Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tisane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tisane. Pokaż wszystkie posty

29 marca 2014

Coś starego, coś nowego...

Hej. 
Jest sporo kosmetyków, do których jestem bardzo przywiązana, ale cieszy mnie także wkraczanie na nieznany grunt i próbowanie czegoś nowego. Często więc moje zakupy składają się z uwielbianych przeze mnie kosmetyków oraz tych, które pierwszy raz mam okazję nabyć.


Pielęgnacja:


 * balsamy do ust Tisane- wersja w słoiczku i w sztyfcie- nie znam lepszego kosmetyku do pielęgnacji ust;
*Delikatna emulsja do mycia twarzy Bielenda z serii Bawełna- jest to moja ulubiona linia kosmetyków tej marki, uwielbiam wszystkie "bawełniane" wynalazki;
*Kuracja dermatologiczna z wit. C, Ziaja- jestem bardzo zadowolona z kremu na noc, kupiłam więc i ten na dzień;
* Alantandermoline- chyba najpopularniejszy ostatnio krem, musiałam mieć.


Makijaż:

* Puder HD, Inglot;
* Puder brązujący, także Inglot. Ma bardzo ładny kolor i świetnie się nakłada. To ostatnio mój ulubieniec:)).



* Eliksir, Wibo- moją poprzednią pomadkę zmasakrowała córka, musiałam kupić koleją, uwielbiam ją nosić w torebce;
* kredki- jedna do brwi, druga na linię wodną (obie Inglota). Po kilku pierwszych użyciach stwierdzam, że są bardzo twarde;
* Long&Fine Lashes- maskara wydłużająca. 

Na koniec prezent od Bell, lakier do paznokci  w ślicznym kolorze (nr 602 ) oraz podkład. 


Pozdrawiam,

Dorota

31 marca 2012

Podsumowanie marca *zużycia*

Kolejny miesiąc za nami. Pogoda może dziś niezbyt przyjazna (przynajmniej u mnie), ale na szczęście marzec przyniósł nam wiosnę!!!!
Co "wykończyłam" w tym miesiącu:



1. Szampon z pokrzywą i zieloną herbatą *Joanna*- uwielbiam szampony i odzywki z serii Naturia. Chyba za często o nich piszę, muszę w końcu spróbować czegoś innego.  

2. Peeling myjący *Joanna*- jedni je kochają, inni nienawidzą. Ja jestem zdecydowaną zwolenniczką tych peelingów, świetnie się sprawdzają. 

3. Żel nawilżający do mycia twarzy *Lirene*- naprawdę dobry żel. Ostatnio był moim zdecydowanym faworytem. 


4. Chusteczki matujące *Wibo*- raczej przeciętne, ale też nie najgorsze.  Dość szybko się zużywają, ale są tanie. W kategorii chusteczek matujących dla mnie wciąż faworytem są bibułki Inglota. 

5. Balsam do ust *Tisane*- jeden z najbardziej znanych i cenionych polskich produktów. Uwielbiam ten balsam za skuteczność, konsystencję, zapach i uniwersalność. Używałam i używam nie tylko na usta, ale także na skórki wokół paznokci. Efekt rewelacyjny!

6. Zimowy krem rozgrzewający *Cztery Pory Roku*- rozgrzewać to może on nie rozgrzewa, ale dobrze nawilża skórę dłoni. Jak widać świetny nie tylko na zimę.


I oczywiście maseczki:

1. Ogórek&Limonka *Bielenda*- najlepsza ze wszystkich maseczek do cery tłustej, jaka używałam z polskich marek. Oczyszcza, odświeża i nawilża. Naprawdę godna polecenia!

2. Maseczka głęboko oczyszczająca *Under20*- przeciętniak. Raczej nie skuszę się ponownie. Ma bardzo intensywny zapach i nie oczyszcza aż tak bardzo jak na przykład Bielenda. 

3. Peeling+maseczka odżywcza Czarna Oliwka *Bielenda*- przyjemna, ale bardziej nada się do cery normalnej lub suchej niż do tłustej. Peeling jest dobry, za to maska jest zdecydowanie za ciężka dla mojej cery.

4. Peeling drobnoziarnisty *Perfecta*- bez niego to ja już nie wyobrażam sobie życia. Jest rewelacyjny! Z pewnością będę używać go regularnie, bo daje świetne efekty.

I tyle. Jak to kiedyś któraś z Was napisała pod moim postem ze zużyciami: 
"I do kosza!"

Pozdrawiam.



14 stycznia 2012

A ostatnio kupiłam...

Zakupy styczniowe, właściwie zrobione bardziej z potrzeby niż ochoty. Nie za dużo, wszystko niezbędne. Czy coś jeszcze przybędzie zobaczymy.


Polubiłam odzywkę i szampon z serii Joanna Naturia z zieloną herbatą. Teraz zakupiłam jeszcze inne: 


*Szampon z miodem i cytryną
*Odżywka z miodem i cytryną
*Szampon z pomarańczą i brzoskwinią- używam go od początku stycznia, dlatego opakowanie nie jest pełne.
*Odżywka z makiem i bawełną- działanie świetne, zapach nie za bardzo.






*Odżywka Eveline 8w1- już o niej pisałam.
*Hean- wysuszacz lakieru. 
*Olejek rycynowy i witamina A+E w kapsułkach- będę używać na paznokcie. mala9mi poleciła mi zrobienie mieszanki z oliwą i smarowanie tym pazurków i skórek.


*Maseczki z Bielendy- pora wypróbować nowe!


*Hean- baza pod cienie.  Kobo, którą mam, już nie nadaje się do użytku.


*Tisane- balsam do ust. 



Obecnie używam tego szamponu i tej odżywki. Zbliżenie specjalnie dla ciebie ZołzAnno!

Pozdrawiam.