Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maska-kompres. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maska-kompres. Pokaż wszystkie posty

8 stycznia 2012

Maski 4D dermopHarma+

dermopHarma+ maski w formie kompresu 4D

* intensywne nawilżenie i dotlenienie
* aktywne ujędrnienie i odmłodzenie

Cena: 6,15 zł


Gdy zobaczyłam je na półce od razu zwróciły moją uwagę. Opakowanie jest dość duże, zdecydowanie większe niż standardowa maska i ładnie się prezentuje.
Obie maski mają formę kompresu, czyli wyciągamy z opakowania duży płat, który ma wycięte otwory i zakładamy na twarz.Po 15- 20 minutach zdejmujemy kompres, a nadmiar maseczki pozostawiamy do wchłonięcia.



Maska nawilżająca skierowana jest do tych, którzy mają odwodnioną, szorstką, podrażnioną i napięta skórę. 

Zawiera ona: kwas hialuronowy, glicerynę, witaminę E, krystaliczną wodę z lodowca Alaski, alantoinę, D-Panthenol, ekstrakt z alg, ekstrakt z aloesu. 

Rezultaty to: wyraźny wzrost nawilżenia i elastyczności we wszystkich warstwach skóry, wzmocnienie naskórka i spłycenie drobnych zmarszczek, eliminacja podrażnień.


Maska aktywne ujędrnienie i odmłodzenie poprawia napięcie skóry i utratę gęstości, wygładza zmarszczki i zapobiega odwodnieniu skóry. 

Zawiera: Pro-Retinol roślinny, kwas hialuronowy, ceramidy, witaminę E, alantoinę, glukozaminę, ekstrakt z granatu, ekstrakt z liścia Damiana. 

Efekt to : wyraźne odmłodzenie rysów twarzy, ujędrnienie i wygładzenie zmarszczek, nawilżenie i poprawa elastyczności skóry.


Obie maski pozostawiły moją skórę w dość podobnym stanie. Poczułam nawilżenie i odprężenie, taki kompres sprawia bowiem, że skóra staje się odświeżona i zrelaksowana. To by było na tyle z plusów.

Cały ten zabieg jednak nie należał do przyjemnych, samo dopasowanie maski jest kłopotliwe, potem każdy ruch twarzy, nawet mówienie sprawiało, że trzeba ją było poprawić. Maska zsuwała się, więc lepiej było "na leżąco", a  ja lubię podczas oczekiwania na zdjęcie/ zmycie maski coś robić, np. pisać post na bloga:). Spektakularnych efektów nie zaobserwowałam, pewnie aby były lepsze rezultaty trzeba używać takiej maski kilka razy w tygodniu, tu jednak przeszkodą jest cena. Cały ten kompres jest bardzo mokry i zdejmując go z twarzy miałam wrażenie, że się marnuje, bo wiele z tych dobroczynnych składników wylądowało w koszu.

Maski są, jak dla mnie, miła odmianą, która może być  raczej ciekawostką kosmetyczną, niż elementem codziennej pielęgnacji.




Pozdrawiam.