16 lipca 2013

Pogotowie paznokciowe....

Witam.
Moje paznokcie (i dłonie) wymagają jednak nieco większej uwagi. Co tu dużo mówić, zaniedbałam je i już! Dziś więc poświeciłam im chwilkę i nieco "podpicowałam", ale nie ma się co oszukiwać, systematyczność to podstawa. Prawda jest taka, że żaden tego typu zabieg nie przyniesie spektakularnego efektu, potrzebna jest regularność. 

Tak wyglądały moje paznokcie przed, obok efekt po "reanimacji". 


Zaczęłam oczywiście od zmycia lakieru (tym razem była to tylko bezbarwna odżywka) i wykonania peelingu dłoni. Potem nałożyłam preparat do zmiękczania skórek z Bell.


Następnie bambusowym patyczkiem odsunęłam skórki . 


Spiłowałam także skórki i wyrównałam brzegi płytki. Pośród wszystkich moich pilników najczęściej sięgam po mały blok Inglota, dostałam go kiedyś jako gratis do zakupów.


Nałożyłam na skórki, paznokcie i całe dłonie Keratynowa odżywkę firmy Gal (pachnie bardzo świeżo, bo zawiera olejek z drzewa herbacianego). 


 Na koniec została już tylko odżywka, ja aktualnie używam Eveline 6 w 1. Nie jest rewelacyjna, ale jednak trochę paznokcie wzmacnia. 


Moim zdaniem paznokcie wyglądają zdecydowanie lepiej !!!!



Ciekawa jestem, jak wy "reanimujecie" swoje paznokcie po długim zaniedbaniu? Koniecznie podzielcie się swoimi metodami. 

Pozdrawiam.

Dorota




70 komentarzy:

  1. Dla mnie niezawodne są oliwki, odżywiają nie tylko skórę dłoni i skórki, ale także samą płytkę, dzięki czemu staje się nawilżona bardzo nawilżona i elastyczna (odporniejsza na urazy).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oliwkę to i ja czasem stosuję:)))

      Usuń
  2. Po zabiegu wyglądają bardzo ładnie :)
    Zazwyczaj reanimuję swoje paznokcie podobnie, ale masz rację, systematyczność to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Systematyczność jest ważna, nie tylko w pielęgnacji paznokci:)

      Usuń
  3. Msze przyznać, że efekt jest fantastyczny, muszę się w końcu zabrać za moje paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
  4. jest fajna różnica :) Olejki, masło shea i picie oleju lnianego uratowało ładnie moje paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja swoje dzisiaj skróciłam do minimum i rozpoczynam uzdrawianie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Efekt 'po' to piękne, świeże i zadbane dłonie :)
    U mnie podstawą w takiej reanimacji (a właściwie w regularnym manicure) są przede wszystkim żel do usuwania skórek z Sally Hansen, cążki, peeling do dłoni i coś do nawilżenia skórek (ostatnio używam oliwek).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Ja skórek nie wycinam, bo nie mam takiej potrzeby, a oliwkę też czasem używam:)

      Usuń
  7. lecę zrobic swoje paznokcie haha :D Co do odżywki eveline,po dwóch miesiącach moje paznokcie były jak nowo narodzone-ale wiadomo,że u wielu osób efekt jest inny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, te odżywki są kontrowersyjne:)

      Usuń
  8. wyglądają super :) muszę kupić sobie te keratynowe rybki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. efekt świetny :)
    też używałam tej odżywki, całkiem nieźle się u mnie sprawdzała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Twoje w porównaniu z moimi są idealne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślałam, że jest tragicznie. Dziękuję:)))

      Usuń
  11. Wyglądają zupełnie w porządku moim zdaniem :) Osobiście paznokciom nie poświęcam zbyt wiele czasu, ale rzadko je maluję więc są w dobrej formie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Ja lubię kolor na paznokciach, ale ostatnio rzadko je maluję:)

      Usuń
  12. ja się tak boję, że mi się moje połamią, że piłuję na dość krótko. Piłowania nie lubię najbardziej :/ Do rozjaśniania płytki używam wybielającej maseczki do paznokci z Oriflame i/lub wybielającego lakieru z Lovely, który świeci w ultrafiolecie ^^ O odżywce z Eveline słyszałam wiele dobrego, ale obecnie mam z tej firmy oliwkę. Keratynowe rybki od dziś mam w planach do kupienia ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piłowanie jest męczące, to fakt:/
      Ja nie próbowałam nigdy preparatów do wybielania płytki, chyba się muszę za takim czymś rozejrzeć:)

      Usuń
  13. O niebo lepiej! Muszę kupić sobie taki bloczek do piłowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Bloczek jest fantastyczny:)

      Usuń
  14. O niebo lepiej:) mi ta odżywka śmierdzi;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, te zapachy:))) Ja mam specyficzny węch, wiec mnie się ten zapach podoba:)

      Usuń
  15. Akcja reanimacja udała się świetnie! Jak na taką doraźną pomoc, to naprawdę widać różnicę. Ja w sumie jakoś specjalnie nie dbam o paznokcie, przy malowaniu nakładałam na nie Nail Tek Foundation i od czasu do czasu tą samą odżywkę, co teraz masz w użyciu, ale tylko dlatego, że moja mama mi ją przysłała. U niej się ona świetnie spisywała, ja mam wrażenie, że mi czasem odżywki bardziej szkodzą, niż pomagają.
    Kompletnie nic nie robię ze skórkami, czego nie da się nie zauważyć, też powinnam kupić jakiś zmiękczacz i taki kapsułki może? Muszę pomyśleć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja, od kiedy odkryłam preparaty do zmiękczania skórek, to wprost nie mogę się bez nich obejść, gorąco polecam w taki sposób zmiękczać skórki:))

      Usuń
  16. ja musze swoje jakoś naprawić bo mi się rozdwajają niestety ;/ i nic mi nie pomaga ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem działanie tylko od zewnątrz nie pomaga i trzeba wspomóc się od wewnątrz:)

      Usuń
  17. Duża różnica.. o paznokcie trzeba dbać ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja niestety rzadko przypominam sobie o pazurkach :P Zauważyłam, że gdy maluję je systematycznie to są twardsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli musisz je często malować:))))

      Usuń
  19. Od ponad roku moje paznokcie są ciągle pomalowane, bo bez lakieru wyglądały po prostu źle. Teraz zmuszone byłam je skrócić - lepsze zdrowe i krótkie niż długie i rozdwajające się.
    Spodziewałam się, że dłużej zajęła taka reanimacja, a to w zasadzie jedna seria zabiegów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak i najdłużej to trwało to siedzenie z odżywka keratynową.
      Myślę, że faktycznie lepiej, aby pazurki były krótkie i zdrowe niż długie i rozdwojone:)

      Usuń
  20. Twoje pazurki teraz wyglądają bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja uwielbiam odżywkę z Eweline:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam wobec tych odżywek mieszane uczucia:)

      Usuń
  22. ja się staram być systematyczna w tym co robię z paznokciami i nie mam z nimi większych problemów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie, bo systematyczność to podstawa:)

      Usuń
  23. ogromna zmiana, dużo lepiej wyglądają więc teraz tylko malować kolorami :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, tak tez zrobiłam:))))

      Usuń
  24. ja właśnie muszę sobie zakupić te rybki na paznokcie, bo są rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero zaczęłam ich używać, mam nadzieję, że będą dobre:)))

      Usuń
  25. paznokcie to moja największa zmora, choćby nie wiem co zawsze muszę coś uharatać, zadrzeć lub złamać. ehh nie pochwalę się tu moją pielęgnacją bo przyznam że trochę je zaniedbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez ciągle jestem niezadowolona z wyglądu moich paznokci:/

      Usuń
  26. Ja jestem większym leniwcem, i po prostu jak zmyje lakier robię dłonią i paznokciom dzień lub dwa z dużą ilością kremu do rąk, a potem biorę się za obcinanie, piłowanie i malowanie ;) skórki staram się podciągać po każdej kąpieli kiedy są miękkie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest dobry sposób na codzienna pielęgnacje, u mnie tego właśnie brakuje:/

      Usuń
  27. http://tablica.pl/oferty/uzytkownik/2clI/

    zapraszam! mam parę kosmetyków Oriflame do odsprzedania, naprawdę tanio!:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciągle szukam kosmetyku który pomoże wrócić moim paznokciom do stanu idealnego.Jak narazie nic szczególnego nie znalazłam.

    Jeśli masz ochotę zapraszam do mnie http://mirabelka1993.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja używam tylko Eveline i są mocne ;)

    PS. Chciałam zachęcić Cię, żebyś wpadła do nas i wzięła udział w rozdaniu ;)
    SERDECZNIE ZAPRASZAM !

    OdpowiedzUsuń
  30. Co za zmiana:) ja także lubię oliwki do paznokci:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Dobre rady ! Używam teraz bez przerwy podobnej odżywki z eveline, tylko że jest to chyba 8 w 1, jest bardzo fajna i przede wszystkim nie mam już tak prebarwionych paznokci. ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Radzę Wam uważać na odzywki z Eveline! W ich składzie jest silnie uczulający i rakotwórczy skladnik! W ubiegłym tygodniu ściągnęłam hybrydy i nałożylam dimemntową odżywkę z Evelinę! Mało się nie przekręciłam! Po pierwsze ból był nie do zniesienia! Odżywka zaczęła się wiązać z moją płytką i zaczęły mnie potwornie boleć palce! Zaraz potem doszły zawroty głowy, dreszcze, poty i biegunka. Na szczęście szybko zmyłam odżywkę i dopiero wtedy przeczytałam informacje na opakowaniu! Producent ostrzega, że odzywka ma skład silnie uczulający i w razie bólu lub innych objawow należy natychmiast przerwać kurację. Uważajcie jak tylko zaczynacie odczuwać, że palce zaczynają szczypać lub boleć, bo to nie są przelewki :( Ponadto dowiedziałam się, że produkty Eveline mają być wycofane z produkcji właśnie dlatego, że swoim skladzie mają substacje rakotwórcze :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O odżywkach Eveline dużo czytałam, sama wzeszłym roku ich używałam (wtedy, gdy był właśnie ten bum na ich skład). Sama nie odczułam żadnego negatywnego działania, ale zgadzam się z Tobą, trzeba być ostrożnym. Myślę jednak, że ta odżywka stosowana raz na jakiś czas, nie bez przerwy z pewnością mi nie zaszkodzi. Poza tym prawda jest taka, że spora cześć lakierów do paznokci też zawiera formaldehud:/

      Usuń
    2. tak, tak! Sama byłam tym zdziwiona, bo formaldehyd jest wpisany na listę substancji rakotwórczych! Trzeba być ostrożnym stosując wszelkie kosmetyki z tak silnym składem, a każdy objaw, taki jak ból, pieczenie, zawroty, nudności nie bagatelizować i natychmiast przerwać kurację!

      Usuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.