Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maska. Pokaż wszystkie posty

1 grudnia 2012

Maska do włosów Gloria *Malwa*

Witam.
Dziś słów kilka o masce do włosów. Sfotografowałam wersję w starym i nowym opakowaniu.

Maska do włosów regenerująca
włosy suche, zniszczone i farbowane
gloria
*Malwa*




Pojemność: 240 ml
Cena: 5-6 zł

Informacja na opakowaniu:




Skład:



Opakowanie jest inne, ale w środku jest dokładnie ta sama maska. Bardzo ją lubię, bo mogę ją stosować i jako maskę, i jako odżywkę. Oczywiście kiedy nakładam ją na dłużej, pod czepkiem, to działanie jest odrobinę lepsze. Ja jej niczym nie wzbogacam, czasem jedynie łączę z innymi maskami. Wiem, że jest ona popularna jako baza do wszelakich eksperymentów z ulepszaczami.

Nakładam ją na całe włosy i na skórę głowy. Maska nie obciąża, nie powoduje przetłuszczania. Co ważne- po wysuszeniu włosy nie są oklapnięte, są puszyste i delikatne, ale nadal gładkie.

Nawilżenie czy odżywienie jest przeciętne, jak po normalnej odżywce. Nie należy się spodziewać po tym kosmetyku za dużo, ona działa bowiem tylko doraźnie. Bardzo podoba mi się efekt końcowy: gładkie, proste, delikatnie nabłyszczone i łatwe do rozczesania włosy. Mnie to zadowala i więcej nie potrzebuję.

Warto po nią sięgnąć, bo to prosty w składzie i tani kosmetyk. Ja nie nazwałabym jej maską, dla mnie to bardziej odżywka.

***********************

Zmykam wypić moją kawkę. Dawno już nie raczyłam Was moimi przepisami, muszę nad tym popracować.


Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.

Dorota



8 stycznia 2012

Maski 4D dermopHarma+

dermopHarma+ maski w formie kompresu 4D

* intensywne nawilżenie i dotlenienie
* aktywne ujędrnienie i odmłodzenie

Cena: 6,15 zł


Gdy zobaczyłam je na półce od razu zwróciły moją uwagę. Opakowanie jest dość duże, zdecydowanie większe niż standardowa maska i ładnie się prezentuje.
Obie maski mają formę kompresu, czyli wyciągamy z opakowania duży płat, który ma wycięte otwory i zakładamy na twarz.Po 15- 20 minutach zdejmujemy kompres, a nadmiar maseczki pozostawiamy do wchłonięcia.



Maska nawilżająca skierowana jest do tych, którzy mają odwodnioną, szorstką, podrażnioną i napięta skórę. 

Zawiera ona: kwas hialuronowy, glicerynę, witaminę E, krystaliczną wodę z lodowca Alaski, alantoinę, D-Panthenol, ekstrakt z alg, ekstrakt z aloesu. 

Rezultaty to: wyraźny wzrost nawilżenia i elastyczności we wszystkich warstwach skóry, wzmocnienie naskórka i spłycenie drobnych zmarszczek, eliminacja podrażnień.


Maska aktywne ujędrnienie i odmłodzenie poprawia napięcie skóry i utratę gęstości, wygładza zmarszczki i zapobiega odwodnieniu skóry. 

Zawiera: Pro-Retinol roślinny, kwas hialuronowy, ceramidy, witaminę E, alantoinę, glukozaminę, ekstrakt z granatu, ekstrakt z liścia Damiana. 

Efekt to : wyraźne odmłodzenie rysów twarzy, ujędrnienie i wygładzenie zmarszczek, nawilżenie i poprawa elastyczności skóry.


Obie maski pozostawiły moją skórę w dość podobnym stanie. Poczułam nawilżenie i odprężenie, taki kompres sprawia bowiem, że skóra staje się odświeżona i zrelaksowana. To by było na tyle z plusów.

Cały ten zabieg jednak nie należał do przyjemnych, samo dopasowanie maski jest kłopotliwe, potem każdy ruch twarzy, nawet mówienie sprawiało, że trzeba ją było poprawić. Maska zsuwała się, więc lepiej było "na leżąco", a  ja lubię podczas oczekiwania na zdjęcie/ zmycie maski coś robić, np. pisać post na bloga:). Spektakularnych efektów nie zaobserwowałam, pewnie aby były lepsze rezultaty trzeba używać takiej maski kilka razy w tygodniu, tu jednak przeszkodą jest cena. Cały ten kompres jest bardzo mokry i zdejmując go z twarzy miałam wrażenie, że się marnuje, bo wiele z tych dobroczynnych składników wylądowało w koszu.

Maski są, jak dla mnie, miła odmianą, która może być  raczej ciekawostką kosmetyczną, niż elementem codziennej pielęgnacji.




Pozdrawiam.