7 lutego 2014

Pro Blending Sponge, INGLOT

Cześć! 
Dostałam dziś bardzo miły i całkiem interesujący prezent- "jajko" do podkładu marki Inglot. Oglądałam je wcześniej, ale ciężko mi było wydać na nie 42 złote, bo to jednak cena dość wysoka jak na, co tu dużo mówić, gąbkę do makijażu. Zatem niespodzianka wielka, przyjemność  z tego także.







Nie mam porównania z Beuty Blenderem, bo nigdy go nie miałam w rękach. Używam jednak zwykłych gąbek lateksowych oraz jajek-podróbek z ebay i tu różnica jest bardzo widoczna już na pierwszy rzut oka. Zaczynam więc testy Pro Blending Sponge i zobaczymy, co z tego wyniknie. 

Pozdrawiam,

Dorota


52 komentarze:

  1. Właśnie przymierzam się do zakupu tego jajeczka bo jedynie miałam z niemieckiego dm i wydaje mi się, że zwykłe gąbeczki lateksowe są lepsze niż ono.

    Zapraszam do mnie: maaagnoliaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam to jajo w Inglocie, ale się nie skusiłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo jestem ciekawa jajka z inglota, ponieważ to chyba jeden z najdroższych zamienników bb. Czekam na wysypujące się powoli recenzje i może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie się zastanawiam, czy to zamiennik, a może po prostu zwykła podróba BB?

      Usuń
  4. Fajna, szkoda tylko że taka droga. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogie jajko, oby warte swej ceny.

      Usuń
  5. ja tez jestem ciekawa bo od wielu lat używam beauty blendera a on kosztuje dwa razy tyle co Inglot. testuj i pisz szybko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz poważnie się zastanawiam nad zakupem BB, recenzja byłaby łatwiejsza:)

      Usuń
  6. O, nie wiedziałam że Inglot wprowadził swoją wersję. Akurat używam Beauty Blendera więc nie potrzebne mi kolejne jajo, ale może kiedyś przetestuję, bo mega mnie ciekawi. Koniecznie daj znać, jak się sprawdza :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, będę używać bardzo intensywnie:)))

      Usuń
  7. mogli zrobić troszkę taniej to jajeczko :(
    chciałam spróbować BB, ale ciągle mam inne wydatkiI
    jakby Inglot kosztował ze 30 zł to pewnie bym się skusiła, zobaczymy :)

    czekam na recenzję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo powiedziałam w Inglocie: gdyby kosztowało 30 zł, to bym kupiła. Myslę, że 42 zło to dużo.

      Usuń
  8. hm, daj znać, czy jest warte takiej ceny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi! Testuj i podziel się refleksjami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. 20+ zł jeszcze bym dała, ale nie ponad 40. Wolę w to miejsce kupić kilka na ebayu, bo i tak co jakiś czas się je wymienia na nowe, a są całkiem przyjemne :) Niemniej jednak czekam na doniesienia o jej sprawowaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za 20 zł na ebay można kupić ze trzy, może nawet cztery jajowate gąbko do makijażu, jednak one są już na pierwszy rzut oka zupełnie inne od tej.

      Usuń
    2. Musiałabym miec obie w rękach, ale z tych ebayowych jestem zadowolona (póki co) :)

      Usuń
  11. także jestem ciekawa czy jest tak samo dobry jak zachwalany wszem i wobec bb z sephora,osobiscie go nie uzywałam bo trochę mi szkoda tyle wydać na gąbkę do podkładu:-(
    nie wiedziałam,że jest taka też w Inglot

    OdpowiedzUsuń
  12. zanim skuszę się na swoje czekam na kilka pozytywnych ale rzetelnych recenzji :D spryciula ze mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam Beauty Blendera i macałam to Inglotowskie jajko i według mnie nie ma nawet porównania (biorąc pod uwagę jedynie tworzywo z jakiego jest wykonane, miękkość i sprężystość, o działaniu się nie mogę wypowiedzieć), ale chętnie poczytam jak się u Ciebie sprawdzi :) Tylko z tą ceną ich trochę poniosło...

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja dzisiaj zamowilam sobie 2 jajo Ebelin bo poprzednie zezarl mi kot ;/ Ciekawa jestem tej gabki, wiec prosze predziutko o recenzje :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Widziałam to jajko, ale cena mnie odstraszyła od zakupu na szczęście. Ciekawa jestem Twojej opinii na jego temat :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem bardzo ciekawa wrażeń. Nie wiedziałam, że mają swoje jajo.

    OdpowiedzUsuń
  17. Będę wyczekiwała recenzji, ciekawi mnie to jajo :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja również czekam na recenzję. jestem ciekawa co ten Inglot znowu wymyślił ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miłego używania. Czekam na recenzję

    OdpowiedzUsuń
  20. Cena wysoka, przyznaję.
    Poczekam na recenzję, bo jestem bardzo ciekawa czy się sprawdzi, i jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze nigdy nie miałam "jajek" do podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja jestem zadowolona z jajeczka eberlin z drogerii DM :) kosztuje jakieś €2,5

    OdpowiedzUsuń
  23. ja zapewne zrobię porównanie do BB, na razie stwierdzam, że to jajo jest na twardo ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam podróbkę z H&M i jestem bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zawsze zastanawiał mnei fenomen jajka i nakładania podkładu czymkolwiek innym niż palcami :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie bardzo rozumiem na czym polega fenomen tego jajka, a już całkiem nie rozumiem CENY - ten "oryginalny" to jakiś kosmos, Inglot też sobie bardzo dużo liczy :P Napisz koniecznie, jak się u Ciebie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  27. jakoś nie ufam tego typu gąbkom... mam swoją z allegro, ale nie lubię jej używać. Hania z digitalgirl dodała dzisiaj filmik porównujący beauty blendera i właśnie to jajeczko, pod koniec napisała, że po umyciu jajko popękało ...

    OdpowiedzUsuń
  28. trafiłam przypadkiem i zostaję :) bardzo ciekawy blog, zapraszam też do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. zostaje na dłużej :)
    P.S zostałaś nominowana do Walentynkowego Konkursu - Serdecznie zapraszam :)))
    mybeautyjoy.blogspot.co.uk/2014/02/walentynkowy-konkurs-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  30. http://mensskincenter.blogspot.com
    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  31. Szpieg SMS jest serwisem rozrywkowym, dzięki któremu możemy poczuć się jak światowej klasy szpieg. Użytkownik po weryfikacji ma możliwość śledzenia treści wiadomości sms. Szczególnie przydaje się rodzicom , w pracy a nawet w życiu towarzyskim http://znajomesmsy.pl/jbya

    OdpowiedzUsuń
  32. Jestem bardzo ciekawa Twojej recenzji na temat tego produktu.

    Zapraszam do nas : http://easyaccesstobeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Ha! Zamierzałam się skusić na gąbeczkę z Real Techniques, ale chyba jeszcze sprawdzę tą Inglotowską. Koniecznie daj znać, jak Ci się sprawuje :)
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy

    OdpowiedzUsuń
  34. Wczoraj kupiłam to jajeczko, dziś pierwszy raz używałam i jestem bardzo zadowolona z efektu :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Działa faktycznie dobrze, sama obserwuje jak się zachowuje - na razie się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  36. Wg mnie najbardziej naturalnie wygląda podkład nałożony palcami. Wystarczy tylko pamiętać o umyciu rąk przed i po nałożeniu, by było to higieniczne. ;]

    OdpowiedzUsuń
  37. Brzmi kusząco, ale to raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, cenię je bardzo i wiem, że każdy pisany ze szczerością i chęcią zwrócenia mi uwagi na pewne kwestie pomaga mi jeszcze lepiej prowadzić tę stronę. Cieszą mnie "komentarzowe" rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń i poglądów jest najwspanialszym doświadczeniem płynącym z blogowania.

Jeśli masz ochotę zaprosić mnie do siebie, bo także prowadzisz bloga, a ja jeszcze nie miałam okazji go czytać, nie krepuj się i daj mi znać, chętnie zajrzę.