Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia. Pokaż wszystkie posty

20 stycznia 2012

Makro



Dzięki mojemu  noworocznemu przyjacielowi ( Nikonowi Coolpix L120) mam okazję trochę pobawić się w fotografa. Odkryłam, że aparat ten ma możliwość fotografowania w trybie makro, co znaczy, że  umożliwia on robienie zdjęć z niewielkich odległości. W instrukcji dołączonej do aparatu zapisane jest, że dzięki makro można sfotografować małe przedmioty takie jak: kwiaty, owady. 

Od razu przypomniałam sobie o rozdziale z tej książki,




który właśnie o makrofotografii traktuje.

Czym właściwie jest makrofotografia?

Makrofotografia to duże zbliżenia niewielkich przedmiotów wykonane z małych odległości. Najczęstszymi tematami zdjęć makro są elementy przyrody; owady, małe zwierzątka, rośliny pokazane w skali 1:1 lub w powiększeniu.

Pomyślałam wiec, że taki tryb byłby świetny do robienia zdjęć kosmetyków. Bo przecież fotografowanie cieni, błyszczyków, małych słoiczków i etykietek to prawie jak fotografowanie kwiatka czy małego zwierzątka. Próbowałam, kombinowałam i myślę, że faktycznie tryb ten ułatwia bardzo robienie zdjęć małym przedmiotom.

Jest tylko jeden problem, który muszę w związku z tym rozwiązać. Kiedy zbliżam się z obiektywem do fotografowanego obiektu i chcę użyć lampy, na zdjęciu pozostaje cień, dlatego muszę pokombinować z dodatkowym doświetleniem. Myślę, że dokupię lampkę, by trochę doświetlić otoczenie. Światło naturalne teraz jest fatalne i zdjęcia wychodzą dość ciemne. Używając tego trybu też przydatny jest statyw, rozglądam się za czymś, ale chwilowo radzę sobie bez niego.  

Poniżej zdjęcia w trybie makro i w trybie standardowym. 


Balsam do ust Tisane sfotografowany w trybie makro. 


Tutaj tryb standardowy przy dokładnie takiej samej odległości od obiektu.



Mój nowy pilniczek w standardowym trybie . A poniżej kilka zdjęć szczegółów trybie makro.





 Widać nawet te ścierające drobinki na pilniczku.

Pewnie nie odkryłam Ameryki i przypuszczam, że wy świetnie się orientujecie w takich tematach. Ja natomiast dopiero uczę się fotografować i tego typu odkrycia bardzo mnie cieszą.

Pozdrawiam.