nawilżający
FlosLek


Pojemność: 50 ml
Cena: 14,70 zł (klik)

Informacje na opakowaniu:


Skład:

Krem ma przyjemną konsystencję, dobrze się rozprowadza i wchłania. Nadaje się pod makijaż, bo nie zostawia tłustego filmu na skórze i całkiem ładnie ją wygładza. Jest lekki, nietłusty, delikatny dla skóry; nawet wysuszoną i podrażnioną cerę nie uwrażliwia jeszcze bardziej (niektóre kremy nawilżające powodują delikatne pieczenie wysuszonej skóry, ten tego nie robi).  Przyjemnie pachnie, jest w praktycznym opakowaniu, ale... niestety źle działa na moją cerę.

W czasie, kiedy go używałam, odnotowałam spore zanieczyszczenie porów i małe zaskórniki na skórze wokół nosa, a takie w tej okolicy jeszcze nigdy w życiu mi się nie przytrafiły. Pozostałe kosmetyki się nie zmieniły, tylko ten krem, więc jego właśnie obwiniam za ten stan. Nie trudno się domyślić, co spowodowało zapchanie porów, oczywiście parafina w składzie. Ten eksperyment potwierdza tylko wcześniejsze obserwacje, moja cera nie znosi Paraffinum Liquidum.


Hydrobalans się u mnie nie spisał, zdecydowanie nie jest to krem dobry dla mojej skóry. Może cery nieproblematyczne, niewymagające szczególnej pielęgnacji by go polubiły. Zachęcać do zakupu nie będę, ale i nie odradzę spróbowania. Każdy zna swoją skórę najlepiej i z pewnością wybierze do jej pielęgnacji to, co uzna za słuszne.

Pozdrawiam.

Dorota



41 komentarzy:

  1. nie przepadam za kremami Flos Leku - po prostu na mnie nie działają, ale kosmetyki pielęgnacyjne to już zupełnie inna bajka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jestem z niektórych kremów zadowolona:)

      Usuń
  2. Oj, u mnie parafina też powoduje zapychanie porów na twarzy. I też miałam krem z FLos-Leku na naczynka (nawilżający) i również mnie zapchał :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Buuuu. U mnie parafina krzywdy nie robi, ale i tak na ten krem się nie zdecyduję :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypuszczam, że gdyby nie miła parafiny, a w zamian jakieś masełko, to byłoby cudownie!

      Usuń
  4. mnie chyba parafina nie przeszkadza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko się więc cieszyć, bo żaden krem z tym składnikiem Cie nie zapcha:)

      Usuń
  5. Nie miałam nigdy kremów do twarzy z tej firmy, muszę wypróbować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie polecam krem nawilżający z Serii Emoleum, jest boski!

      Usuń
  6. nie miałam żadnego kremu z flos lek ale może coś sobie kiedyś wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mi parafina w malych ilosciach nie szkodzi.. chociaz nie wiem bo cere mam w okropnym stanie prawie ciagle:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi, jak widać, nawet niewiele szkodzi:/

      Usuń
  8. Ja mam z Ava krem i akurat on bardzo dobrze nawilża

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie po kremie z Avy totalnie wysypało... krem to bardzo indywidualna sprawa i niestety trzeba testować na własnej skórze;p

      Usuń
    2. Prawda, ankas... Jak człowiek na własnej skórze się nie przekona, to nigdy pewności mieć nie będzie. Ja unikam kremów z Avonu, próbowałam kiedyś i to był niewypał:(

      Usuń
  9. Taki ładny skład kusi więc po co ta parafina ;/
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, gdyby zamiast niej było na przykład jakieś masło, by loby idealnie!

      Usuń
  10. Szkoda, ale przynajmniej znasz wroga ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upewniłam się, że to jest ten felerny składnik:(

      Usuń
  11. Szkoda, bo cena bardziej zachęcająca niż inne kremy

    OdpowiedzUsuń
  12. Też nie lubię parafiny ale niestety jest w większości kremach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie, można kupić kremy bez parafiny i przy tym nie zbankrutować.

      Usuń
  13. Szkoda, że takie niespodzianki zostawił po sobie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, tym bardziej, że moja cera wyglądała w ostatnim czasie bardzo dobrze.

      Usuń
  14. no tak....parafina
    zuoooo
    szkoda że tak zadziałał :/

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie się sprawdzał, zdecydowanie lepszy jest rozświetlenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja narazie podziękuję za kremy FlosLeku, trzy pod rząd wystarczą mi na jakiś czas, potrzeba mi teraz odmiany:)

      Usuń
  16. Szkoda, że nie zadziałał tak jak powinien.

    OdpowiedzUsuń
  17. Błogosławieństwo Pana nad tym blogiem!

    OdpowiedzUsuń
  18. Z tego co czytam, i u mnie by się nie sprawdził...

    OdpowiedzUsuń
  19. mam już swojego faworyta od nawilżania, ale pamiętam taki krem flosleku, który używałam, do cery naczynkowej, był bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam jeszcze kremów do twarzy z Floslek:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam go, ale może być fajny. Mam dobre doświadczenia i zdanie o Flos-Leku.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.