15 maja 2013

Growing Lashes *Wibo*

Witam.
Zielony tusz Wibo cieszy się dużą popularnością, często widuję jego recenzje, a te jak to z kosmetykami bywa, są różne- są zachwyty, ale i rozczarowania. Ja wypróbowałam kilka maskar Wibo i uważam, że to nie jest najlepszy tusz tej marki, owszem, jest całkiem w porządku, ale ma też kilka wad.

Growing Lashes
stimulator mascara
Wibo


Pojemność: 8 ml
Cena: ok. 10 złotych

Informacja ze strony www.wibo.pl:

Najnowszej generacji maskara stymulująca wzrost rzęs z innowacyjną szczoteczką:
  • pogrubiający i wydłużający tusz do rzęs,
  • posiada właściwości zapobiegające obumieraniu torebek włosowych,
  • stymulujące intensywny wzrost rzęs. 

Szczotka jest silikonowa i bardzo mała. Przed pierwszym użyciem trudno sobie wyobrazić, że będzie ona  w stanie w ogóle cokolwiek  z rzęsami zrobić.  Sprawia się jednak znakomicie, bo dociera nawet do najmniejszych włosków, nabiera bardzo mało tuszu, dzięki czemu nie tworzą się grudki i nie ma mowy o sklejaniu oraz każda rzęsa jest dobrze pokryta kosmetykiem.

Na moich rzęsach wygląda tak:


Mam pewien dylemat, bo na opakowaniu istnieje adnotacja, że tusz pogrubia i stymuluje wzrost rzęs, na stronie Wibo dodano jeszcze, że wydłuża. W moim odczuciu rzeczywiście jest to tusz pogrubiający, absolutnie nie wydłuża rzęs, myślę zresztą, że dobrze to na zdjęciach widać. U nasady włoski są pogrubione i zagęszczone, poza tym dobrze wyczesane i lekko wywinięte ( a nie użyłam zalotki). Oko jest podkreślone, delikatnie zaznaczone, ale bez spektakularnego efektu. Moje rzęsy są krótkie i cienkie, więc trudno się  z nimi pracuje i nie każdy tusz jest w stanie jakoś bardziej je zaznaczyć.

Maskara od samego początku świetnie się spisuje, nie jest za rzadka i można jej używać zaraz po otwarciu opakowania. Szczotka jest bardzo wygodna i łatwa w obsłudze. Można nałożyć nawet trzy warstwy bez obawy o sklejenie rzęs, co znaczy, że jak ktoś ma długie rzęsy, to tym tuszem może się pobawić, by osiągnąć naprawdę niezły efekt. Tusz jest trwały, dopiero po całym dniu zaczyna się delikatnie odbijać na górnej powiece ( u mnie, bo mam bardzo opadającą powiekę), a także odrobinę kruszyć. Moja sztuka jest już cztery miesiące po otwarciu, więc sypie się już niemiłosiernie i w zasadzie nie nadaje się do użytku, ale trzy miesiące tusz sprawował się bez zarzutu i w na taki okres użytkowania radzę się nastawić.

Growing Lashes nie spowodował u mnie wzrostu rzęs, nie spodziewałam się nawet takiego działania. Tego typu obietnic nie traktuję serio.

Tusz jest z pewnością godny uwagi, może nie jest ideałem, ale do bubli też się nie zalicza; będzie dobrym rozwiązaniem wtedy, gdy finanse na tusz do rzęs będą ograniczone. 

Pozdrawiam.

Dorota

57 komentarzy:

  1. Bardzo lubię tą mascarę!
    Tania i dobra aczkolwiek na krótko jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie służyła dobrze przez trzy miesiące, czyli akurat tyle, ile powinna:))

      Usuń
  2. bardzo go lubię - taka mała ta szczoteczka a daje niesamowity efekt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta szczotka zadziwia, początkowo myślałam, że to jakieś żart z tą wielkością:)

      Usuń
  3. Bardzo ładnie pogrubił i zagęścił rzęsy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kusi mnie już od dłuższego czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli już będziesz miała ochotę ją kupić, to poproś o sztukę, która jest schowana, bo te wyciągnięte na 100% są otwierane. Wibo chyba musi pomyśleć o jakimś zabezpieczeniu:)

      Usuń
  5. ja odkryłam jeszcze lepszą mascarę z wibo, like a doll...w takim pomarańczowym opakowaniu...Jest genialna

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Szczoteczka jest bardzo mała, aż dziwie się, że tak sobie dobrze radzi z rzęsami:))

      Usuń
  7. miałam ten tusz i go lubiłam, niestety strasznie szybko mi wysechł i jużpo 3 tyg musiałam się z nim pożegnać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda:/
      A kupiłaś czy dostałaś ten tusz? Bo te z Rossmanna to bywają "wietrzone" przez klientów:(

      Usuń
  8. bardzo lubię ten tusz, ale także nie zauważylam zadnego wzrostu rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dość długo go omijałam, ale w końcu kupiłam i bardzo go polubiłam, jest świetny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez początkowo nie wierzyłam w fenomen maskar Wibo, kiedy spróbowałam pierwsze, zmieniłam zdanie:)

      Usuń
  10. Oj szczoteczka nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobra w swojej klasie cenowej ale jak wszystkie tusze Wibo bardzo szybko wysycha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam obecnie trzy tusze Wibo, wszystkie mają cztery miesiące i tylko ta jest tak porządnie zaschnięta, tamtymi mogłabym jeszcze coś na rzęsach zmalować. Nie mogę więc się zgodzić z Twoją opinią.

      Usuń
  12. moje koleżanki uwielbiają ten tusz :) faktycznie efkt na rzesach jest bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubiłam efekt, jaki dawał ten tusz, ale niestety dość szybko zaczął się osypywać, więc raczej nie wrócę do niego, mimo genialnego podkreślenia rzęs! :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiałam go za rozdzielanie rzęs i efekt. Przy tej cenie cudo, ale ogromny minus za osypywanie się. U mnie ta maskara w zasadzie osypywała się od samego początku. Po 2 godzinach już pod okiem była maskara. Szkoda, bo gdyby nie to byłby to ideał. Szczotka rewelacyjna. Niestety u mnie jak maskara się osypuje jest dyskwalifikowana:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem doskonale, nie ma nic gorszego niż czarne kropeczki pod okiem. U mnie tez ona się lekko osypywała, ale dopiero po kilku ładnych godzinach, więc używałam jej dość długo. A może trafiłaś na sztukę już otwartą, w Rossmannie nietrudno o taki egzemplarz.

      Usuń
  15. Efekt całkiem przyzwoity, ale szczoteczka dla mnie kompletnie odpada!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie także na początku ta szczotka przerażała, a le po pierwszym pomalowaniu rzęs zupełnie zmieniłam o niej zdanie:)

      Usuń
  16. osobiście nie miałam,ale efekt jaki daje( i to w takiej cenie) jest warty uwagi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że na długich rzęsach spisze się jeszcze lepiej:))

      Usuń
  17. muszę się kiedyś na niego skusić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo w Rossmannie będzie fajna promocja, to dobra okazja:))

      Usuń
  18. Mam go i w sumie od początku mi się dosyć mocno obsypuje. Może dostałam jakąś starą? :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo dziewczyn na to narzeka, może faktycznie to problem z tym rakiem zabezpieczeń i co za tym idzie, zaglądaniem do środka przed zakupem:/

      Usuń
  19. przetestowalam kilka tuszy wibo/lovely i szczerze mowiac nigdy nie bylam zawiedziona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też żaden nie rozczarował, choć niektóre są lepsze, inne zaś gorsze:))

      Usuń
  20. Ja jednak od tuszu wymagam wiele. Jeden z najważniejszych dla mnie kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie miałam nic z Wibo. Całkiem fajnie zagęszcza ten tusz i podoba mi się silikonowa szczoteczka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pora to zmienić, Wibo jest godne uwagi.

      Usuń
  22. Bardzo ładnie zagęszcza, włoski u nasady są widocznie pogrubione, bardzo mi się podoba efekt, choć osoby kupujące tusz skuszone obietnicą wydłużenia rzęs faktycznie mogą poczuć się rozczarowane. U mnie na ogół tusze z plastikową szczoteczką się nie spisują, bo sklejam sobie nimi rzęsy i są znacznie bardziej wydłużające, niż pogrubiające, co nie jest pożądane na moich rzęsach ;) Więc dobrze wiedzieć, że ten u mnie mógłby się sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą obietnicą wydłużenia to wyskoczyli na stronie, na opakowaniu nie ma o tym mowy, stąd moje zdziwienie, gdy się na te adnotacje natknęłam podczas przygotowywania recenzji. Dobrze jest wiedzieć , co raczej nam nie będzie pasować, ale wiesz, czasem to bywa na przekór naszym przewidywaniom:)))

      Usuń
    2. To prawda i dlatego za taką cenę często warto samemu się przekonać :)

      Usuń
  23. Mnie na tyle przekonują mascary z Essence - również za 10 zł, że nie zamierzam nawet próbować innych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nigdy po maskary Essence jeszcze nie sięgałam:)

      Usuń
  24. Czytam o nim wiele pozytywnych opinii więc kupiłam, ale jeszcze nie używałam;p Z tuszy w tym przedziale cenowym moim ulubieńcem jest zółty lovely:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba najpopularniejszy tusz Wibo:)

      Usuń
  25. pogrubia faktycznie ładnie, wydłuża już gorzej. Jak za taką cenę można spróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.