Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Virtual. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Virtual. Pokaż wszystkie posty

11 czerwca 2013

Stare (nowe) lakiery do paznokci....

Witam.
Zapragnęłam nowych lakierów na okres letni i miałam ogromną ochotę wybrać się na zakupy. Zanim jednak zdecydowałam o wyprawie do drogerii, zerknęłam na swoje zbiory. Okazało się, że mam kilka ciekawych kolorów, które warto przywrócić do łask i częściej nosić.


Znalazłam zatem kolory, które miałam na paznokciach raz lub zaledwie kilka razy i takie, które są idealne w zasadzie tylko na ciepłe pory roku, zimą natomiast leżą nieużywane. 

 Wibo, Express Growth, nr 480; Wibo, Color Power (numer się starł); Virtual, Fashion Mania. 

 Celia TROPIC, nr 11; VIpera, nr 104; Colour Alike, nr 207. 

 Delia Coral, nr 157; Delia Coral, nr 160.

Tak więc będę na nowo cieszyć się starymi lakierami, to tanie i rozsądne rozwiązanie. Myślę, że nie tylko ja znajduję w  swoich zbiorach kosmetyki warte odświeżenia.

Pozdrawiam.

Dorota

23 kwietnia 2013

Colour INSTANT nr 605 *Eveline*

Lakier w kolorze szarym wcale nie musi być nudny, no może jeśli występuje na paznokciach solo. Z dodatkami to już inna bajka.

Colour Instatnt
fast dry&long lasting
nr 605
Eveline Cosmetics




 
Różowy akcent zupełnie odmienia burą szarość (Virtual, Fashion Mania).



Czerwień zresztą też (WonderNails, Wibo). 



Poza tym i szarość może stanowić niezły dodatek, dzięki któremu cały manikiur wyda się ciekawszy.



Lubicie łączyć różne kolory na paznokciach? Jakie kombinacje stosujecie najczęściej?

Pozdrawiam.

Dorota

19 kwietnia 2013

FashionMania nr 51 *Virtual*

Witam.
Dziś w różu...


FashionMania 
lakier do paznokci nr 51
*Virtual*


Kupiłam w Biedronce za 1,99 zł, cena powalająca. Lakier ładnie się rozprowadza i pięknie błyszczy, całkiem szybko wysycha. Pędzelek jest szeroki, ale bardzo wygodny. Gdyby nie fatalna trwałość, to mogłabym go uznać za ideał, niestety drugiego dnia potrafi odprysnąć z prawie całych końcówek.  Kolor jest uroczy, czasem mam ochotę na różowe pazurki.





 Jeśli już o czymś różowym piszę, to chciałbym Wam pokazać moje jajo z Essence. Wiem, że to nie jest polski wyrób, ale czuje się w obowiązku pokazać to, co się  z nim stało po pierwszym użyciu.


Chciałam spróbować, jak się gąbką  w takim kształcie aplikuje podkład i zdecydowałam się na tę  z Essence, kosztowała 17,49. Po pierwszym kontakcie  z wodą kompletnie popękała i właściwie nie nadaje się do użytku. Nałożyłam podkład tylko raz, więcej już nie będę miała okazji. Szkoda:( 


Pozdrawiam.

Dorota

24 sierpnia 2012

Małe zakupy i casualowy strój (bardzo w moim stylu)

Dziś jest dobry dzień, rzekłabym nawet, że bardzo dobry. Mam świetny humor i ochotę na lekki post.  Wpadło mi w ręce ostatnio kilka drobiazgów, cześć  z nich  chciałabym Wam pokazać.


*Krem do rąk  "Cztery pory roku" antyperspiracyjny z szałwią i mentolem- cena: 4,49 zł,
* Szampon lawendowy Eva Natura-cena: ok. 4 zł,
* Radical Mgiełka wzmacniająca do włosów zniszczonych i wypadających- cena: 9,9 zł,
* Cień Virtual Diamond Mono nr 043- cena:9,90 zł,
* Lovely Terra Cotta Compact nr 2- cena: 8 zł?,
* Vipera Bambini nr 31- cena:3,80 zł,
* Róż do policzków Inglot nr 68- cena: 20 zł.



Pokładam dość duże nadzieje w tej mgiełce i wierzę, że pomoże. Włosy wypadają mi ostatnio bardziej niż zwykle. 

 Żel FlosLek z nagietkiem do skóry suchej i wrażliwej (cena:8,45 zł). To taki eksperyment, bo moja skóra jest bardzo tłusta. Ostatnio jednak mocno się przetłuszcza i szukam czegoś delikatnego i nawilżającego. Postanowiłam walczyć z nadmiernym przetłuszczaniem się buzi inaczej niż zwykle, czyli bardziej nawilżać. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.


Róż do policzków ma cudny koralowy kolor. To mój pierwszy róż w takim kolorze, zawsze trzymałam się bardziej różowych odcieni. Używam od kilku dni, jeszcze nie wiem, czy się sobie w nim podobam. Jest to seria AMC, z której to mam  inny kolor i bardzo go lubię. Róże nie zawierają talku, więc mogę ich używać bez obaw.


Moja paleta jest już w zasadzie pełna, nic więcej nie wcisnę.  Żałuję, że przeniosłam do niej cienie Hean, które pokruszyły się okropnie, a jeden po prostu poszedł na starty. Już nie będę się bawić w przenoszenie cieni.


I mały smaczek : mój dzisiejszy strój.Postanowiłam, że od czasu do czasu pokażę moje ulubione zestawy.


Spodnie: Reserved, 
buty: osiedlowy butik, 
marynarka: Reserved, 
bluzka: Mohito, 
torebka: Mohito, 
bransoletka: sklep indyjski. 

Pozdrawiam.


1 grudnia 2011

Podsumowanie listopada *ulubieńcy*

Bardzo subiektywnie o  ulubionych kosmetykach, których używałam w listopadzie bezustannie.


* Skrobia ziemniaczana, którą stosuję jak puder. Świetnie matuje, pozostawia lekko satynowe wykończenie. Bardzo służy mojej skłonnej do zapychania cerze. Przesypałam do pudełka po sypkim pudrze z MySecret. Wydajność chyba oczywista, cena niezwykle okazyjna. 

* błyszczyk Virtual Maxi Briliant nr 12. Bardzo błyszczący, z drobinkami, mocno przylegający, można powiedzieć klejący. Lubię go za to, że utrzymuje się na ustach dość długo i stanowi barierę ochronną dla ust, gdy jest zimno. Ładny efekt, delikatnie optycznie powiększa moje małe usta. Błyszczyk godny polecenia, szczególnie na chłodniejsze dni. 

*Kredka do oczu Deni Carte Soft Kohl Eye Pencil nr MO6R7. Szara, wysuwana kredka z temperówką, którą kupiłam za 5 zł. Ma idealny kolor, za który ją ubóstwiam; trzeba ja jednak utrwalić cieniem, by wytrzymała cały dzień. Dość dobrze się rozciera, choć trzeba to robić delikatnie i ładnie łączy się cieniami.

*Maść cynkowa. Niezbędna jak dla mnie w ostatnim czasie. Wysusza i zmniejsza wypryski, delikatnie niweluje zaczerwienienie. Trochę wysusza, ale nie przeszkadza mi to, bo obecnie całą twarz mam lekko przesuszoną. 

*Róż do policzków Inglot Freedom System AMC nr 55. Mój ulubiony kolor od dłuższego czasu. Delikatny, naturalny, świetnie się rozprowadza, nie robi plam i stosunkowo długo się utrzymuje. Najlepsze w nim  jest to, że nie ma talcu w składzie i nie zapycha porów. 

*Pędzel do różu Inglot 3P. Są różne opinie na jego temat. Ja go kocham i używam go namiętnie. Jest miękki, ma idealny kształt i wielkość. Rozprowadza róż i dobrze go rozciera, bo jest odpowiednio sprężysty. Dobrze wykonany i z pewnością jeszcze długo mi posłuży.


Pozdrawiam. 
Dorota.