18 listopada 2013

Dwufazowy zmywacz do paznokci, Delia

Witam.
Chyba mam słabość do kosmetyków dwufazowych, lubię takimi płynami zmywać makijaż oczu i jak się okazało, lubię także  takie rozwiązanie do zmywania lakieru do paznokci.

Dwufazowy zmywacz do paznokci
oliwkowy
wybielająco-regenerujący
Delia



Pojemność: 220 ml
Cena: ok. 7 zł 

Informacja o produkcie:
"zmywacz bezacetonowy wybielająco-regenerujący. Wyjątkowo delikatna, pachnąca formuła szybko i skutecznie usuwa lakier. Górna - żółta warstwa zmywa lakier, dolna - zielona - odżywia i regeneruje paznokcie.
Składniki aktywne: oliwa z oliwek - intensywnie nawilża i regeneruje płytkę paznokcia oraz zapobiega pękaniu i złuszczaniu skórek. Kwas AHA - rozjaśnia zniszczoną i przebarwioną płytkę paznokcia. Przed każdym użyciem należy wstrząsnąć butelką, dokładnie mieszając warstwy".


Zmywacz Delii to dla moich skórek zbawienie. Maluje paznokcie cały czas, nawet jeśli nie używam lakieru kolorowego, to nakładam odżywkę, którą także za pomocą zmywacza należy usunąć; w związku z tym zmywanie lakieru to u mnie cykliczny proces. Dłonie i skórki mam mocno przesuszone, rzadko używam kremu do rąk, stąd taki stan. Zwykłe zmywacze okropnie wysuszają, a tego mi akurat nie trzeba, nie mam ochoty pogłębiać przesuszenia. Oliwkowy zmywacz Delii naprawdę nie wysusza skórek, jest bardzo delikatny dla okolic paznokcia i samej płytki. Bardzo lubię go używać, bo praktycznie w ogóle nie wysusza.


Samo stosowanie jest trochę uciążliwe, przed wylaniem na płatek należy butelką potrząsnąć, by wymieszać warstwy- i tak za każdym razem, bo zmywacz szybko wraca do stanu rozdwojenia. Usuwanie lakieru idzie mu przeciętnie- ani bardzo szybko, ani bardzo topornie. Zwykłe lakiery zmywa bez większych problemów, z piaskami jest już więcej zabawy. Myślę jednak, że lakiery brokatowe i pisakowe ciężko zmywają się właściwie każdym zmywaczem, więc nie mam tu jakiś większych zastrzeżeń. Ciężko jest mi określić, czy rozjaśnia płytkę,nieszczególnie zwracam na to uwagę, bo takich potrzeb nie mam.

Zmywacz z czystym sumieniem polecam, to świetny kosmetyk nawet do codziennego stosowania, z  pewnością zostanę z nim na dłużej i wypróbuję inne wersje. Miałam kiedyś dwufazowy zmywacz z Inglota, był także bardzo dobry. Szukałam jednak nieco tańszego odpowiednia i myślę, że taki znalazłam. Oczywiście te dwa zmywacze różnią się od siebie, ale ogólna zasada jest podobna i zmywacze tego typu zdecydowanie mniej wysuszają. Ja, jeśli mogę, wolę nie szkodzić, a taki zmywacz w moim odczuciu nie szkodzi prawie wcale.

Pozdrawiam,

Dorota


****************************
Przypominam i zapraszam!!!! 

http://tylkopolskiekosmetyki.blogspot.com/2013/11/rozdanie-kosmetykow-floslek.html

16 komentarzy:

  1. ja też go lubię, tylko tą wersję niebiesko różową - pięknie pachnie <3

    OdpowiedzUsuń
  2. kręciłam się wokół niego, ale zrezygnowałam z zakupu w końcu :)
    z tego co piszesz to dobrze, bo denerwowałoby mnie to potrząsanie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy o nim nie słyszałam ale jak widać rewelacyjny produkt:):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy produkt! Fajnie, że ani trochę nie wysusza paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nigdzie nie natrafiłam na ten zmywacz, ale jak go spotkam, to na pewno kupię, bo lubię dwufazowce :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja szczerze nienawidzę tego zmywacza,kupiłam go kiedyś w promocji i myślałam że mnie zachwyci,niestety zużyłam połowę butelki i podziękowałam,w moim przypadku nie radził sobie nawet ze zwykłym lakierem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam go, a z czystej ciekawości chętnie bym go wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam z Delii dwufazowy zmywacz różany :)

    OdpowiedzUsuń
  9. pierwsze o nim slysze ale chyba sie skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja znam tylko z tej firmy bazę pod makijaż;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mam wielkiego doświadczenia ze zmywaczami ale zapamiętam na przyszłość tę rekomendację ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czego to producenci z branży kosmetycznej nie wymyślą. Były już odżywki do włosów, płyny do demakijażu, a teraz zmywacze dwufazowe. Swoją drogą, to niezły patent na delikatny zmywacz do paznokci. Dlaczego dopiero teraz coś takiego wymyślili? :) Wspominasz, że Inglot już coś takiego ma, jednak ja rozglądam się za zmywaczami tylko w zwyczajnych drogeriach. Pora, by drogeryjne marki zaadoptowały pomysł. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Znam, mam i polecam. Jestem szczęśliwą właścicielką wersji wygładzającej i również zauważyłam różnicę w stanie moich skórek :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.