Pozwoliłam sobie na małe zakupy, trochę z potrzeby, trochę z próżności.
Po pierwsze, klej do rzęs DUO. Tak, zdaje sobie sprawę, że to nie jest polski kosmetyk, wyprodukowano go w USA, zakupiłam go w Inglocie. Bardzo lubię kępki rzęs i chciałam dobry klej, bo te dołączane do opakowań nie są za dobre. DUO to chyba jeden z lepszych w tej kategorii, poza tym nie jest wybitnie drogi.
Puder INGLOT Stage-Sport-Studio, numer 32. Jest to kosmetyk matujący, wybrałam odcień żółty, by zniwelować zaczerwienia. Zapowiada się bardzo dobrze. 2,5 g kosztowało 40 złotych.
Zestaw do modelowania brwi, Bell. Już od dawna miałam na oku taki zestaw, w którym oprócz cienia znajdę także wosk. Byłam o krok od zakupu wkładów Inglota, ale dziś wpadłam na Bell. Jestem szalenie ciekawa, jak się spisze. Kosztował 19,50.
Krem BB, Bielenda. W zeszłym roku także stosowałam krem koloryzujący od Bielendy, teraz znalazłam coś nowego, bo ten dedykowany jest specjalnie dla skóry tłustej i mieszanej. Kosztował 18 złotych; kolor jest wystarczająco jasny.
Szampon jajeczny, Barwa. Ot, po prostu szampon:))
Krem do rąk, Ziaja. Trochę drażni mnie ten zapach :/
Krem do depilacji BAWEŁNA, Bielenda. Tym razem wybrałam coś delikatniejszego do depilacji.
Płatki kolagenowe pod oczy, ŚwitPharma.
I coś, co pierwszy raz spotkałam w mojej drogerii (choć Pani zapewniała, że non stop mają to w ofercie)- Farba i odżywka koloryzująca henna powder, ELD, kolor brąz. Nie wiem, jak się za to zabrać, czy to opakowanie wystarczy na moje włosy o średniej długości i czy mogę ją nałożyć na farbowane włosy. Jeśli macie jakieś doświadczenia z tym specyfikiem, to będę wdzięczna za wszelkie informacje.
Najbardziej ciesze się z pudru Inglota i zestawu do brwi. Oczywiście niedługo napiszę o moich nabytkach coś więcej.
Pozdrawiam.
Dorota
fajne zakupy, BB krem ogórek i limonka oo...
OdpowiedzUsuńJest jeszcze Kasztan, do skóry z pękającymi naczynkami:)
UsuńO ja też mam zamiar kupić ten klej do rzęs. :)
OdpowiedzUsuńTo bardzo dobra inwestycja:)
UsuńZakupy najlepsze na poprawę humoru. Mam ten puder Inglot. Na razie wiele o nim nie mogę powiedzieć, bo dopiero co zaczęłam go testować :)
OdpowiedzUsuńJa też jestem go bardzo ciekawa, oby się nam spodobał:)
UsuńJestem niesamowicie ciekawa tego zestawu do brwi z Bell :)
OdpowiedzUsuńJa także:)))
UsuńAAAle zakupy :) Humor od razu się poprawia :) Ciekawa jestem pudru bo tez muszę kupić nowy a Max Factor mnie rozczarował
OdpowiedzUsuńHumor poprawił mi się zdecydowanie:)))
UsuńJa chciałam puder matujący, na lato. Miałam bambusowy z Biochemii Urody, używałam go 1,5 roku i potwornie się nim znudziłam.
Nic tak nie poprawia humoru jak zakupy, mam tak samo :)
OdpowiedzUsuńŚwięta prawda:))))
UsuńZakupy są dobre na wszytko! Jestem ciekawa tego bb kremu :))
OdpowiedzUsuńTak, zakupy to świetny poprawiacz nastroju:)))
UsuńJak to mówią: pieniądze szczęścia nie dają. Dopiero zakupy ;) Ciekawa jestem tego zestawu do brwi od Bell :)
OdpowiedzUsuńI coś w tym powiedzeniu jest:)))
UsuńTakże jestem szalenie ciekawa tego setu do brwi:)))
Najbardziej jestem ciekawa tego kremu BB :)
OdpowiedzUsuńMyślę, że będzie odrobinę podobny do tego z zeszłego roku:)
Usuńjestem ciekawa paletki z Bell, bo miałam ostatnio kupić, ale się powstrzymałam ;)
OdpowiedzUsuńPrzetestuje i coś napiszę o niej:)))
UsuńTen BB mnie zaciekawił :) Ja również robiłam zakupy na poprawę humoru :)
OdpowiedzUsuńI co ciekawego kupiłaś?
Usuńzakupy bardzo poprawiają humor ;)
OdpowiedzUsuńO tak:))
Usuńdaj znać jak wykonasz już ten zabieg z henny...bardzo jestem ciekawa ;)
OdpowiedzUsuńPotwornie się tego obawiam:/
UsuńZakupy to idealny sposób na poprawę humoru! Zaciekawił mnie ten puder z Inglota, jakie on ma przepiękne opakowanie!
OdpowiedzUsuńMnie się w ogóle podobają opakowania kosmetyków Inglota:))
Usuńjako, że mam absolutny zakaz zakupów kosmetycznych muszę sobie poprawiać humor oglądając zakupy innych :-) Twoje to same perełki ....zastanawiałam się nad kupnem tego BB z Bielendy ale w końcu zdecydowałam się na Bell, dlatego z niecierpliwością będę czekała na jego recenzję
OdpowiedzUsuńurzekł mnie jajeczny szampon do włosów - naprawdę wygląda jak rozbełtane jajko :-)
Ja też będę musiała się przez jakiś czas zadowolić jedynie oglądaniem postów z zakupami:/ Także zastanawiałam się na BB Bell, pewnie za jakiś czas i jego kupię.
Usuńa mnie ciekawi puder z inglot :) czesto go widze, a sama jakos nie mogę się przybrac do kupna
OdpowiedzUsuńZobaczymy, co będzie z tego gagatka:)
Usuńzakupy dobre na wszystko :)
OdpowiedzUsuńO tak!
UsuńZgadzam się:)))
UsuńZainteresował mnie zestaw do brwi, bo szczerze mówiąc nie wiedziałam, że Bell ma w swojej ofercie coś takiego. Wosku nigdy nie stosowałam, więc czekam na wieści z frontu :))
OdpowiedzUsuńTak jest, będą wieści:)))))
Usuńuwielbiam w taki sposób poprawiać sobie humor :)
OdpowiedzUsuńJa także:))))
Usuńteż poprawiam sobie humor zakupami ;]
OdpowiedzUsuńCzekam na recenzję płatków kolagenowych ^^
Już dziś ich użyłam, chyba mi się podobają i kupie następne:))))
UsuńOstatni specyfik kojarzy mi się z latami '90 :D kiedy jako dziecko widziałam go w sklepach i kioskach.
OdpowiedzUsuńO proszę, a ja zupełnie nie kojarzę tych farb:)
UsuńOstatnio kupiłam ten krem do depilacji w wersji aloesowej.
OdpowiedzUsuńCiut podrażnił uda ;/
Wolę Eveline jednak.
Tego z aloesem nie próbowałam.
UsuńCiekawi mnie ten zestaw do brwi Bell i BB Bielendy :)
OdpowiedzUsuńjak zwykle z ciekawością obejrzałam
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło:)
UsuńTen puder z Inglota ma tylko2,5grama?
OdpowiedzUsuńTak, ma 2,5 grama:)
UsuńTen BB mnie strasznie ciekawi
OdpowiedzUsuńMnie też:)))
UsuńSzampon jajeczny od dawna mnie kusi;)
OdpowiedzUsuńJa kupiłam go całkiem przypadkiem:))
UsuńBardzo ciekawe zakupy! Mimo lekkiej niechęci do marki, ogromnie zaciekawiło mnie duo do brwi z Bell. Czekam na Twoją opinie :)
OdpowiedzUsuńPotestuję i coś napiszę:)))
UsuńMiłego zużywania ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
UsuńJa już wieki nie byłam na zakupach i cieszy mnie to w sumie:)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńJa sobie humorek poprawiałam wczoraj :)
OdpowiedzUsuńJa się raz bawiłam tym Eldem, szału nie ma ale spoko jest, gdzieś u mnie na blogu będzie w "kolorowe eksperymenty" :)
Dziękuję, z pewnością zajrzę i poczytam:))))
UsuńPłatki pod oczy moje ulubione bo naprawdę działają może nie cuda ale usuwają zmęczenie. Szampon jajeczny mam ale póki co poszedł w odstawkę bo słabo oczyszcza. Mam przetłuszczające się włosy ale mimo wszystko nie aż tak bardzo i przy używaniu innych wystarczy co 2 dzień no chyba że w te najgorsze upały to i codziennie myłam.A jajeczny słabo się spisuje bo na drugi dzień nieważne czy upał czy nie włosy nadają się do mycia. Ale wystarczyło że zaczęłam używać pokrzywowego i wróciło do normy.
OdpowiedzUsuńJa już nałożyłam te płatki, przed chwilką. Zapowiadają się fajnie, muszę kupić kolejne opakowanie:))
UsuńSzamponem mnie zmartwiłaś, bo ja na dobre oczyszczenie liczę najbardziej:/
ja z kolei bardzo lubię zapach tego kremu kokosowego :)
OdpowiedzUsuńBo widzisz, te gusta zapachowe to jednak bywają odmienne:))
UsuńŚliczny jest ten duet z Bell. Zachęciłaś mnie do przyjrzenia mu się bliżej :)
OdpowiedzUsuńZobaczymy, co z tego maleństwa będzie. A wygląda uroczo, to fakt:))))
UsuńZestaw do modelowania z brwi z Bell wygląda świetnie. W ogóle bardzo cenię tę firmę, bo jej kosmetyki są dobre, a jednocześnie w bardzo przystępnych cenach. Puder z Inglota także wygląda obiecująco, chociaż przyznam szczerze, że na temat kosmetyków z Inglota słyszałam bardzo dużo tak dobrych, jak i złych opinii. Mogłabyś mi napisać, co Ty o nich sądzisz? Chodzi mi np o podkłady i właśnie pudry- nie są tanie, a nie chciałabym kupować czegoś, co nie jest do końca opłacalne :)
OdpowiedzUsuńKosmetyki Bell są rzeczywiście godne uwagi, choć przyznam szczerze, że cena tego setu była jednak dość wysoka. Ja bardzo lubię cienie Bell Satin Mat, są genialne:))
UsuńCo do kosmetyków Inglota, to ja je bardzo lubię. Jeśli chodzi o podkłady, to miałam styczność tylko z tym lekko kryjącym, w małej tubce (uleciała mi z głowy nazwa:/)i bardzo go sobie chwaliłam. Pudry są w porządku, ja najbardziej lubię ten zółty, w małym opakowaniu, można go kupić w promocyjnej cenie przy zakupach powyżej 30 złotych, jest bardzo, bardzo dobry:))))
Bardzo Ci dziękuję za tak wyczerpującą odpowiedź!
UsuńJa z Bell najbardziej lubię podkład w musie, cieni jeszcze nie próbowałam, ale może pora to nadrobić :) Pozdrawiam Cię serdecznie!
Podkład w musie, jeśli to nie jest ten DUO Modeller, to czuję się mocno zainteresowana:)))
UsuńTakże pozdrawiam:)))
ten klej do rzęs mnie zainteresował ;)
OdpowiedzUsuń:))
UsuńU mnie ten szampon w ogóle się nie sprawdził. CIekawa jestem tej paletki z Bell.
OdpowiedzUsuńI teraz boję się tego szamponu:/
UsuńWszystko zapowiada się fajnie ale ja mam złe doświadczenia z kremem BB od Bielendy... czekam na twoją opinie! :)
OdpowiedzUsuńŻycze miłego wieczorku - Cam z http://beauty--corner.blogspot.com
Zobaczymy, jak spisze się u mnie:)))
UsuńDziękuję:)))
Ciekawa jestem tego szamponu jajecznego...
OdpowiedzUsuńJa też:)))
UsuńZaciekawiłaś mnie tym pudrem:) Akurat mój się kończy więc na pewno się na niego skuszę:)
OdpowiedzUsuńSzampon miałam, dobrze oczyszczał ale niestety plątał włosy.
Mam nadzieję, że u mnie szampon zadziała właściwie:))
UsuńChętnie poznam Twoją opinię nt. zestawu do brwi, ponieważ poszukuję paletki wyposażonej w wosk. Niestety, moje brwi płatają mi ostatnio różne figle;)
OdpowiedzUsuńDziś użyłam tej paletki pierwszy raz i w sumie nie jestem nią oczarowana:/
UsuńTen puder z Inglota bardzo mnie ciekawi.
OdpowiedzUsuńBędę zatem wyglądała jego opinii :)
Za jakiś czas opinia z pewnośca się pojawi:))
UsuńFantastycznie zakupy, jestem szczególnie ciekawa jak się sprawdzi puder z inglota ;) czekamy na recenzje !
OdpowiedzUsuńpoproszę o recenzję tego pudru z Inglota :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajne zakupy :) Ten puder już mi migał na różnych blogach, ciekawa jestem czy u Ciebie się sprawdzi :)
OdpowiedzUsuńa ja zapach tej kokosowej serii Ziaji bardzo lubie:)
OdpowiedzUsuńteż muszę sobie w końcu kupić klej do rzęs
OdpowiedzUsuńciekawa jestem tego BB z Bielendy
Gdy kupię sobie rzęsy z Ardell to zaopatrzę się chyba też w ten klej do rzęs z Inglota. Czytałam wiele pozytywnych opinii o nim na wizażu :)
OdpowiedzUsuńJuż od dawna się nie interesowałam farbami na bazie henny, ale z tego, co pamiętam, to można ją używać jedynie na naturalne włosy, nie na farbowane chemicznymi produktami. Pani w sklepie nie wiedziała nic?
OdpowiedzUsuńBardzo jestem ciekawa działania szamponu jajecznego... Aż chyba się skuszę i wybróbuję :)
OdpowiedzUsuń