Pokazywanie postów oznaczonych etykietą demakijaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą demakijaż. Pokaż wszystkie posty

17 maja 2013

Oczyszczający płyn micelarny *Eveline*

Witam serdecznie. 
To ostatni kosmetyk od Eveline, który dostałam już jakiś spory czas temu do wypróbowania. Miałam już styczność z płynami Eveline, ale nie z tą wersją.

Oczyszczający płyn micelarny
do cery tłustej i mieszanej
*Eveline Cosmetics*


Pojemność: 200 ml
Cena: ok. 13 zł

Informacje na opakowaniu i skład (klik):


Płyn przeznaczony jest do skóry mieszanej i tłustej, czyli mojej. Cieszy mnie bardzo, że taki właśnie do mnie dotarł.


Płyn micelarny ma za zadanie przede wszystkim oczyszczać i zmywać makijaż, ten usuwa nawet wodoodporny. Tu nie do końca się zgadzam, bo choć ona faktycznie dość dobrze radzi sobie z deliaktnym makijażem, o tyle wodoodporny tylko odrobinę"rusza"- niby rozpuszcza, ale do końca zmyć nie potrafi, czyli ma takowe predyspozycje, ale jakby za mało w nim mocy. Natomiast dzienniaczki z delikatnym podkładem usuwa bez zarzutu. Spokojnie można go stosować do oczu, mnie absolutnie nie podrażnił, nawet jak się wlał do środka ( z tego wylewu wypływa masa płynu, wacik zawsze nasącza się za bardzo i wtedy płyn może wlać się do oka). Poza tym zupełnie się nie pieni, a są takie micele, które na twarzy zachowują się prawie jak żel i nie zostawia klejącej warstwy. l mnie to w zasadzie wystarczy, by określić ten płyn jako dobry do demakijażu i oczyszczania.

Producent obiecuje także regulację pracy gruczołów łojowych, zapobieganie powstawaniu zaskórników, nawilżenie, łagodzenie podrażnień; ja nie ze wszystkim się jednak zgadzam. Po pierwsze, rzeczywiście płyn nie podrażnia, ale też w moim odczuciu nie koi, po prostu jest neutralny dla skóry. Po drugie, czy nawilża- no nie wiem, przecież od tego jest krem! I po trzecie, nie sądzę, by miał ogromny wpływ na regulację pracy gruczołów łojowych i redukcje zaskórników, choć nie wątpię, że jest to związane z dobrym oczyszczeniem; czysta skóra mniej się przetłuszcza (choć nie zawsze), a co za tym idzie, mniej na niej zaskórników.


Dla mnie to porządny płyn, w przyzwoitej cenie. Z pewnością sięgnę jeszcze po inne płyny tej marki.

Pozdrawiam.

Dorota

2 kwietnia 2013

Płyn micelarny do skóry wrazliwej *FlosLek*

Witam serdecznie. 
Mam ostatnio pecha do płynów micelarnych,  no może poza jednym wyjątkiem (ale wyjątek potwierdza regułę) i dlatego z coraz to większą niechęcią wykonuję demakijaż przy ich pomocy.

Płyn micelarny do skóry wrażliwej
demakijaż oczu i twarzy
FlosLek

 
Pojemność: 200 ml
Cena: 15,90 zł (klik)


Skład:


 Informacja na opakowaniu:

Ten płyn zapowiadał się dobrze, bo nie pieni się na twarzy i nie zostawia niemiłego, mydlanego uczucia. To dla mnie istotne, bo jeśli nawet kiepsko zmywa makijaż, to można go zużyć jako tonik. FlosLek-owy kosmetyk pachnie niezbyt intensywnie, mnie jakoś nie przeszkadza, ale też nie zachwyca, ot taki dla mnie neutralny zapaszek. Wylewa się na wacik bardzo dobrze, dziurka jest w sam raz, a zamkniecie solidne. Irytuje mnie butelka, która jest smukła i wysoka, i trudno ja zapakować do podróżnej kosmetyczki, ale to szczegół, który może przeszkadzać tylko mnie. 

O ile pierwsze wrażenie było bardzo na plus, o tyle potem nastąpiło rozczarowanie. Płyn nie zmywa dobrze mocnego makijażu oczu, cienie jest w stanie usunąć (tak więc dzienne i bardzo delikatne makijaże zmywa dobrze), ale liner i tusz to już wyzwanie. Oczywiście potrzebne jest potarcie oka, a wtedy zaczyna się niemiłe pieczenie. Czasem, kiedy moje oczy są bardzo zmęczone po całym dniu, to już samo przyłożenie wacika nasączonego tym płynem powoduje podrażnienie i ogromne łzawienie. Tak więc w moim odczuciu nie nadaje się on do oczu wrażliwych, co więcej, do oczu całkiem niewrażliwych (jeśli takie w ogóle istnieją) też raczej bym nie polecała. Podkład i puder zmywa, ale nie rewelacyjnie; to raczej takie powierzchniowe oczyszczenie. 

Używałam go też w roli toniku i tu było nawet w prządku, ale pod jednym warunkiem- nie po peelingu. Skóra podrażniona, choćby lekko zaczerwieniona, nie dozna ukojenia pod jego wpływem, wręcz przeciwnie.


Z przykrością stwierdzam, że to kiepski płyn; nie przekonał mnie swoim działaniem.

Pozdrawiam.

Dorota

4 marca 2013

Kremowy olejek myjacy dla dzieci *Ziaja*

Sięganie po kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji dzieci i niemowląt nie jest niczym zaskakującym. To, co dobre dla maluszków i dla nas może okazać się zbawienne.


Kremowy olejek myjący dla dzieci
na ciemieniuchę
powyżej 1 miesiąca życia
*Ziaja*


Pojemność: 300 ml
Cena: ok. 7 zł

Informacja na opakowaniu:


Skład:

Olejek kupiłam przede wszystkim dla mojej córki, która już wprawdzie nie jest niemowlęciem, ale ma bardzo suchą skórę i potrzebuje czegoś maksymalnie delikatnego, co nie podrażni i nie wysuszy skóry jeszcze bardziej. Niestety, olejek jej się nie spodobał, a to z dwóch powodów: w ogóle się nie pieni i nie pachnie tak, jak sobie wymarzyła. Poza tym nie jestem przekonana, czy on oby na pewno nadaje się dla dzieci, tak więc ja postanowiłam się za niego zabrać.

Opakowanie jest bardzo praktyczne, proste i poręczne. Sam kosmetyk ma postać lekkiego kremu, jest bardzo podobny do mleczka do demakijażu. Nie pieni się w ogóle, dlatego też nie należy do wydajnych. Zużyłam go w tempie ekspresowym, a stosowałam zarówno do twarzy,  jak i do ciała.

Jako kosmetyk do pielęgnacji ciała spodobał mi się bardziej, delikatnie oczyszczał  skórę, ośmieliłabym się nawet pokusić o stwierdzenie, że nawilżał. Zupełnie nie czułam potrzeby nakładania masła czy choćby balsamu do ciała po użyciu tego olejku. Skóra była miękka i aksamitna, bardzo przyjemna w dotyku. 

Do mycia twarzy natomiast nie za bardzo się u mnie sprawdził, ja potrzebuje bardzo mocnego oczyszczenia, odczuwalnego odświeżenia cery, a olejek myjący zupełnie mi tego nie zapewnił. Dość dobrze zmywa makijaż, ale też nie do końca sobie z tym radzi i ponownie- trzeba go nałożyć całkiem sporą ilość, żeby rezultat był zadowalający. Bez wątpienia skóry nie wysusza, nie podrażnia, jest też delikatny dla oczu.


Zasadniczo jest to ciekawy kosmetyk, ale potwornie niewydajny. Ja jednak raczej nie kupie ponownie, bo nie do końca spełnił moje oczekiwania.

Pozdrawiam.


Dorota

11 lutego 2013

2-fazowy płyn do demakijazu oczu *Bielenda Bawełna*

Płyny dwufazowe trzeba lubić, są to specyficzne kosmetyki do demakijażu oczu i wiem, że nie nie każdy za nimi przepada. 

Skuteczny 2-fazowy płyn do demakijażu oczu
Bawełna
*Bielenda*



Pojemność: 125 ml
Cena: 7,39 zł (w sklepie kosmetykipolskie.com)

Informacja na opakowaniu:


Skład:

Płyn jest fantastyczny! Rzeczywiście skutecznie zmywa wszelki makijaż, zupełnie przy tym nie podrażniając okolic oczu. Wystarczy na dłużej przyłożyć namoczony płatek i delikatnie pozbyć się makijażu. Często czytam w recenzjach, że zmywanie nim makijażu sprawia dyskomfort, bo pozostawia tłustą warstwę. Moim zdaniem dziwne by było, gdyby płyn tego typu takiej właśnie warstwy nie pozostawiał, przecież to jego główna zaleta. Dzięki tej właśnie "tłustej warstwie" skóra nie jest wysuszona, podrażniona, a jakiekolwiek zaczerwienienia delikatnie ukojone. Moim odwiecznym problemem jej łzawienie, szczególnie podczas takiej pogody jak teraz. Często więc w ciągu dnia pocieram oczy i wieczorem borykam się z dużym podrażnieniem i zaczerwienieniem. Dwufaza pozwala mi łagodnie zmyć makijaż i koi okolice oczu, a ta delikatna tłustość odrobinę chroni i zapobiega jeszcze większemu łzawieniu. 

W moim odczuciu płyn ma jedna wadę, jest nią opakowanie. Ten wylew średnio się sprawdza i można by tu pomyśleć o zmianach.


Płyn Bielendy jest bardzo popularny i wiem, że znacie go doskonale. Poza tym z serii Bawełna dostępne są także inne rodzaje i te też bardzo lubię, bo są równie skuteczne i delikatne. Cieka jestem, czy i Wy podzielacie moją sympatię do nich?

Pozdrawiam.

Dorota

Zapraszam do sklepu kosmetykipolskie.com, warto skorzystać z ciekawych promocji. 



23 grudnia 2012

Micelarny płyn do demakijazu *Delia*

Moim ulubionym kosmetykiem do pielęgnacji z Delii jest żel do mycia twarzy. Pisałam o nim już nie raz. Miałam nadzieję, że ten płyn tak samo polubię. 

Micelarny płyn do demakijażu twarzy i oczu
*Delia Cosmetics*


Pojemność: 210 ml
Cena: ok. 7 zł

Informacja na opakowaniu:

Skład:

Jest to niedrogi kosmetyk, ale niestety nie należy do najlepszych; posiada dwie najgorsze wady-pieni się i podrażnia oczy.

Używałam go do demakijażu oczu i twarzy przed zostawaniem żelu. Makijaż zmywał średnio, trzeba go było dużo zużyć i czynność powtarzać kilka razy, bo okazał się mało skuteczny. Do oczu nie polecam, podrażnia okropnie, poza tym aby coś zmyć, trzeba potrzeć płatkiem oko, a to nie należy do przyjemnych. Trochę się też pieni, a  ja tego bardzo nie lubię! Pozostawia na twarzy lepiącą się warstwę, tak więc nie da rady używać go jako toniku. Wydaje mi się, że to nie jest płyn micelarny, tylko po prostu mydło w płynie. Nie widzę, żeby on w ogóle rozpuszczał makijaż, jego działanie jest podobne do klasycznego żelu do mycia- aby coś zmyć, należy wytworzyć pianę, która zbierze kosmetyki z twarzy.

Nie nazwałabym go też bezzapachowym, ja czuję delikatna woń, a im bardziej się twarz pociera wacikiem, tym bardziej zapach się uaktywnia.

Można by go pewnie używać z powodzeniem do porannego przemycia twarzy,ale ja i tak wolę żel i wodę. Tak więc stosuję go obecnie jedynie do mycia pędzli- może w ten sposób się zużyje.




Pozdrawiam.

Dorota

17 grudnia 2012

Dwufazowy płyn do demakijażu oczu Herbal Garden *Eva Natura*

Mój makijaż dzienny, jak zauważyłyście pewnie po ostatnim poście, jest bardzo delikatny i subtelny, nie napracuję się więc za bardzo przy demakijażu oczu. Mimo tego płyn dwufazowy zawsze mam, bo czasem zdarza mi się mocniej podkreślić oko.

Dwufazowy płyn do demakijażu oczu
zawiera ekstrakt z ziela świetlika
Eva Natura
*Pollena-Ewa*


Pojemność: 150 ml
Cena: 8,99 zł

Kupiłam ten płyn w w lipcu, dopiero w tym miesiącu zdołałam opróżnić opakowanie. Mogę więc uznać, że jest to kosmetyk wydajny, ale zaznaczam, że nie stosowałam go codziennie.


Informacja na opakowaniu:


Skład:

Płyn ten jest klasycznym "dwufazowcem"; wstrząsamy, łącząc tym obie fazy płynu, wylewamy i przykładamy do oka.  Oczywiście zdarza mu się "uciec" z wacika, ale tak ma praktycznie każdy płyn tego typu. Butelka jest stosunkowo praktyczna, wylew ma odpowiednią wielkość, zapach jest delikatny. Po oczyszczeniu pozostaje wokół oczu tłusta warstewka, nie jest to jednak coś uciążliwego, traktuję to raczej jako pożądany efekt, bo dzięki temu moja skóra nie jest podrażniona czy wysuszona. Mgłę na oczach tez potrafi stworzyć, ale nie zawsze.

Początkowo nie byłam nim jakoś specjalnie zachwycona, zmywał co miał zmywać, nie podrażniał- ale efektu wow nie było. Dopiero gdy przyszło mi go użyć w ekstremalnych warunkach, doceniłam jego skuteczność. Liner, cienie w kremie, tusz i sztuczne rzęsy- to dla mnie makijaż wręcz ekstremalny, ale jednak czasem i taki zdarza mi się nosić. Szczerze powiedziawszy  nie wierzyłam w płyn Polleny, byłam wręcz pewna, że polegnie na całej linii i będę musiała się wspomagać czymś innym. Jednak zostałam mile zaskoczona, makijaż zmył się dość szybko, zupełnie bezboleśnie i bez absolutnie żadnego podrażnienia wynikającego z pocierania oka. Uznaję więc płyn za bardzo skuteczny, sprawdza się zarówno do demakijażu dziennego, jak i wieczorowego makijażu. 

Podsumowując- płyn ma wszystkie zalety i wady dwufazowego kosmetyku do demakijażu oczu, albo się to akceptuje, albo nie. Ja cenie sobie tego typu kosmetyki, a  ten szczególnie polubiłam, bo jest skuteczny, tani i przyjemny w użyciu. 


Muszę przyznać, że kosmetyki z Polleny-Ewy zaskoczyły mnie bardzo pozytywnie. Miałam przyjemność  używać trzech z tej serii : żelu do mycia twarzy, toniku i płynu dwufazowego.


Wszystkie były świetne. Zachęcam do lektury recenzji pozostałych kosmetyków:
żelu   i toniku.

Pozdrawiam. 

Dorota

10 grudnia 2012

Płyn micelarny *Soraya*

Nie jestem jakoś szczególnie przywiązana do płynów micelarnych, ale zawsze jakiś tam mam, jakby mnie naszło na taki typ demakijażu.

Delikatny płyn micelarny
BioRepair
Intensywna ochrona młodości skóry wrażliwej
*Soraya*

Pojemność: 200 ml
Cena: ok.15 zł

Informacja na opakowaniu:
formuła naturalna w 85%: bez konserwantów, bez silikonów, bez olejów mineralnych, bez alergenów, bez alkoholu, bez glikolu propylenowego, bez składników pochodzących z upraw modyfikowanych genetycznie. Testowana dermatologicznie. Soraya BioRepair Delikatny płyn micelarny do demakijażu skóry wrażliwej, skłonnej do alergii. Wyjątkowa formuła preparatu Soraya BioRepair zapewnia dokładne oczyszczenie twarzy z makijażu oraz wszelkich zanieczyszczeń. Nie podrażnia skóry. Oczyszcza i odświeża. Wyraźnie odmładza i rewitalizuje skórę. Do demakijażu twarzy, oczu i ust.
Zawiera SENSILINE® BIO o działaniu kojącym i łagodzącym. Redukuje odczucie dyskomfortu.

Skład:
Aqua, PEG-40 Glyceryl Cocoate, Sodium Cocoeth Sulfate, Glycerin, Petylene Glycol, caprylyl Capryl, Glucoside, Globularia Alypum Extract, Hydrolyzed Linseed Extract, Hibiscus Sabdariffa Extract, Disodium Phosphate, Sodium Chloride, Potasium Phosphate, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Disodium EDTA, Parfum. 



Opakowanie dość zaskakujące, średnio praktyczne. Zazwyczaj wylewa mi się na płatek za dużo płynu.


Płyn nie nadaje się do skóry wrażliwej. Dla mnie to bardzo mocny kosmetyk, dobrze zmywa makijaż, ale też jest dość agresywny. Do demakijażu oczu też użyłam go kilka razy, ale zdecydowanie to odradzam, płacz murowany. 

Jak pisałam wyżej, zmywa całkiem dobrze, może nie rewelacyjnie, jednak coś tam z twarzy zbierze, ale... zostawia  klejąca warstwę i pieni się! O ile to pierwsze jestem  w stanie znieść, o tyle pienienie się absolutnie nie! Nie ma nic gorszego niż uczucie piany tworzącej się na płatku, gdy używa się płynu micelarnego. Okropne!

Odświeżenia absolutnie żadnego nie poczułam, wręcz odwrotnie. Odmłodzenia też nie zauważyłam, a o ukojeniu można raczej w tym wypadku zapomnieć.



Chciałbym napisać więcej dobrych rzeczy na temat tego płynu, niestety takowych nie ma, a może ja po prostu nic nie zaobserwowałam? Dla mnie to bubel, kompletnie nieudany micel.

Pozdrawiam.

Dorota

24 września 2012

Płyn micelarny *Eveline*

Witam,
dziś na szybko, bo czasu niewiele, a ochota na post ogromna. Blogowanie bywa uzależniające, jak już mnie dopada wena twórcza, to jak alkoholik wpadam w tak zwany ciąg i  muszę, po prostu muszę co dzień coś napisać. Też czujecie się uzależniane od bloga? Napiszcie koniecznie, ciekawa jestem niezmiernie.Ale do rzeczy, miało być o

płynie micelarnym do oczyszczania i demakijażu oczu, twarzy i szyi
Hydra Expert 3x kwas hialuronowy
*Eveline Cosmetics*


Pojemność: 100 ml (pełna 200ml)
Cena: pełna pojemność kosztuje ok. 12 zł

Informacja na opakowaniu:

Skład:

Opakowanie jest wygodne, mały wylew bardzo ułatwia dozowanie płynu.


Sam płyn jest naprawdę bardzo przyjemny. Zapach niewyczuwalny, trzeba mocno wytężyć węch, by coś poczuć.  W ogóle kosmetyk jest delikatny, mnie nie podrażnił, oczy też przyjęły go bez łez:)). Jego największą zaletą jest to, że nie pieni się, gdy zmywam nim twarz. Potwornie nie lubię, gdy tak się dzieje.

Oczyszcza przyzwoicie, codzienny makijaż zmywa bez problemu. Z mocnym linerem i kilkoma warstwami tuszu raczej sobie nie radzi, ale wybaczam mu to, bo to w końcu kosmetyk delikatny, ma prawo zawodzić w tej kwestii. Przyjemnie się nim twarz odświeża, można go użyć jako toniku, bo nie pozostawia niemiłej, lepiącej warstwy. Jest to więc świetny kosmetyk na co dzień, delikatny, a w miarę skuteczny.



Pozdrawiam. 


Płyn micelarny otrzymałam do testowania od sklepu:


Kod rabatowy na zakupy w sklepie http://kosmetykipolskie.com/ w wysokości 10%-  na końcu zamówienia należy wpisać: DOROTA092012.

Kod ważny do końca września 2012 roku. Każdy użytkownik może skorzystać z kodu rabatowego tylko jeden raz.

29 kwietnia 2012

Oliwkowy płyn micelarny *Ziaja*

  I oto jest Ziaja

oliwkowy płyn micelarny
oczyszczanie twarzy, demakijaż oczu


Delikatny płyn micelarny z naturalnym olejem oliwkowym przeznaczony do codziennej pielęgnacji twarzy i delikatnej skóry wokół oczu.

 Działanie:
• zapewnia łagodny demakijaż,
• skutecznie zapobiega wysuszaniu,
• zmiękcza skórę oraz tonizuje naskórek,
• wpływa kojąco na podrażnienia.

Pojemność: 200 ml
Cena: ok. 7 zł


Skład:

Nie jest to płyn, który stanie się hitem wśród płynów micelarnych rodzimych marek.To raczej taki średniak, może nawet coś poniżej średniaka. Zupełnie nie radzi sobie z makijażem oczu, rozmazuje tusz, liner delikatnie rozpuszcza, ale nie zmyje do końca. Wprawdzie nie podrażnia oczu, ale z makijażem sobie nie poradzi. Trzeba go zużyć sporo, żeby dokładnie oczyścić oczy. Jeśli chodzi o twarz, to jest lepiej, bo delikatny podkład raczej zmywa. Nie pozostawia na twarzy klejącego filmu, co niewątpliwie jest jego zaletą. Nie powoduje wysuszenia, pieczenia czy jakichkolwiek podrażnień.

To, co mnie w nim potwornie irytuje, to piana, która się tworzy podczas wstrząsania butelką. Jak pocieram wacikiem twarz to mam wrażenie, że jest on  nasączony mydłem, bo pod wpływem pocierania i na płatku taka delikatna piana się tworzy. Dlatego zupełnie nie wyobrażam sobie, bym mogła go nie zmyć z twarzy. Dlatego na tonik też nie za bardzo się nada.

W moim odczucie jest to raczej przeciętniak i najprawdopodobniej nie kupię go ponownie. 


Macie jakieś doświadczenia z tym płynem? Piszcie!

Pozdrawiam. 


25 marca 2012

Płyn micelarny *Perfecta*


Pamiętacie mój post "Coś się kończy, coś zaczyna..."? Jeśli nie, to linkuję:)
Pokazałam tam mój ulubiony płyn z Lirene i nowy nabytek, Perfectę. W związku z tym, że i ten się skończył, przyszła pora na następcę.

Delikatny płyn micelarny
BioRepair
skóra wrażliwa i skłonna do alergii
*Soraya*


Zanim jednak  o nowości, trzeba rozliczyć się z przeszłością. Płyn Perfecty jest naprawdę przyzwoitym kosmetykiem, warto pokusić się o jego wypróbowanie.

Płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu
do każdego typu cery
*Perfecta Oczyszczanie*


Cena: 11 zł

Informacja na opakowaniu i skład:
 




Płyn jest naprawdę delikatny, nie podrażnia skóry twarzy czy oczu. Bardzo ładnie oczyszcza, zmywa nawet całkiem mocny makijaż (nie używam kosmetyków wodoodpornych, wiec nie wiem, w jakim stopniu z tym sobie poradzi). Jestem bardzo zadowolona z jego działania, nie sądziłam, że będzie aż tak dobry. Muszę przyznać, że zmywa makijaż lepiej niż mój ulubiony płyn Lirene.

Dobrze też sprawdza się do przemywania twarzy rano i jako tonik.Pozostawia delikatny film, ale jest on naprawdę słabo wyczuwalny i zupełnie nie mam poczucia niedomycia skóry, świeżo pachnie i orzeźwia twarz.

Dobry, stosunkowo tani płyn. Jest może średnio wydajny, ale za taka cenę zdecydowanie mu to wybaczam.  

Pora na następce:

Płyn micelarny Soraya kupiłam przypadkiem podczas zakupów spożywczych. Kosztował 19 zł, więc całkiem sporo (kupiłam go w Real, a tam ceny kosmetyków są zdecydowanie wyższe niż w drogeriach, więc pewnie można go kupić taniej). Opakowanie, etykietka bardzo przykuły moja uwagę. 



Kosmetyk "wylewa" się przez taki dziwny dzióbek, trzeba go podnieść, wciskając połowę nakrętki.


Opis na opakowaniu tez zachęcający.


Jestem niezmiernie ciekawa, jak się sprawdzi i czy go również polubię. Oczywiście postaram się jak najszybciej Was o tym poinformować. 




**************************************

I stało się! Moja nieświadomość co do obsługi bloggera zaowocowała tym, że podczas przesyłania zdjęć do przedostatniego wpisu wyświetliła mi się tak to oto informacja:

"Ups! Nie masz już miejsca. Kup więcej przestrzeni dyskowej.
Zdjęcia są przechowywane na Twoim koncie usługi Picasa Web Albums i zajmują miejsce w Twojej darmowej przestrzeni dyskowej na zdjęcia o wielkości 1 GB. Dokupiona przestrzeń jest współużytkowana przez różne usługi Google i jest doliczana do darmowej przestrzeni."

Jestem zrozpaczona, nie pomyślałam wcześniej, że moje zdjęcia są aż tak duże.  Zaczęłam wiec korzystać z ImageShack, żeby móc jakiekolwiek zdjęcia przesłać. Oczywiście zajmuje to trochę więcej czasu i zdjęcia są gorszej jakości. Jeśli macie pomysły na lepsze rozwiązanie tej sytuacji, to piszcie.

Pozdrawiam.