6 maja 2013

Błyskawiczny lifting SOS na "kurze łapki" *Eveline Cosmetics*

Witam.
Mam nadzieje, że wspaniale spędziłyście majowy weekend i wypoczęłyście trochę i za mnie. Ja zabrałam się za malowanie, miało trwać dwa dni, a tak naprawdę jeszcze się nie skończyło. Z remontami tak bywa, planowany czas trwania trzeba przemnożyć przez trzy, a koszty chyba o jeszcze więcej. No cóż, może kiepska ze mnie planistka:(
W każdym bądź razie blog nie może "leżeć odłogiem", a i kosmetyki krzyczą do mnie, żebym je w końcu pokazała, opisała... a mam kilka ciekawostek. Zacznę od czegoś na okolice wokół oczu.

Błyskawiczny lifting SOS
na "kurze łapki"
*Eveline Cosmetics*


Pojemność: 12 ml (klik)
Cena: 18- 20 zł
Skład:


 Informacja na opakowaniu:


Kiedy dostałam ten kosmetyk, to byłam przekonana, że jest to po prostu krem/żel pod oczy. Na opakowaniu jednak nigdzie nie nazywa się go kremem, jest to po prostu preparat i tyle. Należy go nałożyć na zmarszczki wokół oczu i wklepać, można też go stosować pod makijaż. Jego zadania to wygładzenie zmarszczek, wzmocnienie i napięcie skóry, natychmiastowa redukcja zmarszczek. Poza tym ma też rozjaśnić cienie pod oczami, niwelować obrzęki i opuchliznę.

Przyznam szczerze, że nie za bardzo wiedziałam, jak go używać, bo pierwszy raz spotkałam się  z tego typu kosmetykiem. Po jakiś czasie przekonałam się, że najlepiej działa nałożony rano, kilka minut przed zaaplikowaniem makijażu, bardzo cienka warstwa rzeczywiście napina skórę i to w bardzo odczuwalny sposób, wygładza i bardzo delikatnie wypełnia drobne zmarszczki. Korektor wklepany na tak przygotowaną skórę aplikuje się wspaniale i nawet ten kiepskiej jakości daje całkiem przyjemny efekt gładkiej powierzchni. Uprzedzam jednak, że to działa tylko na te najdelikatniejsze zmarszczki, cudu nie zdziała przy tych mocniejszych, trzeba także bardzo uważać z ilością kosmetyku, bo zbyt gruba warstwa zroluje się i zejdzie płatem, prawie jak maseczka typu peel of. 

Jeśli chodzi o pozostałe obietnice, to mam raczej mieszane uczucia. Moim zdaniem nawilżenie nie jest aż tak duże, poza tym efekt liftingu zupełnie nie pozwala tego nawilżenia odczuć. Po całym dniu z tymże preparatem ma ochotę wieczorem nałożyć pod oczy jednak coś bardziej treściwego. Cieni także nie rozjaśnił ( wcale się też tego po nim nie spodziewałam), a zmarszczki spłyca tylko doraźnie, chwilowo, nie jest to efekt na zawsze. Co do redukcji opuchlizny to może faktycznie tak zadziałać, jeśli jeszcze schłodzi się go w lodówce to powinien dać i tego typu ukojenie. Ja jednak nie mam problemu z obrzękiem, więc tu raczej przypuszczam i nie obiecuje takiego efektu.



Błyskawiczny lifting SOS to dla mnie coś zupełnie zaskakującego, nie przypuszczałam bowiem, że wręcz uzależnię się od czegoś takiego. Czuję, że nakładanie tego preparatu pod makijaż dobrze mi służy i najważniejsze- widzę, że fajnie działa i wygładza to, czego widzieć bym nie chciała. Traktuję ten preparat prawie jak bazę pod makijaż. 


Jestem ciekawa, czy inne firmy oferują takie preparaty. Przyznam, że czuję się mocno zainteresowana takimi kosmetykami. Jeśli tylko się na coś podobnego natknę, to kupie  z pewnością. Do tego czasu przyjaźnić się będę z Błyskawicznym liftingiem Eveline.

Pozdrawiam.

Dorota

31 komentarzy:

  1. Ciekawy kosmetyk. Szkoda, ze nie likwiduje kurzych łapek trwale, ale wspaniale, ze daje zauważalne efekty w ciągu dnia.
    Jak zobaczę to się skuszę na "tę bazę" pod oczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo takie trwałe wypełnienie zmarszczek bardzo by mi się przydało.

      Usuń
  2. Mam coś takiego ale zdecydowanie droższego :( ale o mniejszym składzie :) Idealnie sprawdza się rano :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak cena, taki skład- w tym przypadku akurat:)

      Usuń
  3. Pierwszy raz widzę taki produkt. Skoro działa na drobne zmarszczki to jestem skłonna go kupić :) Nic mi nie wiadomo o tym, aby inne marki posiadały coś takiego w ofercie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też niestety nie spotkałam niczego podobnego.

      Usuń
  4. Ja widziałam tylko ten, ale jak działa - tego niestety nie wiem :)
    http://www.miraculum.pl/produkty/lifting-blyskawiczny-do-twarzy-szyi-i-dekoltu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za linka, muszę zobaczyć.

      Usuń
  5. Zapraszam do wzięcia udziału w I edycji NATURLANDIABOX, do zgarnięcia polskiej marki Pat&Rub kosmetyk niespodzianka. Adres: www.natur-landia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi faktycznie nieźle, ale chyba wolałabym coś, co działa nawet i mniej spektakularnie ale bardziej długofalowo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każda szuka z nas szuka dobrego kremu, który działać będzie długofalowo, ale i preparat doraźnie pomagający się przydaje:)

      Usuń
  7. Ciekawy preparat, ja rano używam żelu flos lek ze świetlikiem i aloesem albo ostatnio polubiłam też krem pod oczy tonujący Rival de Loop.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten ma podobną konsystencję do żeli z Flos Leku, ale jednak bardziej wygładza skórę.

      Usuń
  8. Zaciekawiłaś mnie:) Może nadałby się także dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że może pomóc, raczej nie zaszkodzi spróbować:)

      Usuń
  9. Ciekawy produkt, szkoda, że działa tylko doraźnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, choć mnie i takie zadowala:)

      Usuń
  10. Zaciekawiłaś mnie, jak spotkam to na pewno wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda na bardzo ciekawy produkt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo ciekawy, sama spotkałam się z takim czymś po raz pierwszy.

      Usuń
  12. Spotkałam się do tej pory z serum pod oczy, które fajnie działa rano, pod makijaż, oraz specjalny lifting także w formie żelu. Sama jakoś nie mam przekonania do marki Eveline, jakoś nie umiem się odnieść...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eveline bywa różnie odbierane, zresztą sama miewam wątpliwości jeśli chodzi o niektóre ich kosmetyki.

      Usuń
  13. Ja z kosmetykami Eveline mam doświadczenie takie jak z Ziają - albo bubel albo genialny hit kosmetyczny. Wciągam na listę to serum i będę szukać, bo ciekawi mnie napinanie skóry i wygładzanie zmarszczek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Ziają to ja też tak mam, choć niestety więcej trafiło mi się bubli:(

      Usuń
  14. Miałam podobny krem - wypełniacz kurzych łapek, ale niestety zachowywał się podobnie, jak ten - był za ciężki i miał tendencje do rolowania się.

    OdpowiedzUsuń
  15. A gdyby tak użyć go jako typowa bazę, czyli nałożyć na krem pod oczy?

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.