4 czerwca 2013

Express Growth, nr 34

Czerń to kolor uniwersalny, ale przy tym i bardzo nudny. Na paznokciach, z całym szacunkiem do czerni, wygląda przedziwnie i nijak nie widzę się w takim kolorze na co dzień. 

Express Growth
nr 34
Wibo




Ale jakby taką "żałobną" czerń nieco wzbogacić, na przykład srebrem, to już wygląda bardziej przyjaźnie.



A w towarzystwie złota!  To już zupełnie inna bajka... bardzo wytwornie. 


Aż mam ochotę wskoczyć w najmniej wygodne, ale za to bardzo eleganckie i szalenia wysokie szpilki.
 

Pozdrawiam...  w eleganckim wydaniu. 


Dorota

65 komentarzy:

  1. Ja za to bardzo czerni na paznokciach lubię i nosze samodzielnie jak i z dodatkami.
    U Ciebie ze zlotem bardzo ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja do czerni solo nie mogę przywyknąć:)

      Usuń
    2. a ja czerń tylko zimą noszę :O

      Usuń
  2. Ja lubię np połączenie czerni i My Secret 104. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czasem nakładam taki top, mam coś podobnego do tego z MySecret:))) Rzeczywiście, wygląda całkiem przyjemnie:)))

      Usuń
  3. Właśnie dziś też pisałam o tym lakierze. Ja ostatnio ubóstwiam czerń na paznokciach, a już z jakimś dodatkiem - miodzio.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałam zajrzeć do Ciebie i to połączenie z lakierem Essence jest genialne!!!! Cudny efekt:)))

      Usuń
  4. W pierwszym waraincie wygląda o niebo lepiej, na drugiej zbyt żółto wypada złoto;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to takie złoto w wersji "hard":))))

      Usuń
  5. a ja bardzo lubię czarny lakier na paznokciach ;) ponadto ten ma bardzo ładny połysk ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odważna:))) Ja jednak nie czuję się za dobrze w czarnym lakierze solo.

      Usuń
  6. Uwielbiam czerń na paznokciach, ale musi być perfekcyjnie nałożona i być bardzo błyszcząca, dokładnie tak jak u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)) Przy czerni to bardzo łatwo o błąd, to raczej trudny kolor:)))

      Usuń
  7. Powiem szczerze, że odważnie. Sama muszę kiedyś spróbować.
    Obserwuję i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować czegoś nowego:))) Dziękuję, z pewnością zajrzę:)))

      Usuń
  8. Ze złotem pięknie się prezentuje. Pasują do siebie idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja często maluję na czarno paznokcie;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja lubię czerń na paznokciach :) szczególnie na wieczorne wyjścia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczególne okazje jak najbardziej:)

      Usuń
  11. moj maz by chcial zeby miala czarne paznokcie (nie wiem skad mu sie to bierze, bo jest generalnie typem bardzo spokojnym i lagodnym) ;) U Ciebie wyglada to fajnie :) na jakas okazje, ale na co dzien to tez bym sie nie odwazyla:) pozdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to tylko wersje na "wyjścia", na dzień jednak nie czuję si w takich kolorach swobodnie.
      Mój maż natomiast nalega na włosy blond lub rude- nie wiem, skąd mężczyźni mają takie pomysły?

      Usuń
  12. obydwie wersje świetne! ja lubię klasyczną czerń na paznokciach

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo lubię czerń-najbardziej jak nałożę na nią złoty lub srebrny brokat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie połączenie także wygląda zjawiskowo:))

      Usuń
  14. Fajna głęboka , mroczna czerń :) :P

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja uwielbiam czerń na paznokciach ^^

    OdpowiedzUsuń
  16. czerń- od zawsze na zawsze: 'musz-mieć' każdej kobiety.
    pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie- to czerwień jest tym obowiązkowym kolorem!

      Usuń
  17. Ładne paznokcie.

    Nigdy nie miałam czarnych paznokci u rąk, może czas to zmienić? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nalozylabym flejki i hop siup do ludzi mozna wyjsc :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymałabym ręce cały czas w kieszeni:))))

      Usuń
  19. szczerze mowiac mi sie najbardziej podoba pierwsza wersja <3

    ten złoty jest masakryczny !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwolenniczka klasyki?
      Ten złoty jest specyficzny, to fakt; ale żeby zaraz masakryczny?

      Usuń
  20. Piękna czerń! Obie wersje bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja uwielbiam czerń na pazurkach, a najlepiej jak jest błyszcząca i mocno kryjąca :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś bardzo lubiłam nosić czerń na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja lubię czerń na całych pazurach... ale może dlatego, że jestem metalem xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiec dla Ciebie czerń to wręcz obowiązek:)))

      Usuń
  24. fajnie to wygląda, ale nie przepadam u siebie za czernią

    OdpowiedzUsuń
  25. Najbardziej podoba mi się wersja ze złotem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak czern,to tylko urozmaicona :)

    OdpowiedzUsuń
  27. mi czern sie podoba o dziwo do opalonej skory, przy bladej troche trupio:) a ze zlotem tez fajne polaczenie:) postawilabym moze tez na zestaw z biela:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie lubię ciemnych kolorów na paznokciach. Jednak klasyczna czerń czasami potrafi zrobić mega efekt;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię czerń solo jednak czasem nakładam na nią brokatowe topy, efekt zawsze zadowalający :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Rzadko zestawiam czerń z innymi odcieniami. Aczkolwiek ja lubię takie monotonne propozycje;) Często łączę czarne spodnie z czarną bluzką;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja też średnio lubię czerń na paznokciach, ale ta jest tak piękna, jakby była inną czernią, piękniejszą od wszystkich innych...

    OdpowiedzUsuń
  32. Co za połysk ,aj rzadko maluje paznokcie na czarno,przy moich bladych dłoniach nie wygląda to zbyt dobrze

    OdpowiedzUsuń
  33. Przepiękny efekt, już chcę taki lakier!!!

    OdpowiedzUsuń
  34. czarny z takimi metalicznymi dodatkami wyglada bardzo elegancko :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Piękny! Uwielbiam ciemne/czarne paznokcie i takia błyszcząca czerń nigdy mi się nie nudzi :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.