9 września 2013

Pyszna kawa frappe...

Witam serdecznie.
Zastanawiam się od kilku dni, które kosmetyki były moimi ulubionymi w lecie (już się niestety kończącym), planuję bowiem post na ten temat. Zdałam sobie przy tej okazji sprawę, że lato przetrwałam w tak dobrym nastoju dzięki jednej przyjemności- mrożonej kawie. Nieustannie korzystałam z jednego, chyba najprostszego na świecie przepisu, oczywiście nie omieszkam się  z Wami nim  podzielić. 



Potrzebne składniki:
* 1-2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej,
* 1-2 łyżeczki drobnego cukru,
* łyżeczka wody,
* zimne mleko,
* kostki lodu. 


Przyrządzanie.
Kawę, cukier i wodę ubić na delikatną piankę. Ja posługuję się spieniaczem do kawy.


Uzupełniam mlekiem (można dodać tylko wody) i wrzucam dwie lub trzy kostki lodu. 


Czasami pozwalam sobie jeszcze na dodatek lodów waniliowych lub bitej śmietany, jednak zazwyczaj wypijam bez dodatków; po co przesadzać z kaloriami:)))



Mam nadzieję, że przepis ktoś wykorzysta. Polecam spróbować, to fantastyczna rzecz na ciepłe dni. 

Pozdrawiam.



Dorota

8 komentarzy:

  1. http://ifiwereaboy1.blogspot.com/ zapraszam do siebie! Dopiero zaczynam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mhmm, ale narobiłaś mi ochotę na taką kawę ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam kawe w kazdej postaci;P

    OdpowiedzUsuń
  4. takiej jeszcze nie miałam , lubię zwykłą czarną , bez cukru i mleka i tylko MCCafe

    OdpowiedzUsuń
  5. jeeeny jest w pol do 1 w nocy a ja mam mega ochote na kawe ;o

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam kawowe wynalazki :D

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.