Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płatki hydrożelowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płatki hydrożelowe. Pokaż wszystkie posty

10 maja 2013

Hydrożelowe płatki pod oczy *Perfecta*

Mam ostatnio chyba jakąś obsesję na punkcie pielęgnacji skóry wokół oczu, marzę o wygładzeniu zmarszczek, które niestety już się u mnie pojawiły. W chwili obecnej ratuję się płatkami.

Hydrożelowe płatki pod oczy
AgeControl
35+, 45+
Perfecta



Informacja na opakowaniu (identyczna na obu wersjach):


Składy:

W opakowaniu mamy dwa płatki, trzeba odlepić je z folii i umieścić pod oczami. Trzymają się skóry bardzo dobrze, są miękkie i wygodne, bez problemu można w nich funkcjonować. Odradzałabym jednak aplikację tuż przy linii dolnych rzęs, bo podczas spoglądania w dół odczuwa się spory dyskomfort. Kształt i wielkość są idealne, dają także uczucie przyjemnego chłodu, co bardzo umila czas z nimi.


Niespecjalnie widzę pomiędzy nimi jakieś różnice, działanie mają identyczne, nie zauważyłam, by te 45+ działały intensywniej.  Potrafią skórę delikatnie wygładzić i ujędrnić, poza tym ściągają opuchliznę.  Stopień nawilżenia jest zależny od kremu, który pod te płatki nałożę; jeśli to coś bardzo odżywczego, to jakby mocniej się wchłaniało i zdecydowanie lepiej działało na skórę. Nie wiem, jak to działa, ale działa.

Płatki są szczególnie przydatne przez imprezami, wielkimi wyjściami.  Stanowią też bardzo dobry sposób na wieczorny relaks, po całym dniu i tej okolicy twarzy się coś należy. Myślę, że docenią je głównie te z Was, które borykają się z suchą skórą wokół oczu  czy tak zwanymi workami. 

Ja staram się sięgać po nie jak najczęściej, bo one pomagają wygładzać zmarszczki pod oczami. Niestety, nie jest to trwałe, działa tylko przez jakiś czas, dlatego aplikuję je w razie potrzeby. Być może jest to też kwestia dobrego nawilżenia, płatki pomagają lepiej zadziałać kremom i skóra wygląda lepiej, więc i widocznych zmarszczek jest mniej.


Ponoć można podobne płatki wykonać samodzielnie w domu, nie wiem jednak, czy działać będą w taki sam sposób. Opakowanie kosztuje prawie 4 złote i można je zastosować tylko raz,  więc chyba warto rozważyć i taką opcję. 

Pozdrawiam.

Dorota

3 marca 2012

Podsumowanie lutego * zużycia *

Ten tydzień był długi, pracowity i ciesze się, że wreszcie mam dwa dni wolnego. Zabrałam się więc czym prędzej za podsumowanie lutego, co by już wyrzucić zużyte opakowania i zapomnieć o tym zimowym i mroźnym miesiącu.


1. Lirene kremowy żel pod prysznic z oliwką z jojoby i żel pod prysznic z oliwką z ryżu. Pisałam już o nich tu. Robię sobie teraz przerwę z żelami Lirene, pora coś zmienić. 

2. Lirene płyn micelarny. Bardzo przyjemny kosmetyk, lubię i z pewnością kupię ponownie. Kilka słów o nim tu i tu.

3. Delia żel do mycia twarzy. Najlepszy, jak dla mnie, żel w takiej cenie. Bardzo delikatny, a zarazem skuteczny. Jak najbardziej polecam. Notka tu.

4. AA Wrażliwa Natura krem na dzień 30+. Dobry, ale bez rewelacji. Najważniejsze dla mnie, że nie zapychał porów. Nawilżenie nawet niezłe, natomiast dla suchej cery myślę , że będzie niewystarczające.



I arsenał maseczkowy:

1. Perfecta hydrożelowe płatki pod oczy. Bardzo polubiłam ten wynalazek. Coś więcej na ich temat tu. 

2. Marion Spa hydrożelowe płatki pod oczy. Dostałam je w BlogBoxie od Belli. Mają trochę inny kształt niż te z Perfecty, działanie jest natomiast takie samo. Ja nie widzę między nimi większej różnicy.

3. Bielenda EcoCare glinka biała. Maseczka ta jest delikatna, lekko nawilża i oczyszcza cerę. Dobra, choć myślę, że aby osiągać widoczne rezultaty, trzeba by ją stosować częściej.

4. Bielenda Bawełna peeling enzymatyczny+ maseczka kojąca. Duet świetny na mrozy. Delikatne złuszczanie (krok 1), a potem całkiem przyzwoite nawilżenie i ukojenie (krok 2). Maseczkę mogę spokojnie zostawić na twarzy na noc bez obawy, że zapcha pory. Rano skóra jest w zdecydowanie  lepszej kondycji. Używam tego duetu w zasadzie cały czas.

5.  Perfecta peeling drobnoziarnisty. Jestem nudna, pokazuje go już któryś raz. To naprawdę świetny i skuteczny peeling, używam go regularnie. Kolejna saszetka czeka na otwarcie. Polecam każdemu! Notka tu.

Pozdrawiam.


19 lutego 2012

Hydrożelowe płatki pod oczy *Perfecta*

Do 35+ jeszcze trochę mi brakuje, ale zdecydowałam się kupić płatki z tym właśnie oznaczeniem. Mam sporo zmarszczek mimicznych pod oczami i cieszyłabym się, gdyby coś jeszcze dało się z nimi zrobić.

Perfecta
hydrożelowe płatki pod oczy
kolagen+zielona herbata


Zużyłam kilka opakowań, by móc coś więcej o nich napisać.


 Informacja na opakowaniu:

hydrożelowe płatki kolagenowe przeciw zmarszczkom mimicznym błyskawicznie wygładzające pod oczy. Polecane do pielęgnacji każdego typu skóry po 35. roku życia. 
Stosować na oczyszczoną skórę 1-2 razy w tygodniu, po nałożeniu kremu pod oczy. Nie stosować na uszkodzoną, podrażnioną lub nadmiernie wysuszoną skórę.

Informacja ze strony interenetowej producenta:

płatki zawierają kolagen oraz witaminy A i E o silnych właściwościach wygładzających, liftingujących i nawilżających skórę. Ponadto wyciąg z zielonej herbaty rewelacyjnie redukuje opuchliznę i cienie pod oczami, a ekstrakt z aloesu oraz alantoina łagodzą podrażnienia i zaczerwienienia skóry. Dzięki zastosowaniu ultranowoczesnej, hydrożelowej technologii, składniki aktywne dostarczane są bezpośrednio do najgłębszych warstw naskórka, co intensyfikuje i znacznie przyspiesza działanie płatków. Efekt działania widoczny już po pierwszym zabiegu.

Opakowanie: jednorazowa saszetka, zawiera dwa płatki.

Cena: 3,39 - 4 zł


Pierwsza rzeczą, jaką muszę napisać o tych płatkach  jest to, że bardzo przyjemnie się ich używa.  Stosowałam je zawsze wieczorem, by ukoić zmęczona skórę pod oczami. Po nałożeniu od razu czuć delikatny chłód, który przyjemnie relaksuje. Po około pięciu minutach to uczucie mija.  Płatki bardzo dobrze trzymają się pod oczami, nie miałam wrażenia, że zsuwają się czy spadają. I co najważniejsze-efekty. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się spektakularnych rezultatów, ale coś tam jednak zadziałały. Skóra pod oczami faktycznie delikatnie się wygładzała i miałam wrażenie, że krem jakby lepiej działał. Zdaje się, że krem nawilżający lepiej nawilżał pod tymi płatkami niż tak samodzielnie położony na skórę. Wygładzenie niestety nie utrzymało się dłużej, ale i tak jestem zadowolona z rezultatów. Spokojnie można ich użyć przed wielkim wyjściem, myślę że i makijaż będzie wtedy atrakcyjniej wyglądać.


Skusiłam się także jeden raz na wersję 45+, która ma jeszcze intensywniej wygładzać. Przyznam, że nie widzę absolutnie żadnej różnicy. Stosuje się je tak samo, uczucie i efekty także identyczne.

Pozdrawiam.