24 kwietnia 2013

Maseczki Tołpy...

Witam.
Wypróbowałam chyba większość maseczek, które ma  w swojej ofercie Tołpa. Jedne były lepsze, inne gorsze, natomiast te trzy określiłabym jako rewelacyjne, godne pokazania i opisania. 

dermo face 
modelar 50+
maska-lifting
odmładzająco-modelująca
na twarz, szyje, dekolt i biust

 Skład:

Tu muszę uprzedzić, 50+ jeszcze nie mam, ale po maskę i tak sięgam. Jest wspaniała,  natłuszcza, wygładza, zmiękcza skórę i delikatnie rozjaśnia. Nie napina tak, jak bym się tego spodziewała, ale odrobinę ujędrnia. Ma tłustą konsystencję, ale wchłania się bosko, po 15 minutach niewiele jest do zmycia. Efekty widoczne są już po pierwszym użyciu. Sięgam po nią raz na jakiś czas, szczególnie wtedy, gdy skóra wydaje się zmęczona, jest przesuszona i potrzebuje odżywienia. 

stimular 40+
maska-koncentrat
ujędniająco- przeciwzmarszczkowa
na twarz, szyję, dekolt i biust


 Skład:

Ta maseczka napina skórę nieco bardziej, świetnie się sprawdza przed wielkim wyjściem.  Delikatnie ściąga i ujędrnia, nie wysuszając przy tym cery. Wygładza i wspaniale przygotowuje skórę na nałożenie makijażu. 

hydrativ
maska-peeling
hydroenzymatyczny
na twarz, szyję i dekolt

 Skład:

To specyfik dobry dla bardzo suchej i podrażnionej cery. Złuszcza i nawilża jednocześnie, działa przy tym delikatnie i nie wywołuje podrażnień. Wygładza i rozjaśnia cerę, "ściąga" suche skórki błyskawicznie, nie piecze i nie szczypie podczas używania. Lubiłam tę maskę-peeling szczególnie wtedy, gdy nakładałam na twarz RetinA, doskwierało mi wtedy przesuszenie i ogromna wrażliwość, to cudeńko przynosiło ulgę, a i działało należycie.

Te maski, moim zdaniem oczywiście, są zdecydowanie godne uwagi. Są droższe niż przeciętne saszetkowe produkty, ale od czasu do czasu warto zainwestować w taki kosmetyk.

Pozdrawiam.

Dorota

36 komentarzy:

  1. Muszę wypróbować :) Wyglądają przyzwoicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są świetne, szczególnie ta pierwsza:)

      Usuń
  2. maskę peeling chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak gdzieś je spotkam to się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mogą być ciekawe. Lubię treściwe kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawiła mnie ta ostatnia, idealna do mojej przesuszonej skóry. ;)
    Jak ją spotkam to się skuszę na nią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do suchej skóry będzie bardzo dobra:)))

      Usuń
  6. Wszystkie trzy wyglądają zachęcająco! Będę musiała je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z powyższych znam tylko peeling enzymatyczny i lubię na tyle, że chętnie kupiłabym opakowanie pełnowymiarowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez skusiłabym się na pełnowymiarowe opakowania, gdyby tylko były dostępne:(

      Usuń
  8. To pierwszy blog poświęcony tylko polskim kosmetykom na który trafiłam :) Podoba mi się idea, jeśli pozwolisz to będę obserowowała.

    Maseczek Tołpy nigdy nie używałam, ale słyszałam sporo dobrego o innych produktach tej firmy, więc pewnie prędzej czy później na coś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, zdaje się, że mój blog jest jedyny w swoim rodzaju, też nie spotkałam podobnego. A idea nie wszystkim się podoba, tym bardziej ciesze się, że Ty doceniasz mój pomysł:)
      Kosmetyki Tołpy są bardzo dobre, choć niektóre trochę drogie, dlatego warto polować na promocje. Ja uwielbiam szczególnie te do ciała:)))

      Usuń
  9. ja nigdy nie używałam maseczek ;D ale mam kilka w zanadrzu i będę w końcu testować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dawno nie miałam od nich maseczek, szkoda, że u mnie są tak słabo dostępne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślałam, że już jest lepiej z dostępnością:(

      Usuń
  11. Miałam kiedyś dwie maski z Tołpy i chociaż mam mieszaną cerę i grubą skórę( tak mi się przynajmniej wydawało) to po 3 minutach twarz zaczeło mi palić, nie wiem daczego. Jakoś teraz starcha mam do masek tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie tez tak zadziałała maska peelingujaca i wzmacniająca, te na szczęście nie.

      Usuń
  12. Nigdy nie miałam maseczek z Tołpy, jakoś cena mnie odstrasza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena jest faktycznie nieco wyższa, ale warto raz na jakiś czas kupić:)

      Usuń
  13. Jeszcze z Tołpy nic nie miałam.
    Ale mam już kilka produktów na oku tylko trochę swoich zapasów muszę uszczuplić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez się wzięłam za zapasy i nieźle mi idzie:)

      Usuń
  14. zel tolpy nie dal mi na twarz kompletnie nic, wiec poki co nie ruszam nic tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda marka ma kosmetyki lepsze i gorsze:)

      Usuń
  15. O, to chyba o nich mi ostatnio pisałaś w komentarzu :) Ja bardzo polubiłam maseczki Tołpy, miałam ten kompres i zieloną z futuris. Obie były fajne, choć jakbym miała wybrać jedną, byłby to właśnie nawilżający kompres. Ona daje tak świetne efekty, że cena jest naprawdę do przyjęcia, zwłaszcza, że saszetka ma dwie komory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, o tych właśnie pisałam, dla mnie okazały się lepsze od tej nawilżającej.
      Ja też myślę, że cena jest do przełknięcia, szczególnie jeśli się widzi efekty.

      Usuń
    2. Jeśli takie efekty u mnie będą się utrzymywały, to ta cena jest wręcz mała, za coś co daje efekt zbliżony do wizyty kosmetyczki, więc super :)

      Usuń
  16. Rzeczywiście słabo dostępne, a raczej - dostępne wybiórczo. Ja kupuję już właściwie przez ich stronę (http://tolpa.pl/kosmetyki), bo jest cały asortyment w jednym miejscu i do tego często promocje.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.