Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bibułki matujace. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bibułki matujace. Pokaż wszystkie posty

5 października 2012

Bibułki matujące *Perfecta*

Witam Was gorąco!
Mam tłustą cerę, dlatego w ciągu dnia posiłkuję się właśnie bibułkami lub chusteczkami matującymi, aby mój makijaż wyglądał świeżo i estetycznie. 

Bibułki matujące
odświeżające i utrwalające makijaż
*Perfecta*


Cena: 13,64 zł w sklepie www.kosmetykipolskie.com
Długość: 5m



Informacja na opakowaniu:


Wewnątrz opakowania mamy rulon zwiniętej bibułki, którą samodzielnie, według  aktualnej potrzeby odrywamy w odpowiedniej długości. Takie rozwiązanie bardzo mnie satysfakcjonuje, ponieważ standardowe chusteczki matujące zazwyczaj są dla mnie za małe i muszę używać dwóch, by odpowiednio dobrze ściągnąć sebum z twarzy.



Opakowanie jest solidne, zamknięcie mocne , jak do tej pory wszystko spisuje się bardzo dobrze (nie traktuję go jakoś szczególnie, bo luzem wrzucam do torebki).

Sama bibułka jest naprawdę delikatna, a przy tym całkiem mocna. Nie rozrywa się podczas używania i spokojnie wytrzymuje cały proces odświeżania makijażu. Sebum ściąga świetnie, twarz od razu staje się matowa, a makijaż prezentuje się zdecydowanie lepiej. Nie ściąga też podkładu, różu i rozświetlacza, te pozostają zupełnie nienaruszone. Krótko mówiąc- działa należycie!

Jestem niezmiernie zadowolona, że znalazłam dobry zamiennik dla chusteczek Inglota, które są bardzo drogie.

Pozdrawiam.

Dorota. 

Przypominam o moim urodzinowym konkursie:









16 września 2012

Co jest w mojej torebce ?

Witam,
oto moja nowa miłość- torebka z Mohito! A jak jest urocza torebka, to trzeba pokazać jej zawartość. Wiem, to okropnie próżne, ale nie mogę się powstrzymać*)


Kupiłam ją wykorzystując kupon rabatowy z Hot, kosztowała 103,99.  


 Torebka składa się w zasadzie z dwóch torebek, w środku doczepiony jest  worek na zamek. 

A w worku kryją się: 

 * klucze do mieszkania, chusteczki higieniczne, gumy do żucia;



 * krem do rąk (kosmetykipolskie.com) szczotka do włosów i spinki- nie są moje, tylko mojej córki. Zakładamy je w domu, w samochodzie już zazwyczaj lądują w mojej torbie;


*kosmetyczka, portfel, telefon, klucze do pracy;

 A w kosmetyczce:
puder bambusowy przesypany do opakowaniu po pudrze Inglota, pomadki i błyszczyk z Bell (kosmetykipolskie.com), chusteczki nawilżane i bibułki matujące ( te z Perfecty dostałam od sklepu kosmetykipolskie.com i przyznaję, że są naprawdę wygodne w użyciu. Wcześniej korzystałam z bibułek Inglota, które wydawały mi się bezkonkurencyjne), patyczki higieniczne, gumki do włosów i mały zestaw do szycia;





A tak torebka prezentuje się na mnie:


Pisałam, że będę Was raczyć moimi ulubionymi zestawami, więc jest kolejny. 

torebka: Mohito (103,99 zł)
buty: CCC (79,90 zł)
spodnie: Mohito: (111,99 zł)
apaszka: Reserved (31,20 zł)
top: House (14,99 zł)
sweterek: SH (3 zł)
bransoletka: Mohito (14,99 zł)


Pozdrawiam. 



1 maja 2012

Podsumowanie kwietnia *ulubieńcy*

Polubiłam, pokochałam... 
Kwiecień był dla mnie udanym miesiącem i szkoda, że już się skończył.

Najbardziej eksploatowanym przeze mnie w kwietniu kosmetykiem był

Macadamia Oil 

Stara Mydlarnia


Świetny olej, który służył mi do włosów i do ciała. Nakładałam go także na dłonie i skórki wokół paznokci.  We wszystkim sprawdzał się dobrze i lubię go głównie za ową uniwersalność.

Następnie szminka

Szminka "RENDEZ-VOUS" 

Vipera Cosmetics
nr 66

Cudowny kolor nude....

I nowość

Pomadka Celia NUDE

Nawilżająca pomadka- błyszczyk

nr 602

Świetna, świetna i jeszcze raz świetna. Wszystko mi się w niej podoba, może oprócz zapachu. 

Coś, bez czego nie jestem się w stanie obyć na co dzień: 

Chusteczki matujące 
Inglot

 Cudowny wynalazek dla "tłustoskórych":)
 
I ostatnia rzecz, zupełnie niekosmetyczna

Torebka Parfois


Kupiona na imprezę, do tzw. małej czarnej. Jest cudowna i nosze ją teraz prawie cały czas (ma dołączony pasek na ramię, świetne rozwiązanie dla mam, które muszą mieć wolne ręce). Ma odpowiedni rozmiar, jest prosta w formie, ale ma to coś.  Bardzo dobrze pasuje do wielu zestawów. Kosztowała 119,99 zł





 Pozdrawiam.



16 lutego 2012

Na tłusto...

Tłusty Czwartek! Objadamy się pączkami, oj objadamy.


Jednak ja nie o pączkach, a o radzeniu sobie w ciągu dnia ze świeceniem się cery. Podkład czy puder nie jest w stanie wyeliminować tego problemu, dlatego muszę  jakoś owe świecenie niwelować. To mój arsenał:




Bibułki matujące Wibo
Skrobia ziemniaczana
Pędzelek Sunshade Minerals
Puder Inglot


Bibułki matujące Wibo- małe różowe karteczki, mają teksturę papieru śniadaniowego (tak mi się przynajmniej kojarzą). Są w porządku, choć nie tak dobre jak inglotowe. Kosztują ok. 5 zł.


Jest ich 40 w opakowaniu, na całą twarz potrzebuję dwóch sztuk. Przyzwoicie zbierają sebum, nie ścierają podkładu. 


Skrobia ziemniaczana- przechowuje ją w opakowaniu po pudrze MySecret. Kosmetyk/produkt spożywczy kupowany na kilogramy, wydajność więc powalająca. Naprawdę świetnie matuje, dobrze się sprawdza do każdego podkładu. Może bielić, to fakt; ale dla mojej prawie białej cery nie ma żadnego znaczenia.


Skrobię nakładam pędzelkiem Sunshade Minerals.  Jest to takie małe cudeńko, które uwielbiam! Kupiłam go na Allegro za 8,9 i jest to zdecydowanie najlepszy pędzel jaki mam. Przede wszystkim jest mały, bardzo poręczny, miękki. Świetnie łapie skrobię i wszelkie pudry, dlatego pylenie sypaczy jest naprawdę niewielkie. Lubię go także używać do różu i do bronzera. Jego rozmiar pozwala  na swobodne noszenie go w kosmetyczce bez obawy o to, że zabierze dużo miejsca.


Jakiś czas temu zamieniłam skrobię na puder transparentny nr 217 od Inglota. 


To bardzo mały słoiczek (1,5 g), który kosztował 19 zł. Jest zółty, ale na skórze fajnie wtapia się w podkład; delikatnie niweluje zaczerwienienia. Ma dołączony tyci puszek, który wykorzystuję do poprawek. Używam go zaledwie kilka dni, dlatego jeszcze nie chciałabym go oceniać. Jak skończę opakowanie, to z pewnością coś więcej napiszę.

Ciekawi mnie, czy także macie problem ze świeceniem się buzi? I jak sobie z tym radzicie?

Tymczasem- do pączków!

Pozdrawiam.